Jutro potyczka z Bełkiem

W sobotnie świąteczne popołudnie o godz.17.00 zabrzmi pierwszy gwizdek arbitra rozpoczynający mecz IV kolejki IV ligi pomiędzy gospodarzami KS Decor Bełk a Unią Turza. Po trzech seriach spotkań oba zespoły plasują się w środku ligowej stawki, nieco wyżej, bo na piątym miejscu są turzanie, którzy dzięki dwóm remisom i zwycięstwie nad Rozwojem Katowice zgromadzili do tej pory 5 punktów. Nasi rywale zanotowali do tej pory po jednym zwycięstwie, remisie i porażce i z 4 punktami na koncie zajmują ósme miejsce w tabeli naszej grupy. Do tej pory zmierzyliśmy się z tym rywalem dwukrotnie w sezonie 2014/2015, kiedy to podopieczni ówczesnego trenera Jacka Polaka awansowali do III ligi. W pierwszym meczu ulegliśmy przeciwnikom na wyjeździe 0:2, by w rewanżu zremisować bezbramkowo

Czterech snajperów na czele

Po trzech rozegranych kolejkach rozgrywek IV ligi grupy II na czele klasyfikacji najlepszych strzelców znajduje się czwórka zawodników którzy zdobyli dotychczas po trzy bramki. W rozegranych do tej pory 23 meczach ( jeden został przełożony na inny termin) strzelono 77 goli co daje wysoką średnią 3,35 bramki na mecz. Na listę strzelców wpisało się na razie 57 zawodników, nie padła do tej pory żadna bramka samobójcza. Najskuteczniejsze są na razie drużyny Odry Wodzisław i Rozwoju Katowice, które zdobyły po osiem goli. Na przeciwnym biegunie znajduje się Spójnia Landek, której zawodnicy tylko raz pokonali bramkarzy rywali.Oto dotychczasowi zdobywcy bramek w II grupie IV ligi: 3 - Piotr Bysiec (Unia Książenice)      Adrian Garcia Tabala (Odra Wodzisław)     Ilya Nazdryn-Platnitski (LKS Czaniec)     Patryk Gembicki (Rozwój

Unia minimalnie lepsza od Rozwoju

W rozegranym wczoraj spotkaniu III kolejki IV ligi Unia Turza pokonała na własnym boisku Rozwój Katowice 3:2. Szkoda, że na trybunach nie mogli zasiąść kibice, bowiem piłkarze obu drużyn uraczyli nas emocjonującym widowiskiem, które w dodatku stało na wysokim poziomie. Jeszcze raz sprawdziło się piłkarskie porzekadło, że każdy mecz jest inny, bowiem w środę nasz zespół w fatalnym stylu pożegnał się z Pucharem Polski, a wczoraj drużyna trenera Marka Hanzela była nie do poznania. Przez 95 minut nasi zawodnicy z pełnym zaangażowaniem dzielnie walczyli o pierwsze ligowe zwycięstwo, i choć nie było łatwo, dopięli swego. Młody zespół Rozwoju postawił trudne warunki, ale jednak doświadczenie wzięło górę, z czego się bardzo cieszymy. Od pierwszej minuty, pomimo wysokiej temperatury, oba zespoły narzuciły

Turzanie walczą o pierwszą wygraną

Dzisiaj o godz.17.00 na boisku w Turzy rozegrane zostanie spotkanie III kolejki IV ligi, a w nim gospodarze podejmować będą Rozwój Katowice. Nasi rywale po roku "niebytu" w polskiej piłce wracają do ligowych zmagań i na razie zanotowali porażkę w meczu z MKP Odrą Wodzisław 1:3 oraz odnieśli efektowne zwycięstwo 5:0 nad borykającym się problemami organizacyjnymi GKS-em Radziechowy Wieprz. W tym drugim spotkaniu hattrickiem popisał się niespełna 19-letni Patryk Gembicki, dzięki czemu wysunął się na czoło ligowych strzelców II grupy IV ligi. Podopieczni trenera Tomasza Wróbla to młody zespół, większość zawodników urodziła się już w XXI wieku i naprawdę nawet w przegranym meczu z MKP katowicka młodzież prezentowała się całkiem dobrze. Mamy nadzieję, że jednak doświadczenie unitów weźmie górę i

Mecz z Rozwojem bez udziału kibiców

Dzisiaj Unia Turza nie będzie mogła liczyć na wsparcie swoich kibiców, bowiem sobotnie spotkanie ligowe z Rozwojem Katowice toczyć się będzie przy pustych trybunach. Ministerstwo Zdrowia wprowadziło na terenie m.in. powiatu wodzisławskiego obostrzenia związane z pandemią koronawirusa, stąd na naszym meczu zabraknie niestety publiczności.

Drugi remis unitów

W rozegranym wczoraj meczu II kolejki IV ligi Unia Turza zremisowała w Jasienicy z miejscowym Drzewiarzem 1:1. Obie bramki padły ze stałych fragmentów gry, najpierw pewnie wykonany rzut karny przez Dawida Pawlusińskiego wyprowadził nasz zespół na prowadzenie, ale gospodarze odpowiedzieli po 25 minutach efektownym uderzeniem z rzutu wolnego Łukasza Radomskiego. Zanim te bramki padły obie drużyny miały swoje szanse, by szybciej pokonać bramkarzy rywali, ale ci spisywali się bez zarzutu. Tak było w 27 min. kiedy to po dośrodkowaniu Dariusza Pawlusińskiego piłkę na 5 metr "zgłówkował" Kacper Krupiński, tam znalazł się Maciej Gaszka, ale jego strzał w "krótki" róg sparował na rzut rożny Paweł Góra. Pięć minut później po drugiej stronie boiska "błysnął" Przemysław Cieśla, który końcami palców przeniósł futbolówkę

Jutro wyjeżdżamy do Jasienicy

Przed nami druga kolejka rozgrywek o mistrzostwo IV ligi w grupie drugiej, a w niej Unia Turza zmierzy się na wyjeździe z Drzewiarzem Jasienica. Przed tygodniem turzanie zremisowali na własnym boisku z rezerwami Podbeskidzia Bielsko-Biała 1:1, a nasi sobotni rywale po dramatycznym spotkaniu pokonali w meczu wyjazdowym GKS Radziechowy 3:2, choć do przerwy przegrywali 0:2, a zwycięską bramkę zdobyli w czwartej minucie doliczonego czasu gry. Drużyna trenera Pawła Łosia to mieszanka rutyny z młodością, gra w niej kilku zawodników ogranych głównie na III-ligowych boiskach. Do nich należą 32 -letni obrońca Marek Profic, który rozegrał 163 mecze na poziomie III ligi w dwóch bielskich klubach BKS-ie i Rekordzie, 31-letni bramkarz Paweł Góra, który oprócz reprezentowania bielskich klubów grał także w II-ligowym wtedy

Remis na inaugurację

W pierwszym meczu nowego sezonu Unia Turza zremisowała na własnym boisku z rezerwami Podbeskidzia Bielsko-Biała 1:1. Kibice którzy zjawili się wczoraj na naszym stadionie zobaczyli ciekawe widowisko, rozgrywane w szybkim tempie pomimo żaru lejącego się z nieba. Już w 5 min. po akcji Dariusza Pawlusińskiego prawym skrzydłem i jego dośrodkowaniu do piłki doszedł Marek Gładkowski, ale uderzył wysoko nad poprzeczką. Wydawało się, że turzanie dobrze "weszli" w mecz, ale w 8 min. zbytnia pewność siebie zgubiła Kacpra Krupińskiego, który co prawda ograł atakującego go Bartłomieja Kręcichwosta, ale przy tym zwodzie piłka odskoczyła mu na tyle daleko, że wystawił ją nadbiegającemu Jakubowi Szendzielorzowi, a ten bez skrupułów skorzystał z prezentu i strzałem z 10 metrów pokonał Przemysława Cieślę. Unici długo nie

Ligę czas zacząć

Po 251 dniach przerwy zawodnicy i kibice znów będą mogli poczuć smak ligowych emocji, bowiem jutro na naszym kameralnym stadionie, Unia Turza podejmować będzie w pierwszej kolejce nowego sezonu rezerwy już ekstraklasowego Podbeskidzia Bielsko-Biała. Jak dobrze wiemy, turzanie po dwóch sezonach spędzonych w klasie okręgowej, awansowali w zakończonych już po rundzie jesiennej rozgrywkach do IV ligi, w której graliśmy wcześniej w sezonach 2014/2015 i 2015/2016. Przygotowania do nowego sezonu na pewno były nietypowe, gdyż wiosenne spotkania ligowe nie doszły do skutku i forma wypracowana zimą, za wyjątkiem wygrania Pucharu Polski, do niczego się nie przydała. Trenerzy mieli trudny orzech do zgryzienia jak przygotować zespół do kolejnego sezonu, który rozpoczyna się wcześniej niż zwykle. Swoje "trzy grosze" wtrąciła także pandemia koronawirusa,

Unia skuteczniejsza od Przyszowic

W rozegranym dzisiaj ostatnim meczu kontrolnym przed środowym meczem pucharowym z Pniówkiem Pawłowice i startującymi za dwa tygodnie ligowymi rozgrywkami Unia Turza pokonała u siebie Jedność Przyszowice 4:1. Pierwotnie sparing miał się odbyć jutro w Przyszowicach, ale na sobotę zapowiadane są w całym regionie silne burze i ulewne deszcze, stąd zmiana terminu i miejsca rozegrania tego meczu. Drużyna Jedności, po wycofaniu się Wilków Wilcza, znalazła się w naszej grupie IV ligi, ale na nasz ligowy pojedynek będziemy musieli jeszcze długo poczekać, gdyż podejmować będziemy przyszowiczan na naszym boisku dopiero w przedostatniej kolejce 8 listopada. Dzisiejsze spotkanie było ciekawym widowiskiem, z mnóstwem sytuacji podbramkowych, zarówno po jednej jak i po drugiej stronie boiska. Po prostu wygrała drużyna skuteczniejsza, bowiem o