Jesteś tutaj
Strona główna > IV liga > Skuteczni rezerwowi- Unia liderem

Skuteczni rezerwowi- Unia liderem

Unia Turza pokonała w sobotę na własnym boisku Orła Łękawica 4:0 podtrzymując tym samym dwie serie, jedna to wygrany piąty kolejny mecz z tym rywalem, a druga jakże bardziej imponująca, czyli czternasty z rzędu mecz na własnym boisku ze zdobytymi punktami, na co składa się jeden remis i aż trzynaście zwycięstw. Wiemy już, że przez rok „twierdza Turza” nie zostanie zdobyta, bowiem kolejny mecz u siebie gramy 11 września, a ostatnią porażkę zanotowaliśmy (zresztą w dziwnych okolicznościach) 5 września ubiegłego roku z Kuźnią Ustroń. O naszym sobotnim zwycięstwie przesądziła skuteczna gra rezerwowych, którzy zdobyli trzy z czterech bramek. Spotkanie ułożyło się znakomicie dla podopiecznych trenera Marka Hanzela, którzy już w 2 min. wyszli na prowadzenie. Patryk Dudziński zakręcił obrońcami przyjezdnych po czym oddał fantastyczny strzał w „okienko” bramki strzeżonej przez Łukasza Byrtka. Wydawało się, że turzanie pójdą za ciosem i „odskoczą” z wynikiem od rywala, ale tak się nie stało. W nasze szeregi wkradło się dużo niedokładności, a coraz śmielej grający przeciwnicy przejęli inicjatywę. Na szczęście brakowało im precyzji w strzałach czy też dośrodkowaniach w pole karne, stąd Marcin Musioł nie był zbyt zapracowany, choć po kilku akcjach gości mocniej zabiło nam serce. W pierwszej połowie sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo, ale wszyscy na trybunach liczyli, że sytuacja zmieni się w następnych 45 minutach gry i to turzanie wreszcie strzelą kolejne bramki. Po przerwie na boisku pojawił się Dawid Pawlusiński, który wniósł sporo ożywienia do gry unitów, a gdy na murawie pojawił się także Michał Rycka, który zastąpił zmęczonego Dudzińskiego, to nasze ataki zaczęły się jeszcze bardziej zazębiać. W 62 min. Mateusz Danieluk  z łatwością ograł Antoniego Rozmusa, ale Byrtek poradził sobie z jego uderzeniem w „krótki” róg parując je na rzut rożny. Cztery minuty później po indywidualnej akcji minimalnie nad poprzeczką strzelał Rycka, a w 69 min. ten sam zawodnik przegrał pojedynek jeden na jednego z golkiperem Orła, futbolówka znalazła się jednak pod nogami Michała Mazura, który dośrodkował w pole karne, a tam skuteczną „główką” popisał się Pawlusiński. Później na boisku wśród unitów pojawili się Kamil Kucharski i Patryk Witkowski i oni też „poważnie” zaznaczyli swoją obecność. „Manu” przechwycił kilka niedokładnych podań rywali, a „Kuchar” mocno absorbował linię defensywną graczy Orła. W 79 min. bohaterami byli jednak inni, Paweł Staniczek prostopadłym podaniem wysłał w bój Pawlusińskiego, ten wpadł w pole karne i precyzyjnym uderzeniem w „długi” róg nie dał najmniejszych szans Byrtkowi na skuteczną interwencję. Goście odpowiedzieli w końcówce akcją Szymona Byrtka, ale Musioł zdołał odbić przed siebie silny strzał pomocnika Orła, a w pierwszej minucie doliczonego czasu gry rezultat ustalił Kucharski, który skorzystał z dobrego podania „Plastika” i z 11 metrów pokonał bramkarza z Łękawicy po raz czwarty w tym meczu. Wynik mógł skorygować po błędzie Wojciecha Orła napastnik rywali Tomasz Biółka, ale jego niezdecydowanie wykorzystał Musioł i zdołał po raz pierwszy w tym sezonie zachować czyste konto. Rozmiary zwycięstwa być może nie odzwierciedlają przebiegu spotkania, choć z drugiej strony statystycznie unici zdominowali rywala oddając w sumie 25 strzałów na bramkę Łukasza Byrtka z czego 12 było celnych (goście 10, w tym 4 celne), podopieczni trenera Marcina Osmałka w dodatku nie zdołali wywalczyć sobie ani jednego rzutu rożnego, a gospodarze siedem razy dośrodkowywali spod narożnej chorągiewki. Owszem przeciwnicy momentami mieli sporą przewagę jeśli chodzi o posiadanie piłki, ale nie przynosiło im to spodziewanych efektów. Ta efektowna wygrana pozwoliła unitom objąć fotel lidera tabeli na którym będą przynajmniej do najbliższej środy, kiedy to przy ewentualnym zwycięstwie  w zaległym meczu z Czańcem wyprzedzić nas mogą Czechowice-Dziedzice. Unitów w środę czekają za to pucharowe emocje, nasi seniorzy rozgrają bowiem dwa mecze 1/8 Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Racibórz, pierwszy zespół wyjeżdża do pobliskiej Bełsznicy na spotkanie z miejscowym Rozwojem, a druga drużyna również na wyjeździe zmierzy się z C-klasowym LKS-em Ruda Kozielska. Kolejny ligowy mecz czeka nas w następną sobotę, a naszym rywalem będzie przedostatnia w tabeli Kuźnia Ustroń.

KS UNIA TURZA – LKS ORZEŁ ŁĘKAWICA 4:0 (1:0)

1 – 0  Patryk Dudziński 2 min. asysta Mariusz Wanglorz
2 – 0  Dawid Pawlusiński 69 min. (głową) asysta Michał Mazur
3 – 0  Dawid Pawlusiński 79 min. asysta Paweł Staniczek
4 – 0  Kamil Kucharski 90+1 min. asysta Dawid Pawlusiński

Sędziowali: Mateusz Konieczny (główny), Nikodem Chylaszek, Marcin Tokarz (asystenci). Widzów: 80. Żółte kartki: Szymon Jary, Arkadiusz Woś

KS UNIA TURZA: Marcin Musioł – Piotr Glenc (kpt), Wojciech Orzeł, Szymon Jary – Arkadiusz Woś (81. Oskar Wala), Paweł Staniczek, Kamil Tront (76. Patryk Witkowski), Michał Mazur – Mariusz Wanglorz (46. Dawid Pawlusiński), Patryk Dudziński (59. Michał Rycka), Mateusz Danieluk (69. Kamil Kucharski). Pozostali rezerwowi: Karol Wacławiec, Aleksander Barteczko. Trener: Marek Hanzel
LKS ORZEŁ ŁĘKAWICA: Łukasz Byrtek – Antoni Rozmus (66. Błażej Porębski), Mateusz Biegun, Sebastian Pępek – Robert Mrózek (kpt), Marcin Studencki, Jakub Michalec (57. Tomasz Janik), Daniel Iwanek, Szymon Byrtek – Kacper Piórecki, Mateusz Widuch (80. Tomasz Biółka). Pozostali rezerwowi: Mateusz Zuziak, Jakub Krasny, Kamil Gazurek. Trener: Marcin Osmałek

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Top