Orliki rozpoczęły od porażki

W ubiegły poniedziałek swój pierwszy mecz w tym sezonie rozegrały nasze orliki, niestety rywal z Adamowic okazał się lepszy i ograł podopiecznych Jacka Bugli 4:1. Dla większości naszych zawodników był to pierwszy mecz nie tylko w tym sezonie, ale także w życiu, więc byliśmy ciekawi jak to wszystko wypadnie. Po połączeniu sił Unii z AP United Rydułtowy, to właśnie zawodnicy wywodzący się z tego drugiego zespołu grali we wczorajszym spotkaniu i widać, że potencjał w nich drzemie niemały, ale jeszcze muszą się wyzbyć ciągotek do indywidualnej gry oraz poprawić grę w defensywie, bo ta szwankowała najbardziej. W pierwszej połowie długo utrzymywał się rezultat bezbramkowy, bowiem w naszej bramce świetnie spisywał się Igor Rymarowicz, a po przeciwnej stronie swoje szanse zmarnował

Orliki zakończyły jesień porażką

W swoim ostatnim meczu w rundzie jesiennej orliki Unii Turza przegrały 5:10 na własnym boisku z niepokonanym do tej pory LKS-em Tworków. Cieszyć musi fakt, że w tym spotkaniu młodzi unici podjęli walkę z faworyzowanym przeciwnikiem i strzelili mu pięć bramek, co w tej rundzie się nie zdarzyło, by tworkowianie stracili aż tyle goli w jednym meczu. Turzanie w całych rozgrywkach zdobyli 9 punktów i jakie ostatecznie zajmą miejsce w tabeli zadecyduje mecz ... Tworkowa z Przyszłością Rogów, bowiem na razie trzy drużyny zajmujące miejsca od 4-6 mają na koncie po 9 punktów i jeśli liderujący w tabeli bez straty punktu podopieczni Mateusza Besza pokonają rogowian, to unici wylądują na czwartym miejscu, jeśli zaś padnie inny wynik, to spadamy na

„Zmienna” gra orlików

W poniedziałek nasze orliki wysoko uległy liderowi z Tworkowa 2:16, by wczoraj w zaległym meczu z wiceliderem Przyszłością Rogów wygrać 9:1. W Tworkowie nasi długo toczyli wyrównany bój, ale w końcówce pierwszej połowy stracili dwie bramki i z wyniku 1:3 zrobiło się 1:5 i stało się jasne, że o jakiekolwiek punkty będzie trudno. Druga część meczu zaczęła się co prawda od bramki Filipa Mazura, ale to tylko zdopingowało gospodarzy i ci w 10 następnych minutach zdobyli aż 8 bramek. "Królem polowania" został Arkadiusz Strzelczyk, który aż 6 razy pakował futbolówkę do naszej bramki. Mając na uwadze wynik z Tworkowa, pełni niepokoju przystępowaliśmy do środowego meczu z Rogowem. Okazało się w dodatku, że w składzie unitów zabraknie kilku zawodników i trener

Spore emocje w meczach orlików i młodzików

Nasze drużyny młodzieżowe w końcówce minionego tygodnia rozegrały swoje kolejne mecze w nowym sezonie. W czwartek nasze orliki przegrały na własnym boisku z Rafako Racibórz 4:6, choć prowadziły po 20 minutach gry 3:0, a w piątek prawdziwy horror przeżywaliśmy na meczu młodzików w Rudniku, gdzie wynik spotkania ustalony został już w doliczonym czasie gry, a bramkę dającą podopiecznym Dariusza Pawlusińskiego wyrównanie zdobył Błażej Marcol w ostatniej akcji spotkania. Czwartkowy mecz orlików rozpoczął się dla Unii znakomicie, dwie bramki Kacpra Osydy i jedna Błażeja Marcola sprawiły, że unici szybko objęli wysokie prowadzenie. Niestety jeszcze przed przerwą nasi rywale zdobyli dwa gole i niebezpiecznie zbliżyli się do naszej drużyny. W drugiej połowie raciborzanie wykorzystywali błędy w naszej defensywie i szybko strzelili trzy

Porażki orlików i młodzików

Nieudany był początek tygodnia dla naszych drużyn młodzieżowych, bowiem w poniedziałek orliki uległy na wyjeździe MKS-owi Gmina Lubomia 3:6, a wczoraj pierwszej porażki w tym sezonie doznała drużyna młodzików przegrywając w Krzyżkowicach z miejscowym Naprzodem 0:2. Oba zespoły miały szanse na wygranie swoich spotkań, orliki prowadziły do przerwy 3:1, ale potem swój festiwal strzelecki rozpoczął Igor Szyra, który w drugiej połowie aż pięć razy pokonał Bartłomieja Pawłowskiego. Turzanie mieli też swoje szanse, ale szwankowała skuteczność. Cieszyć musi fakt, że nawet ci najmłodsi potrafili znaleźć się w dogodnych sytuacjach i szczególnie Jacek Hanslik mógł swój debiut okrasić przynajmniej jednym golem. Wczoraj zaś, pomimo sporej optycznej przewagi, nasi zawodnicy przegrywali siłowe pojedynki z rywalami, a ci potrafili wykorzystać swoje nieliczne okazje i

Młodzi turzanie rozpoczynają obóz

Dzisiaj o godz.12.00 spod budynku klubowego na obóz do Myślenic udała się grupa 16 zawodników Unii Turza, która po przyjeździe i zjedzeniu obiadu, treningiem na hali sportowej rozpocznie obóz piłkarski, który potrwa do soboty 27 lipca. W trakcie obozu zajęcia odbywać się będą dwa razy dziennie, rano na boisku trawiastym, a popołudniu na hali sportowej. Treningi przeprowadzone będą na obiektach gdzie swoją bazę ma Wisła Kraków. Nasi młodzi piłkarze będą mieli do dyspozycji także basen kryty tuż przy hotelu Black&White, gdzie będą zakwaterowani. Mamy nadzieję, że podobnie jak w zimie, obóz okaże się bardzo udany i trenerzy wrócą zadowoleni z wykonanej pracy. Tych którzy zostali w domu zapraszamy już od jutra na treningi z grupą żaków, harmonogram zajęć dostępny

Wyjazdowe zwycięstwo orlików

Cenną wygraną 6:2 zakończyło się dzisiejsze spotkanie orlików Unii z wiceliderem z Markowic. Swoje strzeleckie popisy w dalszym ciągu kontynuuje Nikodem Mazur, który zdobył dzisiaj 4 bramki, a w trakcie weekendu trafił do siatki 18 razy!!! Niedzielne spotkanie od samego początku było niezwykle emocjonujące, już po kilkunastu sekundach "Niko" trafił w spojenie słupka z poprzeczką, a w odpowiedzi Sylwester Marcol wyszedł obronną ręką z sytuacji sam na sam z Pawłem Klimasem. Potem dwukrotnie z rzutów wolnych poprzeczkę ostemplował Kacper Osyda, a jak dodamy do tego jeszcze sparowany przez bramkarza na słupek strzał Nikodema Mazura, to mogło wydawać się, że te sytuacje mogą się zemścić. Gospodarze mogli za sprawą swojego kapitana doprowadzić do remisu, ale Klimas dwa razy minimalnie chybił. Wreszcie

Orliki na podium w Hnevosicach

Orliki Unii Turza zajęły trzecie miejsce na turnieju w czeskich Hnevosicach, znacznie poprawiając swój wynik z ubiegłego roku, gdzie zajęli 9 miejsce. Tym razem poszło im zdecydowanie lepiej, w grupie odnieśli same zwycięstwa i dopiero w półfinale znaleźli pogromcę w postaci zwycięzcy całego turnieju drużyny ze Stepankovic. W meczu o trzecie miejsce pokonaliśmy po raz drugi w tym dniu Kyselovice ( w grupie 1:0), bowiem szybki hattrick Nikodema Mazura przyniósł wygraną 3:1. Nasz napastnik został królem strzelców całego turnieju zdobywając w nim 11 goli. Warto dodać, że cały nasz zespół strzelił 12 bramek, a tę dwunastą zdobył... Filip Mazur, młodszy brat Nikodema. Turniej rozpoczęliśmy od wspomnianego zwycięstwa 1:0 nad Kyselovicami, potem zdołaliśmy pokonać Oldrisov 3:1, a po wygranej 2:1 z

Orliki pokonane przez outsidera

W rozegranym wczoraj meczu orlików podopieczni trenera Dariusza Pawlusińskiego ulegli niespodziewanie ostatniemu w tabeli KS AP United 3:4. Nasz zespół przegrał to spotkanie na własne życzenie, marnując kilka świetnych okazji na zdobycie bramki, a w dodatku brakowało im szczęścia, bowiem Nikodem Mazur dwukrotnie trafił w słupek i raz w poprzeczkę. Świetnie w bramce gospodarzy spisywał się również Mateusz Erazmus, a że gra defensywna naszej drużyny nie była w tym dniu najlepsza, stąd trochę nieoczekiwana porażka. W 15 min. wynik otworzył Dawid Kutek, który wykorzystał zawahanie naszego bramkarza i sprytnym lobem trafił do bramki. Wcześniej dwukrotnie bliski zdobycia gola był Mazur, ale najpierw jego soczyste uderzenie sparował na rzut rożny Erazmus, a potem strzałem głową trafił w poprzeczkę. W 26 min.

Orliki ograły Markowice

Drużyna orlików Unii Turza pokonała dzisiaj dotychczasowego wicelidera tabeli LKS 07 Markowice 4:3 i zamieniła się w niej miejscami z naszym dzisiejszym rywalem. Mecz był niezwykle zacięty i stał, jak na dwa zespoły z czołówki tabeli przystało, na dobrym poziomie. Lepiej zaczęli go goście i już w 3 min. objęli prowadzenie za sprawą niezwykle utalentowanego Pawła Klimasa. Na wyrównanie turzanie kazali czekać do 18 min., kiedy to na strzał z dystansu zdecydował się Bartosz Kurzydem, nie było to mocne uderzenie, ale bramkarz Markowic popełnił błąd i piłka po jego rękach wpadła do bramki. Unici starali się odcinać od piłek Klimasa, ale ten jeszcze dwukrotnie w pierwszej połowie pokazał swoje niemałe umiejętności, ale na szczęście w strzałach brakowało mu precyzji. Znacznie