Kolejne zwycięstwo rezerw

We wczorajszym spotkaniu sparingowym dwóch drużyn rezerwowych Zameczka Czernica i Unii Turza lepsi okazali się nasi zawodnicy ogrywając rywala na ich terenie 3:1. Początek meczu należał do podopiecznych trenera Szymona Sosny, którzy grali agresywnie, co powodowało sporo przechwytów z ich strony, z których turzanie mogli prostopadłymi podaniami dochodzić do sytuacji bramkowych. Jednak brakowało precyzji w decydującej fazie ofensywnych akcji, najbliżej zdobycia bramki był duet Jakub Milek - Jakub Kucza, ale podanie pierwszego z nich było ciut za mocne i ten drugi nie zdążył dostawić nogi. Niestety później turzanie zamiast dalej grać, skupili się na dyskusjach z sędzią spotkania, co spowodowało chaos w ich szeregach, ale na szczęście gospodarze nie potrafili wykorzystać błędów naszej defensywy. W pierwszej połowie straciliśmy jednak

Pewna wygrana rezerw

W rozegranym w ubiegłą niedzielę meczu sparingowym nasz drugi zespół seniorów pokonał rezerwy LKS 07 Markowice na ich boisku 5:0. Nasza drużyna wzmocniona kilkoma zawodnikami z pierwszego zespołu dominowała na boisku od samego początku z rzadka dopuszczając    gospodarzy pod bramkę Bartosza Kowalskiego. Obrońcami dyrygował doświadczony Rafał Ganita, co pozwalało na zaangażowanie pozostałych defensorów do akcji ofensywnych. Pierwszego gola dla Unii zdobył Szymon Sosna, a nieco później  bramkę zdobył ofensywnie nastawiony lewy obrońca Szymon Kunina. Po przerwie na 3:0 podwyższył Jakub Kucza, który pewnie wykorzystał rzut karny, czwartego gola dołożył Maciej Szczyrba, a ostre strzelanie zakończył efektownym uderzeniem w "okienko" marklowickiej bramki Łukasz Dryja. Gospodarze też trafili do naszej bramki, ale arbiter zauważył spalonego i słusznie gola nie uznał. W niedzielę

Drugi zespół seniorów remisuje w Zabełkowie

W swoim trzecim tego lata meczu sparingowym nasze rezerwy grające w C klasie zremisowały 2:2 z beniaminkiem klasy B LKS-em Zabełków. Dla naszej młodej drużyny, to cenny rezultat, tym bardziej, że to nowy zespół, który trenuje dopiero od miesiąca. Pierwsza połowa tego spotkania nie obfitowała w zbyt wiele sytuacji bramkowych. Podopieczni grającego trenera Szymona Sosny starali się długo utrzymywać przy piłce, co im się z reguły udawało. Jednak przytrafiały im się też "głupie" straty, i po jednej z nich w 8 min. tylko świetna interwencja Bartosza Kowalskiego uratowała ich przed utratą bramki. W 20 min. po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Grzegorza Buczka główkował Krzysztof Szewczyk, ale piłka o centymetry minęła prawy słupek bramki gospodarzy. Dwie minuty później to właśnie oni

Coraz lepsza postawa drużyny rezerw

W swoim drugim meczu sparingowym nasz drugi zespół seniorów zmierzył się ponownie z Rozwojem Bełsznica, tym razem spotkanie miało bardziej wyrównany przebieg, choć ostatecznie to gospodarze wygrali 5:3. Młodzi turzanie , średnia wieku zawodników, którzy wystąpili w tym meczu wyniosła równe 19 lat, rozpoczęli mecz znakomicie i po bramkach Jakuba Kuczy i Szymona Sosny z rzutu wolnego prowadzili 2:0. Rywale jeszcze przed przerwą doprowadzili do wyrównania, a potem objęli nawet prowadzenie 3:2, ale gol Łukasza Dryji sprawił, że znów był remis. Gdy wydawało się, że młodzi turzanie sprawią niespodziankę, to w doliczonym czasie gry stracili dwie bramki i ostatecznie jednak bardziej doświadczeni rywale cieszyli się ze zwycięstwa. Grający trener naszego zespołu Szymon Sosna porównując oba mecze z Rozwojem, zauważył,

Unia skuteczniejsza od Przyszowic

W rozegranym dzisiaj ostatnim meczu kontrolnym przed środowym meczem pucharowym z Pniówkiem Pawłowice i startującymi za dwa tygodnie ligowymi rozgrywkami Unia Turza pokonała u siebie Jedność Przyszowice 4:1. Pierwotnie sparing miał się odbyć jutro w Przyszowicach, ale na sobotę zapowiadane są w całym regionie silne burze i ulewne deszcze, stąd zmiana terminu i miejsca rozegrania tego meczu. Drużyna Jedności, po wycofaniu się Wilków Wilcza, znalazła się w naszej grupie IV ligi, ale na nasz ligowy pojedynek będziemy musieli jeszcze długo poczekać, gdyż podejmować będziemy przyszowiczan na naszym boisku dopiero w przedostatniej kolejce 8 listopada. Dzisiejsze spotkanie było ciekawym widowiskiem, z mnóstwem sytuacji podbramkowych, zarówno po jednej jak i po drugiej stronie boiska. Po prostu wygrała drużyna skuteczniejsza, bowiem o

Skuteczna Unia gromi Płomień

Wysokim zwycięstwem 8:1 zakończyło się dzisiejsze spotkanie sparingowe Unii Turza z Płomieniem Połomia. Oczywiście wygrali unici, którzy popisali się znakomitą skutecznością, strzelając po cztery bramki w każdej połowie. Naszą kanonadę rozpoczął Krystian Imiela, który okazał się najsprytniejszy w polu karnym gości i z bliska mocnym strzałem pod poprzeczkę pokonał golkipera Płomienia. 60 sekund później faulowany na 20 metrze od połomskiej bramki był Sławomir Musiolik, do piłki podszedł Dariusz Pawlusiński i precyzyjnym uderzeniem nad murem wyprowadził Unię na dwubramkowe prowadzenie. W 20 min. na strzał z dystansu zdecydował się po indywidualnej akcji Bartosz Łyczko, ale futbolówka poszybowała metr nad poprzeczką. W 32 min. po raz pierwszy w tym meczu poważnie naszej bramce zagrozili podopieczni trenera Janusza Sobali. Długie podanie między

Porażka naszych rezerw

W rozegranym w ubiegły czwartek meczu kontrolnym naszej nowo powstałej drugiej drużyny seniorów, turzanie ulegli czołowemu zespołowi raciborskiej B klasy Rozwojowi Bełsznica 1:5, a jedynego gola dla unitów zdobył z rzutu wolnego Grzegorz Buczek. Nasza drużyna została już zgłoszona do rozgrywek raciborskiej C klasy, a opiera się głównie na zawodnikach, którzy jeszcze niedawno grali w juniorach młodszych Unii trenowanych przez Przemysława Pawliczka. Jak widać to młody zespół, w którym na razie jest tylko dwóch zawodników urodzonych w XX wieku, ale oczywiście kadra tej drużyny nie jest jeszcze zamknięta. C klasowe rozgrywki ruszą najprawdopodobniej w drugiej połowie sierpnia, stąd jeszcze sporo czasu na odpowiednie przygotowanie i skompletowanie silnego zespołu. W ligowych meczach szczególnie na własnym boisku, trener Szymon Sosna będzie mógł

Bezbramkowy remis w pierwszym sparingu

W rozegranym dzisiaj w samo południe meczu sparingowym Unia Turza zremisowała 0:0 z trzecioligowym ROW-em Rybnik. Dla unitów był to pierwszy sprawdzian formy przed rozpoczynającym się prawie dokładnie za miesiąc nowym sezonem, który będzie debiutanckim dla podopiecznych Marka Hanzela w IV lidze. W dzisiejszym spotkaniu w naszym zespole zabrakło aż siedmiu zawodników, co nieco utrudniło nowemu trenerowi zestawienie szczególnie bloku defensywnego, gdzie z różnych względów nie mogli zagrać Piotr Szymiczek, Piotr Glenc czy Kacper Krupiński. Trener gospodarzy Roland Buchała podzielił swój zespół na dwa składy, jeden zagrał nieco wcześniej z Unią Książenice (remis 2:2), ale wydaje się, że to z nami wyszła na boisko silniejsza jedenastka. Mecz rozpoczął się od dwóch niezłych akcji zaczepnych naszego zespołu, ale to rybniczanie jako

Efektowna wygrana w ostatnim sparingu

Unia Turza wysokim zwycięstwem 8:0 nad ligowym rywalem Polonią Marklowice zakończyła okres przygotowawczy do rundy wiosennej, którą zaczniemy w najbliższą niedzielę finałowym meczem Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Racibórz. Sobotnie spotkanie pokazało, że turzanie są dobrze przygotowani do wiosennych rozgrywek, przypomnijmy, że jesienią pokonaliśmy Polonię tylko 1:0, w dodatku strzelając zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry. Wczoraj, pomimo znacznego osłabienia (nie grali Gładkowski, Brzoska, Musioł, Sosna, Ganita, Łyczko i Dawid Pawlusiński) na boisku rządził i dzielił tylko jeden zespół. Już w 10 min. mogło być 1:0, ale Marcin Antończyk obronił uderzenie z 15 metrów Dominika Zganiacza. Nasz doświadczony napastnik powinien zdobyć bramkę również cztery minuty później, ale nie trafił głową piłki dośrodkowanej przez Dawida Skrzyszowskiego, tę dobijał jeszcze Krystian Imiela,

Cenne sparingowe zwycięstwo

W rozegranym dzisiaj meczu sparingowym Unia Turza pokonała w Dębieńsku, czwarty zespół II grupy IV ligi Unię Książenice 2:1. Mecz zakończył się nieco wcześniej niż przewidywał czas gry, ale rywale zbyt mocno "dyskutowali" z arbitrem i ten w 84 min. zagwizdał po raz ostatni. Do tego momentu, co bardzo cieszy, zespołem znacznie lepszym byli turzanie, którzy przez większość spotkania dyktowali warunki gry. Było to widoczne szczególnie w pierwszej połowie, która toczyła się pod wyraźne dyktando podopiecznych Rajmunda Zborowskiego, gospodarze ( książeniczanie właśnie w Dębieńsku rozgrywają swoje ligowe mecze) praktycznie ani razu nie zagrozili naszej bramce, nie licząc niecelnej główki Jacka Drapacza w 40 min. spotkania. Turzanie za to przeprowadzili sporo ciekawych akcji, długo utrzymywali się przy piłce, i co