Sławomir Musiolik nie oddał prowadzenia

Pomimo zdobycia "tylko" jednej bramki w ostatnich dwóch kolejkach pomocnik Unii Turza Sławomir Musiolik utrzymał prowadzenie w klasyfikacji najlepszych strzelców II grupy 4 ligi z dorobkiem 15 goli na swoim koncie, wyprzedzając ostatecznie o dwa trafienia pomocnika Unii Książenice Arkadiusza Suchińskiego. Trzeci w tej klasyfikacji, także pomocnik, Damian Oczko z LKS-u Czaniec ma już sporą stratę do duetu prowadzących, bowiem zdobył do tej pory 9 goli. Dopiero czwarte miejsce zajmuje typowy napastnik, czyli Patryk Joachim z Decoru Bełk, który osiem razy pokonywał bramkarzy rywali. Mecze na czwartoligowych boiskach w rundzie jesiennej były emocjonujące i obfitowały w zdobycze bramkowe, bowiem w 120 spotkaniach padło aż 412 goli, co daje znakomitą średnią 3,43 bramki na mecz. Poniżej strzelcy wszystkich 399 bramek (13

Sławomir Musiolik wciąż liderem strzelców!!!

Po 11 rozegranych kolejkach liderem klasyfikacji strzelców naszej grupy IV ligi wciąż pozostaje zawodnik Unii Sławomir Musiolik, który zdobył do tej pory 11 bramek i o jedno trafienie wyprzedza Arkadiusza Suchińskiego z Unii Książenice. Co ciekawe obaj nie są typowymi napastnikami, ale grają na tej samej pozycji, czyli lewym boku pomocy, choć turzanie często grają trójką w przodzie i wtedy Sławek jest częścią tego trio. Ta dwójka jak na tę fazę rozgrywek ma sporą przewagę nad trzecim  w tej klasyfikacji Tomaszem Zawadzkim ze Spójni Landek, który do siatki trafił na razie siedmiokrotnie. Drużyny w tej grupie wciąż utrzymują dobrą formę strzelecką, bowiem w 88 dotychczas rozegranych meczach padło 316 bramek, co daje świetną średnią 3,59 gola na jedno spotkanie. Oto

Sławomir Musiolik liderem strzelców!!!

Dzięki pięciu golom zdobytym w dwóch ostatnich meczach na czoło klasyfikacji strzelców II grupy IV ligi wysunął się nasz najlepszy snajper Sławomir Musiolik, który w siedmiu rozegranych meczach zdobył siedem goli i o jedno trafienie wyprzedza napastnika Decoru Bełk Patryka Joachima, którego nasi kibice powinni pamiętać z czasów jego gry w rezerwach Górnika Zabrze, z którymi mierzyliśmy się w dwóch sezonach spędzonych przez Unię w III lidze. Na trzecie miejsce spadł poprzedni lider tej klasyfikacji Tomasz Zawadzki ze Spójni Landek, który dzieli najniższy stopień podium z Tomaszem Gomolą z Kuźnii Ustroń. W 56 do tej pory rozegranych meczach padło w naszej grupie 208 goli (w tym siedem samobójczych), co daje wysoką średnią 3,71 bramki na mecz. Poniżej czołówka klasyfikacji strzelców

Tomasz Zawadzki pierwszym liderem

Nowy nabytek Spójni Landek niespełna 23-letni pomocnik Tomasz Zawadzki po czterech rozegranych kolejkach prowadzi w klasyfikacji najlepszych strzelców II grupy IV ligi. W dotychczasowych meczach były już zawodnik Iskry Pszczyna zdobył pięć bramek i o jedno trafienie wyprzedza duet Wojciech Kędziora z rezerw Piasta Gliwice i Czecha Tomasza Gomolę z Kuźni Ustroń. Ten drugi przez tydzień trenował w lecie z nami, ale ze względu na dalekie dojazdy wybrał jednak klub bliżej miejsca zamieszkania. Najskuteczniejsi unici Paweł Kulczyk i Michał Rycka dzielą wraz z dwunastoma innymi zawodnikami 11 miejsce w tej klasyfikacji z dorobkiem dwóch goli na koncie. Poniżej wszyscy strzelcy bramek w dotychczas rozegranych spotkaniach: 5 -  Tomasz Zawadzki (Spójnia Landek) 4 -  Wojciech Kędziora (Piast II), Tomasz Gomola (Kuźnia Ustroń) 3 - 

Tabala wciąż lideruje

Na dwie kolejki przed końcem sezonu liderem klasyfikacji strzelców II grupy IV ligi jest nadal napastnik Odry Wodzisław Adrian Garcia Tabala z dorobkiem 25 goli na swoim koncie. Co prawda ostatnio Hiszpan nie jest już tak skuteczny, ale wypracowana przewaga de facto zapewniła mu koronę króla strzelców naszej grupy. Po trzech kolejkach rozegranych w ciągu minionego tygodnia na drugie miejsce wysforował się napastnik rezerw GKS-u Tychy Dawid Kasprzyk, który 18 razy pokonał w tym sezonie bramkarzy rywali. Na trzecim miejscu podium zasiada aż czterech zawodników, wśród nich bezsprzecznie najlepszy gracz ligi Marcin Wodecki z Odry Wodzisław, który zasilił ekipę lidera zimą, a to oznacza, że wszystkie 16 bramek zdobył wiosną. Tuż za tą czwórką znajduje się nasz Sławomir Musiolik, który

Adrian Garcia Tabala wciąż liderem

Po rozegraniu 27 kolejek spotkań II grupy IV ligi i nadrobieniu prawie wszystkich zaległości na czele klasyfikacji strzelców tej grupy wciąż znajduje się snajper lidera Odry Wodzisław- Adrian Garcia Tabala, który zgromadził na swoim koncie 24 bramki. Na drugim stopniu podium zameldował się Jan Borek z rezerw Podbeskidzia Bielsko-Biała, który 16 razy pokonywał bramkarzy rywali, a na trzecim miejscu plasuje się Robert Mrózek z Orła Łękawica, który strzelił do tej pory 15 goli. Tuż za nim w tej klasyfikacji znajduje się borykający się ostatnio z kontuzją nasz Sławomir Musiolik, który podobnie jak Dawid Kasprzyk z rezerw GKS-u Tychy i Tomasz Zawadzki z Iskry Pszczyna trafił do siatki 14 razy. Do końca ligowego sezonu pozostało jeszcze 5 kolejek oraz zaległy mecz

Tabala powiększa przewagę

Adrian Garcia Tabala w trzech meczach rozegranych przez Odrę Wodzisław w rundzie rewanżowej zdobył 4 bramki i powiększył swoją przewagę w klasyfikacji strzelców II grupy IV ligi mając obecnie na koncie już 19 goli. Aż osiem trafień mniej zaliczyli zajmujący drugie miejsce w tej klasyfikacji nasz Sławomir Musiolik i Robert Mrózek z Orła Łękawica. W czołówce plasuje się też inny zawodnik Unii Turza, kontuzjowany obecnie Maciej Gaszka, który strzelił na razie 9 bramek. Obecna klasyfikacja nie jest do końca miarodajna, bowiem sporo zespołów ma rozegranych mniej spotkań, ale na wyniki zaległych meczów będziemy musieli poczekać aż do połowy maja, stąd zdecydowaliśmy się na opublikowanie tej klasyfikacji pomimo zróżnicowanej liczby rozegranych spotkań przez poszczególne zespoły. Oto jak przedstawia się czołówka: 19 -

Adrian Garcia Tabala najlepszym strzelcem rundy jesiennej

Ponieważ zaległy mecz Jedności Przyszowice z Czechowicami-Dziedzicami rozegrany zostanie jednak w kwietniu przyszłego roku, to możemy podsumować klasyfikację najlepszych strzelców w naszej grupie IV ligi po rundzie jesiennej. W ostatnich meczach niewiele na czele się zmieniło, bowiem prowadzący od początku rozgrywek w tej klasyfikacji zawodnik Odry Wodzisław Adrian Garcia Tabala jeszcze powiększył przewagę i z 15 bramkami na koncie aż o pięć wyprzedził drugiego Roberta Woźniaka z Rozwoju Katowice. Na najniższym stopniu podium znalazła się szóstka graczy, a wśród nich dwójka zawodników naszej drużyny Maciej Gaszka i Sławomir Musiolik. W 133 rozegranych spotkaniach ( trzy odbędą się wiosną) strzelono 479 bramek, co daje świetną średnią 3,6 gola na mecz. Z tych 479 bramek, 12 padło po strzałach samobójczych, więc poniżej

Tabala dalej na czele

Adrian Garcia Tabala z Odry Wodzisław ciągle przewodzi stawce najlepszych strzelców naszej grupy IV ligi z dorobkiem 11 goli na swoim koncie. Jego zespół rozegrał w październiku tylko dwa mecze, ale hiszpański snajper zdobył dwie bramki w spotkaniu z rezerwami GKS-u Tychy, i to pozwoliło mu utrzymać samodzielne prowadzenie w klasyfikacji najskuteczniejszych. Za nim plasuje się dwójka zawodników z rezerw Podbeskidzia Bielsko-Biała Jan Borek i Bartłomiej Kręcichwost, którzy zdobyli do tej pory po 9 goli. Tuż za nimi w tej klasyfikacji znajduje się nasz Maciej Gaszka, który wczoraj zdobył swoją ósmą bramkę w tym sezonie i jeśli utrzyma taką formę strzelecką jaką prezentuje w ostatnim miesiącu, to wkrótce powinien wskoczyć na podium. Poniżej przedstawiamy czołówkę zestawienia najskuteczniejszych zawodników II grupy

Lider ten sam

Adrian Garcia Tabala z Odry Wodzisław z dorobkiem 9 goli wciąż przoduje klasyfikacji strzelców w naszej grupie IV ligi po rozegraniu 12 kolejek spotkań. Za jego plecami znajduje się trójka zawodników, którzy 7 razy pokonywali bramkarzy rywali, a są to skuteczny ostatnio Kamil Koczy z MKP Odry Centrum, Bartłomiej Kręcichwost z rezerw Podbeskidzia Bielsko-Biała i Tomasz Zawadzki z Iskry Pszczyna. O jedno trafienie mniej ma na swoim koncie nasz najlepszy strzelec Maciej Gaszka, który dzieli 5 miejsce w tej klasyfikacji z dziewięcioma innymi graczami. Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że nie wszystkie drużyny rozegrały taką samą ilość meczów. Ze względu na zagrożenie epidemiczne nie odbyły się w wyznaczonym terminie jeszcze trzy spotkania, a w dodatku w każdej kolejce wobec nieparzystej