Łatwe zwycięstwo z rezerwami Zagłębia

Unia Turza pokonała wczoraj na obiekcie Gosław Sport Center rezerwy pierwszoligowego Zagłębia Sosnowiec 5:1, posiadając przez cały mecz zdecydowaną przewagę. Zanim w 6 min. padł pierwszy gol dla unitów, ci już trzykrotnie zagrozili sosnowieckiej bramce, ale golkiper rywali obronił strzały Piotra Glenca, Kamila Sikory i Mariusza Wanglorza. We wspomnianej 6 min. był już jednak bezradny, po tym jak turzanie szybko rozegrali rzut wolny, Paweł Kulczyk w efektowny sposób piętą z powietrza zagrał do wychodzącego na czystą pozycję Sikory, a ten wykorzystał sytuację sam na sam i unici objęli zasłużone prowadzenie. W 16 min. niestety błąd przytrafił się Marcinowi Musiołowi, który w niegroźnej sytuacji zagrał wprost pod nogi jednego z sosnowiczan, a ten skorzystał z prezentu i doprowadził do wyrównania. Dwie

Remis z ligowym rywalem

W rozegranym wczoraj drugim tego lata meczu sparingowym Unia Turza zremisowała w Rybniku z miejscowym ROW-em 3:3. Spotkanie, choć padło aż sześć goli nie stało na zbyt wysokim poziomie, obie drużyny miały kłopoty z przeprowadzeniem składnych akcji. Zdarzały się jednak wyjątki, szczególnie naszej drużynie. tak było np. w 5 min. kiedy to po ładnej akcji dośrodkował w pole karne Kamil Tront, ale zamykający jego centrę na "długim" słupku niepilnowany Bartosz Łyczko nie trafił głową w światło bramki. W 11 min. po szarży Konrada Warmińskiego z ostrego kąta w słupek trafił wracający do Rybnika grający ostatnio w Książenicach Damian Koleczko, a po chwili unici objęli prowadzenie, po tym jak Kamil Sikora wypuścił w bój Pawła Kulczyka, jego pierwszy strzał zdołali zablokować

Minimalna porażka z trzecioligowcem

W swoim pierwszym letnim sparingu Unia Turza uległa 0:1 LKS-owi Goczałkowice Zdrój, a jedyną bramkę w tym meczu zdobył w 69 min. grający trener gospodarzy Damian Baron. Spotkanie zostało przerwane w 75 min. ze względu na zbliżającą się burzę i ulewny deszcz. Turzanie długo dzielnie się bronili przed naszpikowaną "gwiazdami" drużyną z Goczałkowic, w której zagrali m.in. 66-krotny reprezentant Polski Łukasz Piszczek, mający ponad 160 meczów w ekstraklasie Piotr Ćwielong i Mariusz Magiera czy też rosły napastnik Przemysław Trytko, który w polskiej ekstraklasie rozegrał 133 mecze. Właśnie ten zawodnik już w 3 min. znalazł się sam przed praktycznie pustą bramką, ale piłkę piętą wybił przebiegający Wojciech Orzeł. Unici odpowiedzieli indywidualną akcją Pawła Kulczyka w 9 min., ale powracający do Unii

Pierwszy tydzień za nami

Dzisiejszą grą wewnętrzną zakończył się pierwszy tydzień przygotowań naszych seniorów do zaczynającego się za nieco ponad miesiąc nowego sezonu IV ligi. W treningach brało udział 28 zawodników, z czego dziewiętnastu to gracze, którzy grali w Unii w poprzednim sezonie. Jako, że poprzedni sezon został przez pandemię nieco wydłużony i dopiero od poniedziałku będzie można dokonywać transferów, więc na razie są wśród trenujących z nami sami "testowani', ale w trzech przypadkach do załatwienia zostały tylko formalności. Chodzi tu o powracającego do Unii po czterech latach Pawła Kulczyka, który do tej pory w naszych barwach rozegrał 135 meczów, w których zdobył aż 66 bramek. Pozostali dwaj to zawodnicy grający ostatnio w Decorze Bełk, 25-letni środkowy obrońca Wojciech Orzeł i jego rówieśnik Kamil

Na początek Książenice

Wczoraj w siedzibie Śląskiego Związku Piłki Nożnej rozlosowano terminarz obu grup IV ligi na sezon 2021/2022. W pierwszej kolejce Unia Turza zmierzy się na własnym boisku ze swoją imienniczką z Książenic i będzie miała okazję do rewanżu za marcową porażkę 2:3. Potem czeka nas wyjazd do Czechowic-Dziedzic, a w jedynej jesienią środowej kolejce 25 sierpnia podejmiemy u siebie rezerwy GKS-u Tychy. Po przesunięciu do grupy pierwszej Rozwoju Katowice, w naszej grupie znalazło się aż czterech beniaminków, a pierwszego z nich napotkamy na swojej drodze już w 4 kolejce i od razu będą to pierwsze na poziomie IV ligi derby Gminy Gorzyce, bowiem w sobotę 28 sierpnia zagramy z debiutującymi na tym szczeblu rozgrywek Czarnymi Gorzyce na ich boisku. Z pozostałymi

Ruszają przygotowania do nowego sezonu

W najbliższy poniedziałek odbędą się pierwsze zajęcia treningowe naszych seniorów grających w IV lidze. Prezes Zenon Rek zdecydował się na przedłużenie współpracy z całym sztabem szkoleniowym, tak więc pierwszym trenerem pozostał Marek Hanzel, jego asystentem dalej będzie Dawid Skrzyszowski, za szkolenie bramkarzy w naszym klubie odpowiadał będzie podobnie jak w minionym sezonie Beniamin Jastrzębowski, a o odnowę biologiczną naszych zawodników wciąż dbać będzie Damian Sitko. Przypomnijmy, że nasza drużyna w poprzednich rozgrywkach zajęła 6 miejsce w tabeli gromadząc 57 punktów, tyle samo co piąty w tabeli Decor Bełk. Myśląc o lepszym miejscu w nowym sezonie na pewno musimy poprawić grę obronną oraz lepiej wykorzystywać atuty własnego boiska, bo z tym w ubiegłym sezonie mieliśmy spore problemy, zdobywając o pięć punktów

Zwycięstwo na koniec sezonu

W minioną sobotę Unia Turza pokonała na wyjeździe rezerwy Podbeskidzia Bielsko-Biała 4:2 notując tym samym 17 zwycięstwo w tym sezonie, a dziewiąte na obcych boiskach, co przy czterech remisach dało nam w tabeli meczów wyjazdowych drugie miejsce za bezspornie najlepszą w naszej grupie Odrą Wodzisław. Sobotnie spotkanie oba zespoły rozpoczęły w znacznie przetrzebionych składach, u gospodarzy zabrakło m.in. trzech bramkostrzelnych zawodników Jana Borka, Bartłomieja Kręcichwosta i Dawida Kukuły, a turzanie udali się do Bielska tylko w piętnasto-osobowym składzie, gdyż z różnych przyczyn nie pojechali z nami Paweł Staniczek, Kamil Kuczok, Kamil Tront, Szymon Kalisz, Mateusz Wuwer, Aleksander Barteczko czy też Marcin Musioł. Na początku spotkania turzanie mieli drobne problemy z przystosowaniem się do sztucznej nawierzchni na jakiej toczony był mecz,

Unia przegrywa z Landekiem

W rozegranym w ubiegłą sobotę meczu XXXI kolejki IV ligi Unia Turza przegrała na własnym boisku 0:2 z wiceliderem tabeli Spójnią Landek. Spotkanie stało na wysokim poziomie taktycznym, oba zespoły koncentrowały się głównie na zabezpieczeniu własnej bramki, a goście po raz kolejny udowodnili, że dysponują najlepszą defensywą w całej IV-ligowej stawce. Obie drużyny oddały w tym meczu 34 uderzenia na bramkę, z tego aż 12 zostało zablokowanych przez świetnie dysponowane bloki obronne zarówno gospodarzy jak i gości. W pierwszej części gry nasi zawodnicy zdołali jednak trzykrotnie poważnie zagrozić bramce Spójni, ale dwa razy uratował ich Łukasz Krzczuk, a raz ... arbiter, który odgwizdał spalonego, zamiast wskazać na "wapno" po zagraniu ręką jednego z graczy Landeku. Dwa razy sprawdził czujność w

Tabala wciąż lideruje

Na dwie kolejki przed końcem sezonu liderem klasyfikacji strzelców II grupy IV ligi jest nadal napastnik Odry Wodzisław Adrian Garcia Tabala z dorobkiem 25 goli na swoim koncie. Co prawda ostatnio Hiszpan nie jest już tak skuteczny, ale wypracowana przewaga de facto zapewniła mu koronę króla strzelców naszej grupy. Po trzech kolejkach rozegranych w ciągu minionego tygodnia na drugie miejsce wysforował się napastnik rezerw GKS-u Tychy Dawid Kasprzyk, który 18 razy pokonał w tym sezonie bramkarzy rywali. Na trzecim miejscu podium zasiada aż czterech zawodników, wśród nich bezsprzecznie najlepszy gracz ligi Marcin Wodecki z Odry Wodzisław, który zasilił ekipę lidera zimą, a to oznacza, że wszystkie 16 bramek zdobył wiosną. Tuż za tą czwórką znajduje się nasz Sławomir Musiolik, który

Trzecie zwycięstwo z rzędu

W rozegranym wczoraj spotkaniu XXX kolejki drugiej grupy IV ligi Unia Turza pokonała na wyjeździe Orła Łękawica 2:0 po golach zdobytych przez Michała Ryckę w 51 min. i Dawida Pawlusińskiego w doliczonym czasie gry z rzutu karnego. Po serii kwietniowo-majowych porażek, unici wczoraj wygrali trzeci mecz z rzędu, a doliczając do tego remis z Radziechowami, to od czterech spotkań jesteśmy niepokonani. Zdobyte trzy punkty i wyniki innych meczów sprawiły, że na dwie kolejki przed końcem rozgrywek zapewniliśmy sobie w tabeli co najmniej szóste miejsce, co jak na beniaminka nie jest złym osiągnięciem. Sobotni rywale Unii, po tej porażce i wobec przegranej w III lidze ROW-u Rybnik, która znacznie przybliżyła rybniczan do IV ligi, też znaleźli się w strefie spadkowej, choć