Pierwszy sparing odwołany!!!

Drugi tydzień naszych przygotowań do rundy rewanżowej miał być zakończony sparingiem z rezerwami GKS-u Jastrzębie, ale nasi rywale zostali objęci kwarantanną podczas obozu w Dzierżonowie i z naszych planów nic nie wyszło. Co prawda szukaliśmy awaryjnie innego rywala, ale ostatecznie nasi zawodnicy dostali na sobotę tylko "rozpiski" indywidualne. Zresztą również w naszym zespole nie wszyscy mogli w mijającym tygodniu trenować, stąd trener Marek Hanzel zrezygnował nawet z przewidzianej ewentualnie gry wewnętrznej, dając czas swoim podopiecznym na wykurowanie się. Na czwartkowych zajęciach było tylko13 piłkarzy, w tym trójka bramkarzy, a na długiej liście nieobecnych znaleźli się chorzy Patryk Dudziński, Arkadiusz Woś, Szymon Jary, Daniel Podbioł i nasz nowy nabytek Wojciech Caniboł, przebywający na kwarantannie Mariusz Wanglorz, a Kamila Kuczoka i wracającego

Plan sparingów IV-ligowego zespołu

10 stycznia Unia rozpocznie przygotowania do rundy wiosennej sezonu 2021/2022, a na koniec drugiego tygodnia zajęć zagra pierwszy zimowy sparing z rezerwami pierwszoligowego GKS-u Jastrzębie. Potem turzanie zagrają z liderem 3 grupy okręgówki Unią Racibórz, 5 lutego wyjedziemy do Częstochowy na mecz z młodzieżowym zespołem Rakowa. Później czekają nas jeszcze spotkania z ligowym rywalem ROW-em Rybnik, spadkowiczem z czwartej ligi AKS-em Mikołów oraz drugim zespołem I grupy IV ligi Ruchem Radzionków. Na koniec okresu przygotowawczego po raz drugi zmierzymy się z raciborską Unią, tym razem stawką meczu będzie zdobycie podokręgowego Pucharu Polski. 16 lutego możliwy jest również mecz z III-ligową Odrą Wodzisław, ale ten fakt wymaga potwierdzenia, po zmianie sztabu szkoleniowego u naszego rywala. PLAN SPARINGÓW: 22.01.2022     10.00   Jastrzębie     

Porażka w ostatnim sparingu

W rozegranym wczoraj ostatnim tego lata meczu sparingowym Unia Turza uległa na wyjeździe Ruchowi Radzionków 1:2. Mecz miał być próbą generalną przed spotkaniem z Unią Książenice, ale nie do końca tak było, bowiem po pierwsze miał się on odbyć na naszym boisku, ale ze względu na mocne opady deszczu został przeniesiony do Radzionkowa, po drugie odbywał się na sztucznej murawie, co sprawiało naszym zawodnikom sporo problemów i wreszcie po trzecie w składzie unitów zabrakło kilku piłkarzy, których z pewnością zobaczymy za tydzień w starciu z podopiecznymi trenera Roberta Tkocza. Pierwszy kwadrans wczorajszego meczu o dziwo należał jednak do unitów, którzy ostatni raz ze sztuczną nawierzchnią mieli do czynienia w kwietniu. W tym okresie najbliżej zdobycia bramki byliśmy w 11 min.

Wysoka wygrana z Większycami

W rozegranym dzisiaj przed południem meczu sparingowym Unia Turza pokonała Po-Ra-Wie Większyce aż 6:0. Nasi sobotni rywale w ubiegłym sezonie zajęli czwarte miejsce w IV lidze opolskiej i wydawało się, że będą trudnym rywalem dla podopiecznych trenera Marka Hanzela. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna, turzanie przez cały mecz dominowali i sześć straconych przez rywali bramek to z pewnością dla nich najmniejszy wymiar kary. Już po kilkunastu sekundach tylko kapitalna interwencja bramkarza Porawia uratowała gości od straty gola, po tym jak w "okienko" przymierzył Sławomir Musiolik. W 12 min. znów świetnie spisał się golkiper gości, tym razem broniąc główkę z kilku metrów Wojciecha Orła. Minutę później musiał jednak skapitulować po tym jak Mariusz Wanglorz kapitalnie wrzucił piłkę w pole karne, a

Częstochowska młodzież pokonana

W rozegranym dzisiaj na naszym boisku czwartym już tego lata sparingu Unia Turza pokonała juniorów Rakowa Częstochowa 2:0. Początek meczu należał do naszych rywali, którzy wysokim pressingiem wybijali unitów z rytmu, ale po upływie kwadransa, turzanie zaczęli grać zdecydowanie szybciej, wykorzystując oczywiście swoje lewe skrzydło, gdzie szalał Sławomir Musiolik. To właśnie po jego akcji w 23 min. objęliśmy prowadzenie. Nasz najlepszy strzelec z poprzedniego sezonu tym razem asystował przy bramce Mariusza Wanglorza, który mocnym strzałem z powietrza trafił pod poprzeczkę. Już w następnej akcji tylko efektowna parada bramkarza Rakowa uchroniła jego zespół przed stratą drugiej bramki po strzale w "długi" róg Musiolika. Do końca pierwszej połowy golkiper gości jeszcze dwukrotnie zatrzymał unitów, w 31 min. przeniósł nad poprzeczkę uderzenie z

Łatwe zwycięstwo z rezerwami Zagłębia

Unia Turza pokonała wczoraj na obiekcie Gosław Sport Center rezerwy pierwszoligowego Zagłębia Sosnowiec 5:1, posiadając przez cały mecz zdecydowaną przewagę. Zanim w 6 min. padł pierwszy gol dla unitów, ci już trzykrotnie zagrozili sosnowieckiej bramce, ale golkiper rywali obronił strzały Piotra Glenca, Kamila Sikory i Mariusza Wanglorza. We wspomnianej 6 min. był już jednak bezradny, po tym jak turzanie szybko rozegrali rzut wolny, Paweł Kulczyk w efektowny sposób piętą z powietrza zagrał do wychodzącego na czystą pozycję Sikory, a ten wykorzystał sytuację sam na sam i unici objęli zasłużone prowadzenie. W 16 min. niestety błąd przytrafił się Marcinowi Musiołowi, który w niegroźnej sytuacji zagrał wprost pod nogi jednego z sosnowiczan, a ten skorzystał z prezentu i doprowadził do wyrównania. Dwie

Remis z ligowym rywalem

W rozegranym wczoraj drugim tego lata meczu sparingowym Unia Turza zremisowała w Rybniku z miejscowym ROW-em 3:3. Spotkanie, choć padło aż sześć goli nie stało na zbyt wysokim poziomie, obie drużyny miały kłopoty z przeprowadzeniem składnych akcji. Zdarzały się jednak wyjątki, szczególnie naszej drużynie. tak było np. w 5 min. kiedy to po ładnej akcji dośrodkował w pole karne Kamil Tront, ale zamykający jego centrę na "długim" słupku niepilnowany Bartosz Łyczko nie trafił głową w światło bramki. W 11 min. po szarży Konrada Warmińskiego z ostrego kąta w słupek trafił wracający do Rybnika grający ostatnio w Książenicach Damian Koleczko, a po chwili unici objęli prowadzenie, po tym jak Kamil Sikora wypuścił w bój Pawła Kulczyka, jego pierwszy strzał zdołali zablokować

Minimalna porażka z trzecioligowcem

W swoim pierwszym letnim sparingu Unia Turza uległa 0:1 LKS-owi Goczałkowice Zdrój, a jedyną bramkę w tym meczu zdobył w 69 min. grający trener gospodarzy Damian Baron. Spotkanie zostało przerwane w 75 min. ze względu na zbliżającą się burzę i ulewny deszcz. Turzanie długo dzielnie się bronili przed naszpikowaną "gwiazdami" drużyną z Goczałkowic, w której zagrali m.in. 66-krotny reprezentant Polski Łukasz Piszczek, mający ponad 160 meczów w ekstraklasie Piotr Ćwielong i Mariusz Magiera czy też rosły napastnik Przemysław Trytko, który w polskiej ekstraklasie rozegrał 133 mecze. Właśnie ten zawodnik już w 3 min. znalazł się sam przed praktycznie pustą bramką, ale piłkę piętą wybił przebiegający Wojciech Orzeł. Unici odpowiedzieli indywidualną akcją Pawła Kulczyka w 9 min., ale powracający do Unii

Wygrany ostatni sparing

W rozegranym dzisiaj meczu sparingowym Unia Turza pokonała w Bytomiu miejscowe Szombierki 4:3. W ten sposób unici zakończyli okres zimowych gier kontrolnych, bowiem dokładnie o tej samej porze w najbliższą sobotę zainaugurujemy rundę rewanżową meczem z Rozwojem Katowice. Niestety na mecz w Bytomiu udaliśmy się w mocno okrojonym składzie, kontuzje wyłączyły z gry Michała Ryckę, Pawła Mitko i Aleksandra Barteczko, a sprawy rodzinne zatrzymały w domach Kamila Tronta i Piotra Glenca. Trener Marek Hanzel sprawdzał w tym meczu jeszcze dwóch młodych zawodników, którzy stoją przed szansą gry w Unii w rundzie rewanżowej. Niestety definitywnie z gry wiosną wyłączony został Marek Gładkowski, którego rehabilitacja przedłuża się i zawodnik nie będzie w stanie odpowiednio przygotować się do wiosennych rozgrywek. Ostatni test-mecz z

Unia ograła Ruch Radzionków

W dzisiejszym meczu sparingowym Unia Turza pokonała w Radzionkowie miejscowy Ruch 2:1 dzięki bramkom zdobytym przez Kamila Kuczoka i Szymona Kalisza. Po środowej porażce po naprawdę dobrej grze z Odrą Wodzisław, również dzisiaj liczyliśmy, że podopieczni trenera Marka Hanzela pokażą kawał dobrej piłki. I tak też rzeczywiście było. Szczególnie pierwsza połowa w wykonaniu unitów mogła zadowolić najwybredniejszych kibiców futbolu. Już w 5 min. turzanie objęli prowadzenie. Szybka akcja lewym skrzydłem, Dariusz Pawlusiński dośrodkował w pole karne do Michała Rycki, jego strzał obronił instynktownie nogami testowany przez radzionkowian bramkarz, ale piłka trafiła pod nogi Kamila Kuczoka, który uderzeniem spoza pola karnego, po rykoszecie od próbującego blokować ten strzał obrońcy, trafił tuż przy prawym słupku. W 11 min. boisko musiał opuścić nasz