Unia wraca na tron!!!

Po pięciu kolejkach, Unia Turza dzięki zwycięstwu w meczu na szczycie z Fortecą Świerklany 2:1, powróciła na pierwsze miejsce w tabeli III grupy klasy okręgowej i ma teraz trzy punkty przewagi nad dzisiejszym rywalem. Niedzielne spotkanie, szczególnie w drugiej połowie, mogło zadowolić licznie zgromadzoną publiczność, a wynik był sprawą otwartą aż do ostatniego gwizdka arbitra. Pierwszą połowę tego meczu śmiało można nazwać grą w szachy, turzanie jak zwykle dłużej utrzymywali się przy piłce, ale niewiele z tego wynikało, a gospodarze nastawieni na grę z kontry, w końcówce pierwszej części gry mieli trzy niezłe okazje na objęcie prowadzenia. W 34 min.

Młodziki kontynuują dobrą passę

Trzecie zwycięstwo z rzędu zanotowały dzisiaj nasze młodziki pokonując Naprzód Krzyżkowice aż 8:1, rewanżując się tym samym z nawiązką swoim rywalom za porażkę z pierwszej rundy. Po wygranych z czołowymi zespołami tabeli MKS Gmina Lubomia i przed tygodniem Naprzodem Zawada, tym razem po drugiej stronie boiska stanęła drużyna, która plasowała się w tabeli tuż za podopiecznymi trenera Dariusza Pawlusińskiego. Młodzi turzanie wyszli na murawę bardzo zmotywowani i od początku mecz narzucili swoje warunki gry. Już w 2 min. na prowadzenie unitów wyprowadził skuteczny ostatnio Nikodem Mazur, który w 6 i 13 min. zdobył kolejne bramki kompletując tym samym klasycznego hattricka.

Grad bramek przy Bogumińskiej

W rozegranym wczoraj meczu XII kolejki klasy okręgowej Unia Turza pokonała na własnym boisku 5:3 Dąb Gaszowice. Kibice oprócz ośmiu goli zobaczyli jeszcze kilkanaście składnych akcji przeprowadzonych głównie przez gospodarzy, ale goście od czasu do czasu także starali się zagrażać bramce Przemysława Cieśli. Początek meczu przypominał lipcowy sparing obu drużyn, kiedy to w głównej roli wystąpił bramkarz Dębu Grzegorz Kasprzik. Wczoraj również w pierwszych 10 minutach trzy razy ratował swój zespół od straty bramki. Najpierw w 4 min. zatrzymał nogami strzał z ostrego kąta Roberta Marynioka, dwie minuty później obronił główkę" z 5 metrów Kamila Kuczoka, a w 9

Unia wygrywa w Łaziskach

Unia Turza pokonała dzisiaj w meczu wyjazdowym Polonię Łaziska 3:0 i jest to najmniejszy wymiar kary dla drużyny prowadzonej przez byłego zawodnika Unii i trenera naszych drużyn młodzieżowych Przemysława Pawliczka. Niestety turzanie w dalszym ciągu nie grzeszą skutecznością, w tym meczu oddali aż 32 strzały z czego 16 było celnych, a można powiedzieć, że zdobyli tylko trzy gole. Nie ma jednak co narzekać, do naszego dorobku możemy dopisać kolejne trzy punkty, a unici dominowali wyraźnie, zwłaszcza w drugiej połowie, kiedy to stworzyli sobie kilka świetnych okazji na to, by to zwycięstwo było jeszcze bardziej okazałe. Od początku meczu turzanie starali

Sukcesy naszych młodzików

Drużyna młodzików Unii Turza wygrała wczoraj swój mecz ligowy z MKS-em Gmina Lubomia 2:1, a dzisiaj zajęła drugie miejsce na turnieju Mała Liga Mistrzów Gminy Mszana, ulegając w finale po dogrywce 3:4 zespołowi Orła Moszczenica. Nasz zespół zasłużył na wielkie słowa pochwały, jako że w piątek ograł lidera tabeli, a po upływie nieco ponad 15 godzin wziął udział w silnie obsadzonym turnieju w Połomi, gdzie był bliski sprawienia jeszcze większej sensacji, ale w dogrywce finałowego starcia zabrakło nieco sił i to rywale przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Oba wydarzenia nie zaczęły się dobrze dla unitów, bo w piątkowym meczu

Unia pokonała Silesię

W rozegranym w niedzielne popołudnie meczu X kolejki klasy okręgowej Unia Turza pokonała po ciężkim boju Silesię Lubomia 2:1. Przed tym spotkaniem byliśmy pełni obaw o przebieg tego pojedynku, bowiem turzanie ostatnio nie rozpieszczali swoich kibiców dobrą grą, a rywale, choć zajmowali dalekie miejsce w tabeli, to od dłuższego czasu brakowało im szczęścia w niektórych meczach, stąd też zdobyli do tej pory tylko 8 punktów. Spotkanie ułożyło się wspaniale dla naszego zespołu, bowiem już w 1 min. Kamil Brzoska wykorzystał poślizgnięcie się Adriana Kamczyka i ruszył sam w kierunku bramki strzeżonej przez rodowitego turzanina Karola Wacławca. Kiedy wszyscy spodziewali

Dwa zwycięstwa młodzików

Dwa wygrane mecze na swoje konto zapisały nasze młodziki, najpierw w piątek ograli KS Kornowac 3:0, a dzisiaj pokonali na wyjeździe Naprzód Borucin 8:1. W obydwu spotkaniach turzanie mieli sporo okazji na zdobycie jeszcze większej liczby bramek, ale zawodziła skuteczność. W piątkowym meczu dwa swoje premierowe gole dla naszego zespołu zdobył Piotr Chomicki, a jednego dołożył Błażej Marcol. To zwycięstwo jest tym cenniejsze, że turzanie grali w mocno osłabionym przez choroby składzie, m.in. zabrakło kapitana zespołu Igora Reka oraz Nikodema Mazura. W Borucinie trochę to trwało zanim unici udokumentowali swoją przewagę bowiem na gole Sebastiana Materzoka i Kacpra Osydy z

Remis na własne życzenie

Mnóstwo niewykorzystanych okazji, świetna gra bramkarza gospodarzy oraz gol stracony w końcówce spotkania, to wszystko złożyło się na to, że Unia Turza zremisowała wczoraj 2:2 w wyjazdowym meczu z Płomieniem Połomia. Unici po dotkliwej porażce przed tygodniem z Unią Racibórz chcieli zrehabilitować się za ten słaby występ i już od początku meczu narzucili swój styl gry. W 5 min. po raz pierwszy musiał interweniować Dawid Piszczek, który w tylko sobie wiadomy sposób obronił płaskie uderzenie z 17 metrów Kamila Kuczoka. W 14 min. znów w głównej roli wystąpiła ta sama para, Kuczok uderzył z 20 metrów, a Piszczek i

„Zmienna” gra orlików

W poniedziałek nasze orliki wysoko uległy liderowi z Tworkowa 2:16, by wczoraj w zaległym meczu z wiceliderem Przyszłością Rogów wygrać 9:1. W Tworkowie nasi długo toczyli wyrównany bój, ale w końcówce pierwszej połowy stracili dwie bramki i z wyniku 1:3 zrobiło się 1:5 i stało się jasne, że o jakiekolwiek punkty będzie trudno. Druga część meczu zaczęła się co prawda od bramki Filipa Mazura, ale to tylko zdopingowało gospodarzy i ci w 10 następnych minutach zdobyli aż 8 bramek. "Królem polowania" został Arkadiusz Strzelczyk, który aż 6 razy pakował futbolówkę do naszej bramki. Mając na uwadze wynik z Tworkowa, pełni

Spore emocje w meczach orlików i młodzików

Nasze drużyny młodzieżowe w końcówce minionego tygodnia rozegrały swoje kolejne mecze w nowym sezonie. W czwartek nasze orliki przegrały na własnym boisku z Rafako Racibórz 4:6, choć prowadziły po 20 minutach gry 3:0, a w piątek prawdziwy horror przeżywaliśmy na meczu młodzików w Rudniku, gdzie wynik spotkania ustalony został już w doliczonym czasie gry, a bramkę dającą podopiecznym Dariusza Pawlusińskiego wyrównanie zdobył Błażej Marcol w ostatniej akcji spotkania. Czwartkowy mecz orlików rozpoczął się dla Unii znakomicie, dwie bramki Kacpra Osydy i jedna Błażeja Marcola sprawiły, że unici szybko objęli wysokie prowadzenie. Niestety jeszcze przed przerwą nasi rywale zdobyli dwa gole