Unia mistrzem jesieni!

Dzięki zwycięstwu 1:0 nad Polonią Marklowice, Unia Turza zapewniła już sobie mistrzostwo rundy jesiennej. Wygrana nie przyszła łatwo, zwycięską bramkę w praktycznie ostatniej sekundzie spotkania zdobył Kamil Brzoska, dla którego to 12 gol w tym sezonie, a asystował mu niezawodny Dariusz Pawlusiński, który zaliczył... 12 ostatnie podanie tej jesieni. Przeciwnik, choć trochę osłabiony, długimi fragmentami dorównywał unitom, stwarzając sobie kilka świetnych okazji bramkowych, co prawda większość wypracowana została dzięki stałym fragmentom gry, ale przecież to jeden z ważnych elementów gry w piłkę nożną. Co ciekawe, podopieczni trenera Krzysztofa Turka dorównywali turzanom również statystycznie, co nie zdarza się zbyt często. Oba zespoły oddały po 16 strzałów, unici mieli tylko jeden rzut rożny i cztery dośrodkowania więcej niż poloniści. Długo wydawało się,

Pewne zwycięstwo w Rybniku

Unia Turza pokonała dzisiaj na wyjeździe rezerwy III-ligowego ROW-u Rybnik 3:1, a wynik został ustalony już po pierwszych 45 minutach gry. Przystępowaliśmy do tego meczu nieco osłabieni, zabrakło etatowego bramkarza Przemysława Cieśli oraz będącego ostatnio w świetnej formie Piotra Glenca, który pauzował za kartki. Gospodarze wystawili w swoim składzie czterech zawodników, którzy wczoraj znaleźli się w meczowej 18-ce na III-ligowy mecz z Pniówkiem Pawłowice i cała ta czwórka na pewno należała do wyróżniających się postaci w ekipie trenera Mateusza Matuszewskiego. Spotkanie rozpoczęło się jednak świetnie dla naszego zespołu, bowiem już w 2 min. po koronkowej akcji z bliska trafił Kamil Brzoska. Gospodarze wyrównali w 11 min. po tym jak dośrodkowanie Bartosza Kunata zaskoczyło zarówno naszych obrońców jak i bramkarza

Młodziki z szansami na awans

Dzięki piątkowemu zwycięstwu 6:2 nad UKS-em Zryw Rudnik nasze młodziki zachowały cień szansy na awans do III Ligi Wojewódzkiej, choć nie wszystko zależy już od nich. Słabszy początek tej rundy sprawił, że musimy liczyć na pomoc innych drużyn. Ostatnio młodzi unici są w świetnej dyspozycji i wygrali mecze z drużynami które je wyprzedzają lub wyprzedzały w tabeli. Tak też było w piątkowe popołudnie, kiedy to podejmowaliśmy na własnym boisku wicelidera z Rudnika. Mecz przebiegał nieco inaczej niż ostatnio bywało, bowiem w pierwszej połowie pomimo sporej przewagi to goście zdobyli jedyną bramkę w tej części gry, kiedy to nie upilnowaliśmy kapitana Zrywu Rafała Walaszka, który najpierw trafił w słupek, ale poprawka była już celna. Drugie 30 minut gry to prawdziwy pokaz

Orliki zakończyły jesień porażką

W swoim ostatnim meczu w rundzie jesiennej orliki Unii Turza przegrały 5:10 na własnym boisku z niepokonanym do tej pory LKS-em Tworków. Cieszyć musi fakt, że w tym spotkaniu młodzi unici podjęli walkę z faworyzowanym przeciwnikiem i strzelili mu pięć bramek, co w tej rundzie się nie zdarzyło, by tworkowianie stracili aż tyle goli w jednym meczu. Turzanie w całych rozgrywkach zdobyli 9 punktów i jakie ostatecznie zajmą miejsce w tabeli zadecyduje mecz ... Tworkowa z Przyszłością Rogów, bowiem na razie trzy drużyny zajmujące miejsca od 4-6 mają na koncie po 9 punktów i jeśli liderujący w tabeli bez straty punktu podopieczni Mateusza Besza pokonają rogowian, to unici wylądują na czwartym miejscu, jeśli zaś padnie inny wynik, to spadamy na

Bezproblemowa wygrana

Unia Turza pokonała wczoraj na własnym boisku outsidera rozgrywek Rymer Rybnik 6:0, notując piąte zwycięstwo z rzędu, w dodatku najwyższe w sezonie. Goście przyjechali do Turzy mocno osłabieni, zabrakło kilku do tej pory regularnie grających zawodników, m.in. Marcina Skoczylasa, Jakuba Czarneckiego, Mateusza Marcola czy też Aleksandra Kwieka. Taktyka trenera Adama Roznera mogła być tylko jedna, jak najdłużej starać się nie dopuścić do straty bramki, zagęszczając maksymalnie środek boiska. Udało im się to do 15 min., kiedy to po akcji Kamila Brzoski do bezpańskiej piłki dopadł Piotr Glenc i mocnym strzałem pod poprzeczkę pokonał Mateusza Kutrybę. Tylko tą drogą można było sforsować zasieki postawione przez rybniczan, bo każda próba "wjechania" do bramki Rymera kończyła się niepowodzeniem. Najbliżej uzyskania gola w ten

Unia wraca na tron!!!

Po pięciu kolejkach, Unia Turza dzięki zwycięstwu w meczu na szczycie z Fortecą Świerklany 2:1, powróciła na pierwsze miejsce w tabeli III grupy klasy okręgowej i ma teraz trzy punkty przewagi nad dzisiejszym rywalem. Niedzielne spotkanie, szczególnie w drugiej połowie, mogło zadowolić licznie zgromadzoną publiczność, a wynik był sprawą otwartą aż do ostatniego gwizdka arbitra. Pierwszą połowę tego meczu śmiało można nazwać grą w szachy, turzanie jak zwykle dłużej utrzymywali się przy piłce, ale niewiele z tego wynikało, a gospodarze nastawieni na grę z kontry, w końcówce pierwszej części gry mieli trzy niezłe okazje na objęcie prowadzenia. W 34 min. po indywidualnej akcji Tomasz Czerniak strzelił jednak w środek bramki i nasz bramkarz obronił to uderzenie, w 38 min. dośrodkowania

Młodziki kontynuują dobrą passę

Trzecie zwycięstwo z rzędu zanotowały dzisiaj nasze młodziki pokonując Naprzód Krzyżkowice aż 8:1, rewanżując się tym samym z nawiązką swoim rywalom za porażkę z pierwszej rundy. Po wygranych z czołowymi zespołami tabeli MKS Gmina Lubomia i przed tygodniem Naprzodem Zawada, tym razem po drugiej stronie boiska stanęła drużyna, która plasowała się w tabeli tuż za podopiecznymi trenera Dariusza Pawlusińskiego. Młodzi turzanie wyszli na murawę bardzo zmotywowani i od początku mecz narzucili swoje warunki gry. Już w 2 min. na prowadzenie unitów wyprowadził skuteczny ostatnio Nikodem Mazur, który w 6 i 13 min. zdobył kolejne bramki kompletując tym samym klasycznego hattricka. Wszystkie bramki padały po efektownych oskrzydlających akcjach, a trzeba dodać, że jeszcze Kuba Biela dwukrotnie trafił w słupek, a po

Grad bramek przy Bogumińskiej

W rozegranym wczoraj meczu XII kolejki klasy okręgowej Unia Turza pokonała na własnym boisku 5:3 Dąb Gaszowice. Kibice oprócz ośmiu goli zobaczyli jeszcze kilkanaście składnych akcji przeprowadzonych głównie przez gospodarzy, ale goście od czasu do czasu także starali się zagrażać bramce Przemysława Cieśli. Początek meczu przypominał lipcowy sparing obu drużyn, kiedy to w głównej roli wystąpił bramkarz Dębu Grzegorz Kasprzik. Wczoraj również w pierwszych 10 minutach trzy razy ratował swój zespół od straty bramki. Najpierw w 4 min. zatrzymał nogami strzał z ostrego kąta Roberta Marynioka, dwie minuty później obronił główkę" z 5 metrów Kamila Kuczoka, a w 9 min. sparował na rzut rożny strzał z narożnika pola karnego Marka Gładkowskiego. W 16 min. jednak musiał skapitulować, po tym

Unia wygrywa w Łaziskach

Unia Turza pokonała dzisiaj w meczu wyjazdowym Polonię Łaziska 3:0 i jest to najmniejszy wymiar kary dla drużyny prowadzonej przez byłego zawodnika Unii i trenera naszych drużyn młodzieżowych Przemysława Pawliczka. Niestety turzanie w dalszym ciągu nie grzeszą skutecznością, w tym meczu oddali aż 32 strzały z czego 16 było celnych, a można powiedzieć, że zdobyli tylko trzy gole. Nie ma jednak co narzekać, do naszego dorobku możemy dopisać kolejne trzy punkty, a unici dominowali wyraźnie, zwłaszcza w drugiej połowie, kiedy to stworzyli sobie kilka świetnych okazji na to, by to zwycięstwo było jeszcze bardziej okazałe. Od początku meczu turzanie starali się narzucić swój styl gry, jak zwykle długo utrzymywali się przy piłce, ale początkowo niewiele z tego wynikało. Za to

Sukcesy naszych młodzików

Drużyna młodzików Unii Turza wygrała wczoraj swój mecz ligowy z MKS-em Gmina Lubomia 2:1, a dzisiaj zajęła drugie miejsce na turnieju Mała Liga Mistrzów Gminy Mszana, ulegając w finale po dogrywce 3:4 zespołowi Orła Moszczenica. Nasz zespół zasłużył na wielkie słowa pochwały, jako że w piątek ograł lidera tabeli, a po upływie nieco ponad 15 godzin wziął udział w silnie obsadzonym turnieju w Połomi, gdzie był bliski sprawienia jeszcze większej sensacji, ale w dogrywce finałowego starcia zabrakło nieco sił i to rywale przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Oba wydarzenia nie zaczęły się dobrze dla unitów, bo w piątkowym meczu w 12 min. nie upilnowaliśmy Artura Klimanka, który wykorzystał sytuację sam na sam i lubomianie wyszli na prowadzenie. Do przerwy