Jesteś tutaj
Strona główna > IV liga > Musiolik show – Unia gromi…Unię

Musiolik show – Unia gromi…Unię

Król strzelców II grupy IV ligi Sławomir Musiolik poprowadził swój zespół do efektownej wygranej 7:1 w dzisiejszym spotkaniu z Unią Książenice. Dzięki trzem dzisiejszym trafieniom powiększył swoją przewagę w klasyfikacji najlepszych strzelców nad nieobecnym w dzisiejszym meczu Arkadiuszem Suchińskim do pięciu goli i ma ich już na koncie 18. Jeśli dodamy, że Sławek do swojego dorobku dołożył także asystę, a Patryk Dudziński trafił do pustej bramki po jego strzale w słupek, to nie ulega wątpliwości, że jego gwiazda błyszczała dzisiaj najjaśniej. Oba zespoły w tym meczu nie mogły wystąpić w optymalnych zestawieniach, u gospodarzy zabrakło m.in. kontuzjowanych Piotra Byścca i Kajetana Florkowskiego, pauzującego za kartki Arkadiusza Suchińskiego czy też Jakuba Skowronka, którego zatrzymały obowiązki zawodowe, a turzanie zagrali bez kontuzjowanego Piotra Glenca oraz chorych Kamila Tronta i Bartosza Łyczko. Spotkanie świetnie ułożyło się dla naszej drużyny, bowiem już w 3 min. w zamieszaniu podbramkowym powstałym po rzucie rożnym wykonywanym tradycyjnie przez Dudzińskiego, z bliska do siatki trafił Aleksander Barteczko, dla którego był to debiutancki gol dla Unii w ligowym meczu. Dziesięć minut później było już 0:2, po tym jak Paweł Staniczek odebrał piłkę w środkowej strefie gospodarzom, zagrał do Wojciecha Caniboła, a ten kapitalnym prostopadłym podaniem wysłał w bój Musiolika, który z łatwością wykorzystał sytuację sam na sam z Karolem Wacławcem. Turzanie szli dalej za ciosem i minutę później po indywidualnej akcji przed szansą stanął Dawid Pawlusiński, ale z 16 metrów uderzył nad poprzeczką. W 18 min. niczym pociąg TGV na lewym skrzydle urwał się obrońcom Musiolik, ale jego strzał w „krótki” róg na rzut rożny sparował Wacławiec. W 26 min. z rzutu wolnego Dudziński trafił tylko w boczną siatkę, a pięć minut później kolejny rajd Musiolika zakończył się strzałem obok książenickiej bramki. Gospodarze starali się odpowiadać wrzutkami w pole karne swojego trenera Roberta Tkocza, ale uważnie grająca defensywa Unii radziła sobie znakomicie. Najgroźniej było pod naszą bramką w 38 min., kiedy to bliski zdobycia kontaktowej bramki był Tkocz, ale jego strzał z rzutu wolnego o centymetry minął prawy słupek naszej bramki. W 41 min. turzanie przeprowadzili szybką kontrę, Michał Mazur zagrał do środka do Caniboła, ten po raz drugi w tym meczu prostopadłym podaniem uruchomił Musiolika, a ten tym razem lewą nogą, trafił do siatki po raz drugi w tym meczu. Ten gol już praktycznie zniechęcił gospodarzy do jakiejkolwiek walki, a trener Tkocz w przerwie nie dokonał żadnej zmiany, zresztą pole manewru miał ograniczone, bowiem ze względu na absencje zawodników, na ławce rezerwowych usiadło tylko trzech graczy z pola. Obraz gry w drugiej części meczu nie uległ zmianie i tylko kwestią czasu było zdobycie kolejnej bramki przez nasz zespół. W 54 min. jeszcze nie udała się ta sztuka Musiolikowi, który w sytuacji jeden na jednego z bramkarzem gospodarzy zbyt daleko wypuścił sobie piłkę i popularny „Waco” nogami zblokował „dziubnięcie” piłki przez naszego pomocnika. Za to sześć minut później po prostopadłym zagraniu Dudzińskiego w pole karne wpadł Pawlusiński i efektownym uderzeniem pod poprzeczkę przypomniał się naszym kibicom, po krótkim i niezbyt udanym pobycie w Czechowicach. W 68 min. hattricka  skompletował Musiolik, który wygrał „przebitkę” z defensorami Książenic i strzałem między nogami wybiegającego Wacławca zdobył swojego 18 gola w tym sezonie. W 75 min. gospodarze uzyskali honorowe trafienie, a efektownym strzałem zewnętrzną stroną stopy z narożnika pola karnego popisał się Jarosław Wieczorek, a futbolówka wpadła prawie w „okienko” naszej bramki. Odpowiedź turzan była natychmiastowa, bowiem minutę później co prawda Musiolik w sytuacji sam na sam trafił tylko w słupek, ale w odpowiednim miejscu znalazł się Dudziński, który nie miał problemów z trafieniem do pustej bramki. Dla „Dudiego” to pierwszy gol w tym sezonie i drugi w pierwszym zespole Unii w historii. Od poprzedniej bramki minęło już prawie pięć lat, kiedy to wtedy niespełna 22-letni napastnik trafił na 2:0 w wyjazdowym meczu z Olimpią Kowary w III lidze. W międzyczasie Patryk „zaliczył” kilka klubów, a latem wrócił na stare śmieci i do dwunastu już asyst w tym sezonie dołożył wreszcie także gola. Turzanie nie zamierzali na tym poprzestać i w 85 min. zdobyli kolejną bramkę, Musiolik po raz kolejny pokazał plecy obrońcom gospodarzy, będąc sam przed Wacławcem zagrał jeszcze do nadbiegającego Kamila Sikory, który z łatwością umieścił futbolówkę w pustej bramce. Trzy minuty później „Pedro” powinien wzbogacić swoje konto strzeleckie o kolejną bramkę, ale zmarnował sytuację sam na sam z Wacławcem. Po chwili arbiter Daniel Kruczyński zakończył to jednostronne widowisko i turzanie mogli świętować znakomitą inaugurację rundy wiosennej. Za tydzień czeka ich niewątpliwie trudniejsze zadanie, bowiem zmierzą się na własnym boisku z przemeblowanym zimą klubem z Czechowic-Dziedzic.

LKS UNIA KSIĄŻENICE – KS UNIA TURZA 1:7 (0:3)

0 – 1  Aleksander Barteczko 3 min. (głową)
0 – 2  Sławomir Musiolik 13 min. asysta Wojciech Caniboł
0 – 3  Sławomir Musiolik 41 min. asysta Wojciech Caniboł
0 – 4  Dawid Pawlusiński 60 min. asysta Patryk Dudziński
0 – 5  Sławomir Musiolik 68 min.
1 – 5  Jarosław Wieczorek 75 min.
1 – 6  Patryk Dudziński 76 min.
1 – 7  Kamil Sikora 85 min. asysta Sławomir Musiolik

Sędziowali: Daniel Kruczyński (główny), Szymon Duda, Jakub Leszczewski (asystenci). Widzów: 150. Żółte kartki: Tomasz Czech – Paweł Staniczek

LKS UNIA KSIĄŻENICE: Karol Wacławiec – Tomasz Czech (72. Piotr Dudzik), Jarosław Wieczorek, Kamil Kaczmarczyk – Kacper Skrenik, Mateusz Bennek, Kamil Kostecki, Robert Tkocz, Wiktor Skowronek (65. Igor Wojtala) – Krzysztof Koch, Damian Koleczko. Pozostali rezerwowi: Bartosz Błatoń, Mateusz Wowra. Trener: Robert Tkocz
KS UNIA TURZA: Przemysław Cieśla – Wojciech Orzeł, Aleksander Barteczko, Szymon Jary – Arkadiusz Woś (68. Daniel Podbioł), Paweł Staniczek (75. Kamil Kuczok), Patryk Dudziński, Michał Mazur – Dawid Pawlusiński (65. Mariusz Wanglorz), Wojciech Caniboł (68. Kamil Sikora), Sławomir Musiolik. Pozostali rezerwowi: Marcin Musioł, Dmytro Skrynnyk. Trener: Marek Hanzel

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Top