Unia pożegnała się z Pucharem

Porażką 1:3 zakończyło się środowe pucharowe spotkanie naszego zespołu z Unią Racibórz. Tym samym obrońca trofeum z ubiegłej edycji odpadł już w 1/8 finału Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Racibórz, wracając niejako do "tradycji", gdyż nie licząc ostatnich dwóch sezonów, regularnie żegnaliśmy się z pucharowymi rozgrywkami na tym właśnie etapie. Trener Marek Hanzel zdecydował się dać pograć w środę tym zawodnikom, którzy mniej lub wcale grają w ligowych potyczkach, stąd na boisku przy Srebrnej w pierwszej jedenastce zagrało tylko trzech piłkarzy rozpoczynających ligowy mecz z Drzewiarzem Jasienica. Rzadko grający ze sobą zawodnicy niestety bardzo słabo "weszli" w mecz i już po 12 minutach przegrywali 0:2. Najpierw w 6 min. w zamieszaniu podbramkowym powstałym po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę do

Unia Racibórz naszym pucharowym rywalem

Wczoraj w siedzibie Podokręgu Racibórz odbyło się losowanie par 1/8 finału podokręgowego Pucharu Polski w efekcie którego 5 sierpnia o godz.17.30 na stadionie przy ulicy Srebrnej w Raciborzu nasz zespół zmierzy się z miejscową Unią. Turzanie będą bronić trofeum wywalczonego po raz pierwszy w swojej historii w poprzednim sezonie. Kilkanaście dni temu nasza drużyna odpadła z pucharowych zmagań na szczeblu Śląskiego Związku Piłki Nożnej jeszcze z minionej edycji, przegrywając przypomnijmy z Pniówkiem Pawłowice 1:6, a już za niespełna tydzień czeka ich kolejne wyzwanie, jakim będzie mecz z jednym z silniejszych rywali w stawce. Będzie to w pewien sposób okazja na zrewanżowanie się raciborzanom za jedyną ligową porażkę z poprzedniego, szybciej zakończonego sezonu. Nasi rywale są w trakcie zmian organizacyjnych, powstaje

Brutalny koniec pucharowych marzeń

W rozegranym wczoraj meczu 1/8 finału Pucharu Polski na szczeblu Śląskiego Związku Piłki Nożnej Unia Turza przegrała na własnym boisku z Pniówkiem Pawłowice aż 1:6. Na tak wysoką porażkę miała wpływ sytuacja z 39 min., kiedy to czerwoną kartkę otrzymał Kacper Krupiński i osłabieni gospodarze, choć długo dotrzymywali kroku trzecioligowcom, to jednak w ostatnich 10 minutach opadli z sił i stracili cztery bramki. Kibice gospodarzy liczyli na sprawienie niespodzianki i pokonanie wyżej notowanego rywala i początek meczu wydawał się potwierdzać te nadzieje. W 14 min. przed szansą na pokonanie Patryka Zapały stanął Dominik Zganiacz, który chciał wykorzystać błąd Michała Płowuchy, ale jego strzał głową był zbyt lekki i golkiper gości bez problemów zapobiegł utracie bramki. Po chwili "Zganiemu" zabrakło centymetrów,

Pucharowe starcie z Pniówkiem

Od meczu z III-ligowym Pniówkiem Pawłowice rozpoczyna dzisiaj swoją pucharową przygodę zespół seniorów Unii Turza. Po wygraniu 8 marca finału w rozgrywkach prowadzonych przez Podokręg Racibórz unici mieli jeszcze w kwietniu rozegrać spotkanie pucharowe na szczeblu Śląskiego Związku Piłki Nożnej, ale z wiadomych przyczyn do tego nie doszło, stąd po poluzowaniu przez polski rząd obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa, postanowiono dokończyć pucharową edycję z sezonu 2019/2020. 1 lipca podczas losowania par I rundy trafiliśmy na dobrego znajomego, czy to z meczów sparingowych, czy też z dwóch sezonów spędzonych przez nasz zespół w III lidze. Prawie wszystkie mecze z tym rywalem były niezwykle zacięte, w lidze dwa z nich zakończyły się remisami i dwukrotnie przegraliśmy po 0:1, a w sparingach zanotowaliśmy

Pniówek Pawłowice pucharowym rywalem Unii

W zakończonym przed niespełna godziną losowaniu Pucharu Polski na szczeblu Śląskiego Związku Piłki Nożnej szczęście zbytnio nam nie dopisało, bowiem rywalem Unii w 1/8 finału został III-ligowy Pniówek Pawłowice, czyli patrząc na tabelę z poprzedniego sezonu praktycznie najwyżej sklasyfikowany zespół na jaki mogliśmy trafić. Co prawda o jedno miejsce wyżej był sklasyfikowany w III-ligowej tabeli Gwarek Tarnowskie Góry, ale tarnogórzanie nie pojechali na finałowy mecz z Szombierkami Bytom, który miał się odbyć wczoraj, a którego termin był już kilka razy przesuwany. Decyzję w sprawie rozstrzygnięcia tego spotkania podejmie Komisja d.s Rozgrywek Podokręgu Bytom. Mecz z Pniówkiem Pawłowice odbędzie się na naszym boisku w środę 15 lipca o godz.18.00. Na pewno pawłowiczanie będą faworytem tego spotkania, choć na naszą korzyść

Jutro losowanie Pucharu Polski

W środę 1 lipca o godz.10.00 odbędzie się losowanie Pucharu Polski na szczeblu Śląskiego Związku Piłki Nożnej, które można będzie śledzić na żywo na stronie internetowej Śl.ZPN. Jak wiemy jesteśmy w gronie zespołów, które grać będą w pucharowych rozgrywkach na tym szczeblu, dzięki wygranej w finale z Dębem Gaszowice. Na razie wyłoniono zwycięzców w 9 z 12 Podokręgów należących do Śl.ZPN, do rozstrzygnięcia nie doszło na razie w Bytomiu, Zabrzu i Rybniku. Jeśli do 12 lipca w tych Podokręgach nie zostanie wyłoniony zwycięzca pucharowej rywalizacji, to taki Podokręg nie będzie brał udziału w dalszej fazie rozgrywek. Wśród potencjalnych rywali Unii są: Spójnia Landek, Błyskawica Drogomyśl, Soła Rajcza, Ruch Kochanowice, Raków II Częstochowa, Pniówek Pawłowice, Slavia Ruda Śl. i Unia Dąbrowa

Puchar jest nasz!!! Przemek Cieśla bohaterem

Po niezwykle emocjonującym spotkaniu Unia Turza pokonała po serii rzutów karnych Dąb Gaszowice w finale Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Racibórz. Po 90 minutach na tablicy wyników widniał rezultat remisowy 1:1, w "jedenastkach" lepsi okazali się podopieczni trenera Rajmunda Zborowskiego, a bohaterem był nasz bramkarz, który zatrzymał uderzenia z 11 metrów Mariusza Kraśniewskiego i Krzysztofa Sikory. Można powiedzieć, że do trzech razy sztuka, bowiem w swojej historii unici dwa razy grali w finale podokręgowego Pucharu, ale dwukrotnie nie dali rady go zdobyć, ulegając najpierw w 2014 roku Silesii Lubomia, a przed rokiem Dębowi Gaszowice. Po serii udanych sparingów, wydawało się, że unici są faworytami tego finału, ale jeszcze raz 'życie" pokazało, że mecze o stawkę rządzą się swoimi prawami.

Unici awansowali do finału

Dopiero wygrana seria rzutów karnych przesądziła o awansie Unii Turza do finału podokręgowego Pucharu Polski we wczorajszym meczu półfinałowym z A -klasowym Zameczkiem Czernica. Po 90 minutach spotkanie zakończyło się remisem 2:2, stąd do rozstrzygnięcia rywalizacji potrzebny był konkurs rzutów karnych, w którym lepsi okazali się jednak turzanie wykorzystując wszystkie "jedenastki", a u gospodarzy pomylił się Dariusz Mańka, którego strzał obronił Przemysław Cieśla. Przed meczem wydawało się, że unici powinni łatwo poradzić sobie z mocno osłabionym rywalem, ale gospodarze nie zamierzali łatwo sprzedać skóry i mocno "postawili" się faworytowi tego pojedynku. Rozpoczęło się planowo od ataków naszej drużyny, w 9 min. dwójkową akcję z Krystianem Imielą kąśliwym strzałem zakończył Marek Gładkowski, ale Dawid Fugiel sparował to uderzenie na rzut rożny.

Pucharowy koncert Unii

Okazałym zwycięstwem 7:1 zakończyło się dzisiejsze ćwierćfinałowe pucharowe spotkanie Unii Turza z Naprzodem Borucin. Tym samym turzanie wraz z Zameczkiem Czernica, Naprzodem Zawada i Dębem Gaszowice znaleźli się w półfinałach podokręgowego Pucharu Polski. Unici dzisiaj byli niezwykle skuteczni, z ośmiu celnych strzałów, aż siedem trafiło do siatki. Ostre strzelanie rozpoczął w 12 min. Marek Gładkowski, który po akcji lewym skrzydłem Gabriela Szkatuły i zgraniu przez Krystiana Imielę trafił do siatki technicznym uderzeniem spoza pola karnego. W 23 min. "klasyczna" akcja Unii, Dariusz Pawlusiński zagrywa "na obieg" do Dawida Skrzyszowskiego, ten w pełnym biegu dośrodkował, trochę nie w swoim stylu, na "długi" słupek, a tam całą akcję zamknął Kamil Brzoska i z bliska wpakował futbolówkę do bramki. Za to w swoim

Unia w ćwiercfinale

Po zwycięstwie 3:1 w wyjazdowym meczu nad Czarnymi Gorzyce, Unia Turza awansowała to ćwierćfinału rozgrywek o Puchar Polski na szczeblu Podokręgu Racibórz. Trenerzy obu drużyn oszczędzali siły swoich zawodników na ligowe mecze, stąd też w składach pojawiło się sporo zmienników. W zespole Czarnych brakowało nawet trenera Piotra Haudera, który przebywa na urlopie, a zastępował go jego asystent Dariusz Błaszczok, który w pierwszej jedenastce wystawił siedmiu zawodników, którzy grali ostatnio w przegranym spotkaniu z Borucinem. Trener naszej drużyny Marcin Malinowski większość swoich dotychczas podstawowych piłkarzy posadził na ławce, a Piotr Glenc dostał od trenera wolne. Turzanie od początku meczu narzucili swój styl gry rywalom, ale w 8 min. dali się zaskoczyć długiej piłce z defensywy, w efekcie czego Rafał Ganita faulował