Trudny rywal przed nami

Już za kilka godzin Unia Turza w swoim kolejnym IV-ligowym meczu zmierzy się na własnym boisku z Kuźnią Ustroń. Nasi rywale przed 9 kolejką spotkań zajmowali w tabeli dziewiąte miejsce z dorobkiem 11 punktów, z czego aż 7 zdobyli w trzech meczach wyjazdowych, strzelając w nich aż 10 bramek. Turzanie, którzy ostatnio polubili remisy, znajdowali się na 13 miejscu w tabeli z siedmioma punktami na swoim koncie, i choć z siedmiu spotkań tylko dwa były przegrane, to jednak dzięki wspomnianym remisom, tak dość odległa lokata w IV-ligowej tabeli. Ustronianie mają w swoich szeregach kilku doświadczonych zawodników takich jak Adrian Sikora (ponad 150 meczów i 57 bramek w polskiej ekstraklasie) czy też Bartosz Iskrzycki, Michał Pietraczyk i Konrad Kuder, którzy ogrywali

Wyjazdowa potyczka z Czańcem

Jutro o godz.16.00 Unię Turza czeka wyjazdowy pojedynek z LKS-em Czaniec. To jeden z dalszych wyjazdów czekających unitów w tej grupie IV ligi, ale kibice już zapowiedzieli, że będą dopingować swoich ulubieńców także w najbliższą sobotę i do Czańca wybiera się spora grupa naszych fanów. Mamy nadzieję, że obecność swoich kibiców uskrzydli naszych zawodników i ci pokuszą się o odniesienie drugiego w tym sezonie zwycięstwa. O nie jednak nie będzie łatwo, nasza kadra przetrzebiona przez kontuzje jest znacznie osłabiona, więc jesteśmy pełni obaw o wynik sobotniego meczu. Gospodarze grają do tej pory w kratkę, w ubiegłą niedzielę wygrali w Radziechowach 2:1, ale już w środę w zaległym meczu z I kolejki ulegli 1:4 na własnym boisku Czechowicom-Dziedzicom. Jednak zgromadzili na

Jutro gramy w Tychach

W niedzielę o godz.11.00 na kompleksie boisk w tyskich Paprocanach rozegrany zostanie ostatni mecz zaplanowany w VI kolejce rozgrywek o mistrzostwo IV ligi w gr.II, a zmierzą się w nim gospodarze, czyli drugi zespół I-ligowego GKS-u Tychy oraz Unia Turza. Obie drużyny nie należą do czołówki ligowej tabeli, tyszanie z pięciu meczów wygrali tylko jeden, a pozostałe cztery zakończyły się ich porażką, turzanie zaś po niezłym początku sezonu, gdzie w trzech meczach zgromadzili 5 punktów, ostatnio zanotowali dwie wysokie porażki z Decorem Bełk 1:4 i Odrą Wodzisław 2:6, co nie może zbytnio napawać optymizmem przed jutrzejszym spotkaniem. Być może trener Marek Hanzel zdecyduje się na jakieś zmiany w wyjściowej jedenastce, choć zbyt wielkiego pola manewru, wobec kontuzji kilku zawodników, nie

Jutro derby z Odrą

W niedzielne popołudnie odbędzie się derbowe spotkanie naszej Unii z drużyną Odry Wodzisław rozgrywane w ramach V kolejki IV ligi. O godz. 17.00 arbiter Sebastian Szczotka da sygnał na rozpoczęcie tego zapowiadającego się na wspaniałe widowisko meczu, co prawda z ograniczoną liczbą kibiców, ale zawsze łatwiej gra się gospodarzom kiedy pomagają im tzw. "ściany". W tym przypadku, ponieważ stadiony, czy też siedziby obu klubów dzieli naprawdę niewielka odległość, to również możemy się spodziewać sporej ilości fanów Odry, którzy oby nie wzorem poprzedniego meczu pomiędzy tymi drużynami ( rzucane race, wyrwanych i pomalowanych sprayem kilkadziesiąt krzesełek), tym razem będą wzorowo dopingować swój zespół. Unię czeka niezwykle trudne zadanie, bowiem Odra lideruje IV-ligowej tabeli i z pewnością jest głównym kandydatem do wygrania

Jutro potyczka z Bełkiem

W sobotnie świąteczne popołudnie o godz.17.00 zabrzmi pierwszy gwizdek arbitra rozpoczynający mecz IV kolejki IV ligi pomiędzy gospodarzami KS Decor Bełk a Unią Turza. Po trzech seriach spotkań oba zespoły plasują się w środku ligowej stawki, nieco wyżej, bo na piątym miejscu są turzanie, którzy dzięki dwóm remisom i zwycięstwie nad Rozwojem Katowice zgromadzili do tej pory 5 punktów. Nasi rywale zanotowali do tej pory po jednym zwycięstwie, remisie i porażce i z 4 punktami na koncie zajmują ósme miejsce w tabeli naszej grupy. Do tej pory zmierzyliśmy się z tym rywalem dwukrotnie w sezonie 2014/2015, kiedy to podopieczni ówczesnego trenera Jacka Polaka awansowali do III ligi. W pierwszym meczu ulegliśmy przeciwnikom na wyjeździe 0:2, by w rewanżu zremisować bezbramkowo

Turzanie walczą o pierwszą wygraną

Dzisiaj o godz.17.00 na boisku w Turzy rozegrane zostanie spotkanie III kolejki IV ligi, a w nim gospodarze podejmować będą Rozwój Katowice. Nasi rywale po roku "niebytu" w polskiej piłce wracają do ligowych zmagań i na razie zanotowali porażkę w meczu z MKP Odrą Wodzisław 1:3 oraz odnieśli efektowne zwycięstwo 5:0 nad borykającym się problemami organizacyjnymi GKS-em Radziechowy Wieprz. W tym drugim spotkaniu hattrickiem popisał się niespełna 19-letni Patryk Gembicki, dzięki czemu wysunął się na czoło ligowych strzelców II grupy IV ligi. Podopieczni trenera Tomasza Wróbla to młody zespół, większość zawodników urodziła się już w XXI wieku i naprawdę nawet w przegranym meczu z MKP katowicka młodzież prezentowała się całkiem dobrze. Mamy nadzieję, że jednak doświadczenie unitów weźmie górę i

Jutro wyjeżdżamy do Jasienicy

Przed nami druga kolejka rozgrywek o mistrzostwo IV ligi w grupie drugiej, a w niej Unia Turza zmierzy się na wyjeździe z Drzewiarzem Jasienica. Przed tygodniem turzanie zremisowali na własnym boisku z rezerwami Podbeskidzia Bielsko-Biała 1:1, a nasi sobotni rywale po dramatycznym spotkaniu pokonali w meczu wyjazdowym GKS Radziechowy 3:2, choć do przerwy przegrywali 0:2, a zwycięską bramkę zdobyli w czwartej minucie doliczonego czasu gry. Drużyna trenera Pawła Łosia to mieszanka rutyny z młodością, gra w niej kilku zawodników ogranych głównie na III-ligowych boiskach. Do nich należą 32 -letni obrońca Marek Profic, który rozegrał 163 mecze na poziomie III ligi w dwóch bielskich klubach BKS-ie i Rekordzie, 31-letni bramkarz Paweł Góra, który oprócz reprezentowania bielskich klubów grał także w II-ligowym wtedy

Ligę czas zacząć

Po 251 dniach przerwy zawodnicy i kibice znów będą mogli poczuć smak ligowych emocji, bowiem jutro na naszym kameralnym stadionie, Unia Turza podejmować będzie w pierwszej kolejce nowego sezonu rezerwy już ekstraklasowego Podbeskidzia Bielsko-Biała. Jak dobrze wiemy, turzanie po dwóch sezonach spędzonych w klasie okręgowej, awansowali w zakończonych już po rundzie jesiennej rozgrywkach do IV ligi, w której graliśmy wcześniej w sezonach 2014/2015 i 2015/2016. Przygotowania do nowego sezonu na pewno były nietypowe, gdyż wiosenne spotkania ligowe nie doszły do skutku i forma wypracowana zimą, za wyjątkiem wygrania Pucharu Polski, do niczego się nie przydała. Trenerzy mieli trudny orzech do zgryzienia jak przygotować zespół do kolejnego sezonu, który rozpoczyna się wcześniej niż zwykle. Swoje "trzy grosze" wtrąciła także pandemia koronawirusa,

Pucharowe starcie z Pniówkiem

Od meczu z III-ligowym Pniówkiem Pawłowice rozpoczyna dzisiaj swoją pucharową przygodę zespół seniorów Unii Turza. Po wygraniu 8 marca finału w rozgrywkach prowadzonych przez Podokręg Racibórz unici mieli jeszcze w kwietniu rozegrać spotkanie pucharowe na szczeblu Śląskiego Związku Piłki Nożnej, ale z wiadomych przyczyn do tego nie doszło, stąd po poluzowaniu przez polski rząd obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa, postanowiono dokończyć pucharową edycję z sezonu 2019/2020. 1 lipca podczas losowania par I rundy trafiliśmy na dobrego znajomego, czy to z meczów sparingowych, czy też z dwóch sezonów spędzonych przez nasz zespół w III lidze. Prawie wszystkie mecze z tym rywalem były niezwykle zacięte, w lidze dwa z nich zakończyły się remisami i dwukrotnie przegraliśmy po 0:1, a w sparingach zanotowaliśmy

Szlagier jesieni przy Bogumińskiej … 8

Nie na stadionie Unii Turza przy Bogumińskiej 17, ale na stadionie Miejskim w Wodzisławiu Śląskim dojdzie do meczu na szczycie III grupy klasy okręgowej pomiędzy APN Odra Wodzisław Śląski a Unią Turza. W związku z prośbą Policji o przełożenie na inny termin m.in. naszego meczu, wydawało się, że w ten weekend oba zespoły nie zagrają. Działacze naszego rywala wysłali jednak pismo do Wydziału Gier Śląskiego Związku Piłki Nożnej w którym wnioskowali o zmianę gospodarza niedzielnego spotkania, na co uzyskali zgodę wodzisławskiej Policji oraz naszego klubu i w ten sposób to szlagierowe starcie dojdzie do skutku. Mecz rozpocznie się nie o godz.13.30, ale ze względu na rozgrywany wcześniej na tym stadionie mecz juniorów MKP Odry Centrum z Górnikiem Zabrze, z półtoragodzinnym