Jesteś tutaj
Strona główna > IV liga > „Piątek” ciąg dalszy

„Piątek” ciąg dalszy

Trzecie sparingowe zwycięstwo odniosła dzisiaj Unia Turza, która pokonała w Rybniku miejscowy ROW aż 5:1, tym samym powtarzając rozmiary swoich wygranych sparingów z Krzyżanowicami i juniorami Rakowa Częstochowa. W obu zespołach latem doszło do sporych zmian, u nas na pewno mniej bolesnych, bowiem odeszli zawodnicy raczej ostatnio mniej grający, a u rywali z klubem rozstali się m.in. Przemysław Brychlik, Arkadiusz Lalko, Yaroslav Baranskyi czy też Jakub Pochcioł. Unitów bardziej niż odejścia czołowych graczy „bolą” kontuzje, z mniejszymi lub większymi urazami borykają się Arkadiusz Woś, Kamil Kucharski, Piotr Glenc nie wspominając w tym miejscu o pauzujących od kilku miesięcy Sławomirze Musioliku i Wojciechu Canibole. Mecz dwóch ligowych rywali lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy nieco zaskoczyli unitów agresywną grą, a ci mieli spore problemy z wyekspediowaniem piłki z własnego pola karnego. W 6 min. na wysokości zadania stanął jednak Mateusz Tomala broniąc dwa mocne strzały rybniczan oddane w przeciągu kilku sekund, a potem ruszyła turzańska „lawina”, która w ekspresowym tempie rozstrzygnęła wynik meczu. Co prawda w 8 min. jeszcze gospodarzy uratowała poprzeczka po strzale Mateusza Danieluka z 16 metrów, ale po chwili na indywidualną akcję zdecydował się Patryk Dudziński, który spod linii końcowej boiska zagrał wzdłuż bramki, a tam Dawid Pawlusiński z bliska dopełnił tylko formalności. Dwie minuty później tym razem Michał Mazur zacentrował w pole karne z prawie tego samego miejsca co nieco wcześniej „Dudi”, piłka trafiła do schodzącego na „krótki” słupek Danieluka, który nie zmarnował okazji i unici prowadzili już 2:0. Nasz nowy zawodnik, który ostatnio grał w Polonii Nysa w 16 min. wydawało się, że był faulowany w polu karnym, ale „arbiter „puścił” grę, do piłki dopadł Dudziński, ale testowany przez rybniczan bramkarz zdołał sparować to uderzenie nogą. W 26 min. niezwykle ruchliwy w tym spotkaniu Dudziński ograł kilku rywali, wpadł w pole karne i technicznym uderzeniem umieścił futbolówkę w „długim” rogu rybnickiej bramki. Dwie minuty później turzanie przeprowadzili jedną z efektowniejszych akcji tego meczu, Pawlusiński z Danielukiem „rozklepali” defensywę gospodarzy, a ten drugi efektowną podcinką nad wybiegającym bramkarzem trafił po raz czwarty do siatki. W 33 min. gospodarze zdobyli jak się później okazało jedyną bramkę w tym spotkaniu, strzał Olafa Sobika z dystansu ostemplował lewy słupek naszej bramki, ale skutecznie dobił go do bramki Mateusz Cywka, choć wydawało się, że w momencie strzału swojego kolegi był na pozycji spalonej. W przerwie trener Marek Hanzel zmienił prawie cały skład, za wyjątkiem Marcina Musioła, który już w 12 min. musiał zastąpić między słupkami kontuzjowanego Tomalę i obraz gry nieco się zmienił. Rybniczanie przejęli inicjatywę, nasza nieco eksperymentalnie zestawiona defensywa popełniała błędy, ale za każdym razem zdołała je naprawić i Musioł nie był zbyt często zmuszany do interwencji. Zresztą jak już udało się gospodarzom dojść do pozycji strzeleckiej, to z reguły ich uderzenia mijały cel. Turzanie atakowali rzadziej, ale za to znacznie groźniej, w 56 min. bliski zdobycia gola był Mariusz Wanglorz, ale bramkarz sparował ten strzał po koźle na rzut rożny, a 10 minut później Tomasz Antończyk popisał się efektownym wolejem, ale ten minął lewy słupek bramki strzeżonej już przez Bartosza Barczyka. W końcówce tradycji stało się zadość i unici po raz trzeci w tym okresie przygotowawczym doprowadzili do wyniku 5:1, będący w dobrej dyspozycji Wanglorz w łatwy sposób wygrał biegowy pojedynek z rywalem i z dosyć ostrego kąta zdołał umieścić futbolówkę w „długim” rogu rybnickiej bramki. W sobotę czeka unitów już przedostatni sparing tego lata, a zmierzymy się na wyjeździe z zespołem IV ligi opolskiej Fortuną Głogówek.

KS ROW 1964 RYBNIK – KS UNIA TURZA 1:5 (1:4)

0 – 1  Dawid Pawlusiński 9 min. asysta Patryk Dudziński
0 – 2  Mateusz Danieluk 11 min. asysta Michał Mazur
0 – 3  Patryk Dudziński 28 min.
0 – 4  Mateusz Danieluk 30 min. asysta Dawid Pawlusiński
1 – 4  Mateusz Cywka 33 min.
1 – 5  Mariusz Wanglorz 89 min. asysta Daniel Podbioł

Sędziował: Mateusz Patla (główny). Widzów: 50

Skład Unii: Mateusz Tomala (12. Marcin Musioł) – Oskar Wala (46. Dmytro Skrynnyk, 80. Wojciech Orzeł),  Wojciech Orzeł (46. Aleksander Barteczko), Szymon Jary (46. zawodnik testowany 1) – Bartosz Łyczko (46.Tomasz Antończyk), Paweł Staniczek (46.zawodnik testowany 2), Patryk Witkowski (46. Kamil Tront), Michał Mazur (46.Daniel Podbioł) – Dawid Pawlusiński (46. Mariusz Wanglorz), Patryk Dudziński (46. Michał Rycka), Mateusz Danieluk (46. zawodnik testowany 3, 65. zawodnik testowany 4). Trener: Marek Hanzel

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Top