Lider ten sam

Adrian Garcia Tabala z Odry Wodzisław z dorobkiem 9 goli wciąż przoduje klasyfikacji strzelców w naszej grupie IV ligi po rozegraniu 12 kolejek spotkań. Za jego plecami znajduje się trójka zawodników, którzy 7 razy pokonywali bramkarzy rywali, a są to skuteczny ostatnio Kamil Koczy z MKP Odry Centrum, Bartłomiej Kręcichwost z rezerw Podbeskidzia Bielsko-Biała i Tomasz Zawadzki z Iskry Pszczyna. O jedno trafienie mniej ma na swoim koncie nasz najlepszy strzelec Maciej Gaszka, który dzieli 5 miejsce w tej klasyfikacji z dziewięcioma innymi graczami. Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że nie wszystkie drużyny rozegrały taką samą ilość meczów. Ze względu na zagrożenie epidemiczne nie odbyły się w wyznaczonym terminie jeszcze trzy spotkania, a w dodatku w każdej kolejce wobec nieparzystej

Unia remisuje z liderem

W rozegranym wczoraj meczu XII kolejki IV ligi Unia Turza zremisowała na wyjeździe z liderem tabeli Unią Książenice 1:1. Kibice, którzy w ograniczonej liczbie mogli wejść na stadion, zobaczyli bardzo interesujące widowisko, oba zespoły do końca walczyły o zwycięstwo i szkoda, że turzanom nie udało się najpierw "dobić" rywala, a potem utrzymać prowadzenia do ostatniego gwizdka arbitra. Podopieczni trenera Marka Hanzela rewelacyjnie "weszli" w mecz, bowiem już po kilkudziesięciu sekundach prowadzili 1:0. Przemysław Cieśla wybił piłkę z 5 metra od swojej bramki, Maciej Gaszka głową przedłużył podanie do Dawida Pawlusińskiego, a ten wpadł w pole karne i z jego narożnika pod ręką próbującego interweniować Pawła Kapusty ulokował futbolówkę w siatce. Gospodarze od razu ruszyli do odrabiania strat i w 9

Stanislav Shtanenko dołączył do kadry Unii

Naszym nowym zawodnikiem został wczoraj 24-letni Stanislav Shtanenko, który po prawie dokładnie trzech latach powraca do naszego klubu. Pierwsza przygoda "Stacha" z Unią trwała krótko i skończyła się na siedmiu meczach rozegranych jesienią 2017 roku w III lidze, w których zaliczył jedną asystę. Niestety nasz nowy zawodnik spóźnił się wtedy z powrotem do swojej rodzinnej Ukrainy i po nałożeniu kary nie mógł opuszczać ojczyzny przez okres jednego roku. Wiosną powrócił więc do swojego poprzedniego klubu FK Zirka Koprivnicky, a ostatnio grał już w klubie niższej ukraińskiej ligi Niva Terebovlya. Mamy nadzieję, że nasz nowy obrońca, po nadrobieniu zaległości treningowych, okaże się, tak jak to było przed trzema laty, solidnym wzmocnieniem naszej linii defensywnej i pomoże swojemu nowemu klubowi w walce

Ilias El Bouh nowym zawodnikiem Unii

25-letni Ilias El Bouh został nowym zawodnikiem naszego klubu. Ten urodzony w Paryżu  pomocnik grał ostatnio w V-ligowym francuskim klubie Vierzon FC, ale ma za sobą także występy w najwyższej lidze na Malcie w zespole Gudja United w 2016 roku, czy też rok później w drugoligowym klubie z Bośni i Hercegowiny NK Podjeda. Ilias trenował z nami od jakiegoś czasu, a od środy jest już pełnoprawnym członkiem Unii. Niestety na debiut będzie musiał nieco poczekać, bo jak już informowaliśmy niedzielny mecz z Orłem Łękawica został odwołany. Jeżeli Ilias w meczach "sprzeda" to co pokazuje na treningach, to na pewno będzie sporym wzmocnieniem, osłabionej przez kontuzje, siły ofensywnej naszego klubu. Cieszymy się, że zawodnik tego pokroju zdecydował się na grę w

Mecz z Łękawicą odwołany

Niestety w ten weekend nasi seniorzy grający w IV lidze nie pojawią się na boisku, bowiem nie odbędzie się zaplanowany na niedzielę 4 października mecz XI kolejki z Orłem Łękawica z powodu zagrożenia epidemicznego w drużynie gości. To drugi przypadek w tym sezonie, kiedy siła wyższa nie pozwala na rozegranie spotkania w naszej grupie IV ligi, bowiem w pierwszej kolejce z tego samego powodu nie odbył się mecz LKS Czaniec - MRKS Czechowice-Dziedzice. Z jednej strony szkoda, bo turzanie po dwóch ostatnich zwycięstwach czuli się pewniej, ale z drugiej strony sytuacja kadrowa unitów nie wygląda najlepiej, w dodatku pauzować za kartki miał Kamil Tront, więc może dobrze się stało, że będziemy mieć dodatkowe wolne. Mamy nadzieję, że taka sytuacja już

Pierwsze wyjazdowe zwycięstwo

Unia Turza pokonała dzisiaj na wyjeździe Iskrę Pszczyna 5:2 w meczu X kolejki spotkań II grupy IV ligi. To pierwsza wygrana unitów w tym sezonie na obcym boisku i czwarty z rzędu mecz bez porażki. Widać, że kłopoty kadrowe dobrze wpływają na postawę naszych zawodników, bo ci w ostatnim czasie grają, może nie jakoś efektownie, ale za to bardzo skutecznie. Podobnie było dzisiaj w Górze, gdzie swoje domowe mecze rozgrywa Iskra, bowiem na początku meczu rewelacyjnie w naszej bramce spisywał się Przemysław Cieśla, który zastąpił przebywającego na szkoleniu Marcina Musioła. Najpierw w 9 min. zapobiegł utracie bramki po strzale Tomasza Zawadzkiego w sytuacji sam na sam, a cztery minuty później znów powstrzymał pomocnika gospodarzy, który strzelał z 10 metrów. Po

Adrian Garcia Tabala wciąż liderem

Pomocnik Odry Wodzisław Adrian Garcia Tabala z dorobkiem 9 goli przewodzi klasyfikacji strzelców naszej grupy IV ligi po rozegraniu dziewięciu kolejek. Na drugie miejsce wysunął się skuteczny ostatnio Bartłomiej Kręcichwost z rezerw Podbeskidzia Bielsko-Biała, który już 7 razy umieścił piłkę w bramce rywali. Najniższy stopień podium zajmuje aż piątka zawodników którzy zdobyli dotychczas po sześć goli. Najskuteczniejsi turzanie, czyli Maciej Gaszka i Dawid Pawlusiński strzelili po trzy bramki i dzielą 19 miejsce w tej klasyfikacji z kilkunastoma innymi piłkarzami. Oto czołówka listy najlepszych snajperów II grupy IV ligi: 9 -  Adrian Garcia Tabala (Odra Wodzisław) 7 -  Bartłomiej Kręcichwost (Podbeskidzie II) 6 -  Piotr Bysiec (Unia Książenice), Robert Mrózek (Orzeł Łękawica), Dawid Kasprzyk (Tychy II), Kamil Koczy (MKP Odra), Tomasz Zawadzki (Iskra Pszczyna) 5

Wreszcie zwycięstwo!

42 dni kazali czekać unici swoim sympatykom na kolejne zwycięstwo w rozgrywkach IV ligi. Stało się to wczoraj, kiedy turzanie w końcówce meczu przechylili szalę na swoją stronę i ograli Kuźnię Ustroń 2:0. Do 85 minuty pachniało trzecim z rzędu remisem, ale wtedy gol Dawida Pawlusińskiego wyprowadził Unię na prowadzenie, a po kilku minutach Maciej Gaszka dołożył drugą bramkę i stało się jasne, że tym razem już nic nie stanie na przeszkodzie by dopisać do naszego dorobku jakże cenne trzy punkty. To również pierwszy mecz w tym sezonie, kiedy nasi bramkarze zachowali czyste konto. Sam mecz nie był może jakimś porywającym widowiskiem, ale oba zespoły grały dobrze w obronie i napastnikom trudno było stworzyć sobie jakieś dogodne sytuacje strzeleckie. Choć

Trudny rywal przed nami

Już za kilka godzin Unia Turza w swoim kolejnym IV-ligowym meczu zmierzy się na własnym boisku z Kuźnią Ustroń. Nasi rywale przed 9 kolejką spotkań zajmowali w tabeli dziewiąte miejsce z dorobkiem 11 punktów, z czego aż 7 zdobyli w trzech meczach wyjazdowych, strzelając w nich aż 10 bramek. Turzanie, którzy ostatnio polubili remisy, znajdowali się na 13 miejscu w tabeli z siedmioma punktami na swoim koncie, i choć z siedmiu spotkań tylko dwa były przegrane, to jednak dzięki wspomnianym remisom, tak dość odległa lokata w IV-ligowej tabeli. Ustronianie mają w swoich szeregach kilku doświadczonych zawodników takich jak Adrian Sikora (ponad 150 meczów i 57 bramek w polskiej ekstraklasie) czy też Bartosz Iskrzycki, Michał Pietraczyk i Konrad Kuder, którzy ogrywali

Czwarty remis w tym sezonie

Seniorzy Unii Turza polubili dzielić się punktami z rywalami, bowiem wczoraj zanotowali już czwarty, na siedem rozegranych spotkań, rezultat remisowy, tym razem na wyjeździe z LKS Czaniec padł wynik 1:1. Turzanie pojechali do Czańca znacznie osłabieni, bowiem do "stałych" nieobecnych kontuzjowanych Marka Gładkowskiego, Krystiana Imieli i Dominika Zganiacza dołączyli jeszcze Piotr Glenc i Szymon Kunina. Liczyliśmy jednak na to, że pomimo tych ubytków, uda się unitom pokonać w "kratkę" grających gospodarzy. Podopieczni Szymona Waligóry jednak nie mieli zamiaru łatwo oddać skóry i od początku z impetem ruszyli do ataku. W 5 min. po raz pierwszy zakotłowało się pod naszą bramką, po dośrodkowaniu z prawej strony Pawła Flisa niezdecydowanie Marcina Musioła próbował wykorzystać Sebastian Wiśniowski, ale nasz golkiper naprawił swój drobny