Porażka w grze kontrolnej

Po 10 dniach "wyciszenia" seniorzy Unii wrócili do zajęć, a wczoraj rozegrali na sztucznej murawie bytomskiego OSiR-u  grę kontrolną z IV-ligowymi Szombierkami. Spotkanie wygrali 3:2 gospodarze, którzy szczególnie w pierwszej połowie grali znacznie lepiej od unitów. U podopiecznych trenera Jacka Gorczycy było widać, że wczoraj po raz pierwszy od pucharowego meczu z Silesią Lubomia mieli kontakt z piłką, bo ta nie chciała ich słuchać, stąd też mnóstwo strat w środkowej strefie boiska, jak również zmarnowane okazje strzeleckie. W 6 min. mieliśmy pierwszą szansę na objęcie prowadzenia, ale po dobrej indywidualnej akcji Oskar Stanik strzelił nad poprzeczką, a mógł jeszcze podawać

Dobry prognostyk przed startem sezonu

W swoim ostatnim meczu sparingowym przed rozpoczynającym się za tydzień nowym sezonem Unia Turza pokonała w Bytomiu miejscowe Szombierki 1:0. Jedynego gola w tym spotkaniu zdobył w 75 min. Marek Gładkowski. Na pewno cieszyć musi rezultat tego spotkania, bowiem Szombierki w ubiegłym sezonie długo walczyły o pierwsze miejsce w I grupie IV ligi z Ruchem Radzionków,ostatecznie jednak ze stratą 4 punktów uplasowali się tuż za późniejszym III-ligowcem. W nowym sezonie na pewno zaliczać się będą ponownie do czołówki tabeli, bowiem mają w swoich szeregach kilku doświadczonych zawodników z Tomaszem Balulem na czele. Oprócz wyniku cieszyć mogła również gra podopiecznych trenera Jacka Gorczycy,

„Gieksa” zbyt mocna dla Unii

W rozegranym dzisiaj na bocznym boisku GKS-u Katowice gospodarze pokonali Unię Turza 5:1. Szczególnie w pierwszej połowie zobaczyć mogliśmy świetny mecz, toczony w szybkim tempie, i co chwilę coś działo się pod obiema bramkami. Już w 1 min. strzał Kacpra Tabisia odbił się jeszcze od nogi jednego z naszych zawodników i trafił w poprzeczkę. W 6 min. strzelał z dystansu Dawid Pawlusiński, jego uderzenie sparował wprost pod nogi Dawida Hanzela  bramkarz GKS-u, ale nasz wyborowy snajper tym razem z 5 metrów przestrzelił. Turzanie w dalszym ciągu atakowali, ale w 8 min. nadziali się na kontrę. Dobrze nam znany z rezerw

Pierwszy sparing zakończony wygraną

Unia Turza pokonała dzisiaj w meczu kontrolnym swojego grupowego rywala Polonię Marklowice 4:1. To pierwszy sparing rozegrany przez unitów w przerwie letniej. W składzie Unii pojawiło się kilku nowych zawodników sprawdzanych przez trenera Jacka Gorczycę oraz dwójka graczy którzy w przeszłości grali już w Unii, czyli Gabriel Szkatuła (ostatnio Przyszłość Rogów) i Jan Krupiński grający w minionym sezonie w LKS Krzyżanowice. W dzisiejszym sparingu zabrakło z powodów rodzinnych Arkadiusza Lalko, a Dawid Hanzel próbuje swoich sił w Kotwicy Kołobrzeg. Od początku środowego meczu przewagę posiadali turzanie i już w 5 min. powinni prowadzić 1:0, ale Dawid Pawlusiński po minięciu bramkarza

Unia Turza – Puszcza Niepołomice 0:2

Wykorzystując niespodziewaną przerwę w rozgrywkach nasi zawodnicy rozegrali mecz sparingowy z I-ligową Puszczą Niepołomice, ulegając jej na boisku w Jedłowniku 0:2. Był to drugi kontakt podopiecznych trenera Józefa Dankowskiego z naturalną murawą tej zimy i wypadł on zdecydowanie lepiej niż wyjazdowa katastrofa w Polkowicach. W pierwszej połowie, w której nie padły gole,  unici toczyli wyrównaną walkę ze znacznie wyżej notowanym rywalem, a w końcówce mogli pokusić się o objęcie prowadzenia, ale strzał Dawida Hanzela, po złym wybiciu Marcina Staniszewskiego, do pustej bramki o centymetry minął lewy słupek. Wcześniej Piotr Paś obronił techniczne uderzenie znanego z boisk ekstraklasy Dawida Nowaka na

Porażka na koniec przygotowań

We wczorajszym meczu kontrolnym Unia Turza uległa 0:2 LKS-owi Czaniec, a oba gole dla naszych rywali w drugiej połowie zdobył ze stałych fragmentów gry Krzysztof Jurczak, który najpierw trafił po krótko rozegranym rzucie wolnym, a potem pewnie wykorzystał rzut karny. Trener Józef Dankowski oszczędzał w tym spotkaniu swoich liderów, wolne dostał Arkadiusz Lalko, krótko grał wracający po chorobie Dawid Hanzel, a 45 minut na murawie przebywali m.in. Dariusz Pawlusiński, Marek Gładkowski czy Sławomir Musiolik. W pierwszej połowie gra toczyła się pod dyktando naszego zespołu, ale nie wykorzystaliśmy swoich szans. Już w 8 min. powinno być 1:0 dla Unii, ale Gładkowski

Piąte sparingowe zwycięstwo

W rozegranym wczoraj przedostatnim tej zimy meczu sparingowym Unia Turza pokonała 4:2 czeski MFK Havirov. Mecz toczył się w trudnych warunkach atmosferycznych, przy sporej minusowej temperaturze i momentami gęsto padającym śniegu. Ta niesprzyjająca aura nie przeszkodziła jednak zawodnikom obu drużyn w stworzeniu ciekawego widowiska z mnóstwem sytuacji podbramkowych i sześcioma golami. Podopieczni grającego trenera, znanego z występów w Baniku Ostrawa czy Sparcie Praga, Miroslava Matusovica znani są z ofensywnej gry. W rundzie jesiennej czeskiej IV ligi w 15 meczach zdobyli aż 40 bramek, co miało przełożenie również we wczorajszym spotkaniu. Zorientowani na atak gospodarze zapominali jednak o defensywie i unici

Rutyniarze dali zwycięstwo

Dwie kapitalne bramki 40-letniego Dariusza Pawlusińskiego oraz gol w ostatniej minucie niespełna 36-letniego Piotra Szymiczka pozwoliły Unii odnieść zwycięstwo 4:2 z Lokomotivą Petrovice we wczorajszym meczu kontrolnym rozegranym w czeskiej Orlovie. Nasi rywali zajmują ostatnie miejsce w IV lidze i podobnie jak Unię czeka ich walka o utrzymanie na czwartym poziomie rozgrywkowym. W przerwie zimowej czeski zespół przejął polski szkoleniowiec Ryszard Kłusek, którego pamiętamy z pracy w Góralu Żywiec, z którym mierzyliśmy się w IV lidze w sezonie 2014/2015. Czeski klub boryka się z problemami kadrowymi, we wczorajszym meczu trener Kłusek miał do dyspozycji tylko 14 zawodników, w tym również

Unia ograła czwartoligowca

W rozegranym dzisiaj trzecim tej zimy meczu sparingowym Unia Turza pokonała 4:1 Polonię Poraj. Nasi rywale obecnie zajmują 6 miejsce w I grupie IV ligi śląskiej i w pierwszej połowie sobotniego spotkania byli równorzędnym przeciwnikiem dla unitów. Ci co prawda już w 2 min. objęli prowadzenie, gdy po wrzutce w pole karne Piotra Szymiczka i zgraniu przez Dawida Hanzela z 10 metrów trafił Marek Gładkowski, ale potem zadowoleni z szybko zdobytego gola, oddali inicjatywę ambitnie grającym rywalom. Zaowocowało to szybko wyrównującą bramką, którą w 15 min. zdobył głową Sławomir Piwiński. Grający w drużynie Polonii syn naszego trenera Jakub Dankowski dośrodkował