Jesteś tutaj
Strona główna > IV liga > Pewna wygrana z liderem okręgówki

Pewna wygrana z liderem okręgówki

Zwycięstwem 4:0 zakończył się dzisiejszy sparing Unii Turza  z liderem IV grupy klasy okręgowej AKS-em Mikołów. Na to spotkanie jechaliśmy pełni obaw, bowiem po pierwsze rywal spisywał się jesienią znakomicie, z siedemnastu meczów wygrał bowiem aż piętnaście, tracąc w nich zaledwie 9 bramek, po drugie, turzanie w środę grali trudne i wyczerpujące spotkanie z Odrą Wodzisław i po trzecie, w naszym zespole z różnych względów zabrakło dzisiaj aż ośmiu zawodników z ligowej kadry. Okazało się jednak, że oprócz pierwszych minut meczu, to turzanie dominowali na boisku i zwycięstwo mogło być bardziej okazałe. Jak wspomnieliśmy, lepiej mecz rozpoczęli mikołowianie, którzy już w 2 min. powinni objąć prowadzenie, ale Przemysław Cieśla zatrzymał szarżującego Bartosza Bruna, a w 9 min. po rzucie rożnym minimalnie chybił głową Jacek Wujec. Wtedy unici prowadzili już jednak 1:0, po tym jak Wojciech Caniboł po krótkiej wymianie podań z Patrykiem Dudzińskim i Kamilem Sikorą zaskoczył strzałem z 15 metrów nieco zasłoniętego Łukasza Szczepka. W 25 min turzanie przeprowadzili szybką kontrę, grający świetne spotkanie Paweł Staniczek uruchomił na lewym skrzydle Sławomira Musiolika, ten zagrał „na obieg” do Dudzińskiego, który znalazł się sam przed bramkarzem AKS-u, ale ten nie dał się pokonać. Trzy minuty później „Dudi” kapitalnie uderzył z rzutu wolnego, ale futbolówka trafiła w słupek, a dobitkę Musiolika z linii bramkowej wybił Mariusz Gancarczyk. W 31 min. Michał Staszowski sfaulował w polu karnym Mariusza Wanglorza, a Musiolik z jedenastu metrów zupełnie zmylił Szczepka i Unia prowadziła 2:0. W 42 min. Musiolik znalazł się sam przed golkiperem rywali, ale uderzył wprost w niego, a dobijający Dudziński trafił w stojącego na linii bramkowej obrońcę AKS-u. W ostatniej akcji pierwszej połowy po zagraniu Caniboła swój charakterystyczny rajd celnym uderzeniem zakończył Musiolik i unici schodzili na przerwę z trzybramkową przewagą. Druga część meczu nie obfitowała już w tyle sytuacji bramkowych, turzanie zadowoleni z wyniku starali się długo utrzymywać przy piłce, co w większości im się udawało, a podopieczni trenera Adama Krzęciesy próbowali szczęścia w strzałach z dystansu, ale bez zarzutu w naszej bramce spisywał się Mateusz Tomala. W 62 min. ponownie dał im o sobie znać nasz król strzelców, który po indywidualnej akcji „ściął” do środka i mocnym uderzeniem pod poprzeczkę próbował pokonać Bartosza Solińskiego, ale ten sparował ten strzał na rzut rożny. Potem swoje szanse mieli Dmitrij Skrynnik, który po indywidualnej akcji strzelił jednak minimalnie obok lewego słupka oraz Dudziński, który uderzył nad poprzeczką. Lepiej ustawiony celownik miał Sikora, który dopadł do piłki odbitej przez obrońców po strzale Staniczka i silnym uderzeniem z woleja trafił do mikołowskiej bramki po raz czwarty w tym meczu. Rywale odpowiedzieli jeszcze strzałem z dystansu Tomasza Tabisia, ale i tym razem Tomala nie dał się pokonać, parując zmierzającą w „okienko” piłkę na rzut rożny. Tym samym po raz pierwszy tej zimy turzanie zachowali czyste konto, w dodatku aplikując rywalom aż cztery bramki. Zwycięstwo na pewno musi cieszyć, bowiem zostało odniesione w efektownym stylu, w dodatku w mocno okrojonym składzie. Jeszcze brakuje podopiecznym trenera Marka Hanzela przede wszystkim precyzji w dograniu do partnera w polu karnym, bowiem dośrodkowań czy to z lewej czy też prawej strony było sporo, niestety w większości nie znajdowały one adresata. Za tydzień czeka unitów chyba najtrudniejszy rywal w zimowych sparingach (nie licząc będącej w przebudowie wodzisławskiej Odry), zajmujący drugie miejsce w I grupie IV ligi Ruch Radzionków i mamy nadzieję, że do składu na to spotkanie wrócą już kontuzjowani Kamil Tront, Dawid Pawlusiński, Kamil Kuczok czy też chorzy Bartosz Łyczko i Daniel Podbioł. Gorzej ma się sytuacja zdrowotna Pawła Kulczyka, który w sparingu z ROW-em Rybnik naderwał najprawdopodobniej więzadła w kolanie i czeka go raczej dłuższa przerwa.

AKS MIKOŁÓW – KS UNIA TURZA 0:4 (0:3)

0 – 1  Wojciech Caniboł 5 min. asysta Kamil Sikora
0 – 2  Sławomir Musiolik 31 min. (rzut karny)
0 – 3  Sławomir Musiolik 45 min. asysta Wojciech Caniboł
0 – 4  Kamil Sikora 88 min.

AKS MIKOŁÓW: Łukasz Szczepek (46. Bartosz Soliński) – Michał Pawełczyk, Mariusz Gancarczyk, Przemysław Gałecki, Bruno Łoziński – Piotr Osiecki, Michał Staszowski, Jacek Wujec, Bartosz Brun, Daniel Paszek – Michał Biernacki. Ponadto grali: Mateusz Sikora, Borys Walczak, Damian Gacki, Dawid Kaciuba, Tomasz Tabiś, Damian Wasiak, Zackaria Marijani. Trener: Adam Krzęciesa

KS UNIA TURZA: Przemysław Cieśla (46. Mateusz Tomala) – Wojciech Orzeł, Aleksander Barteczko, Szymon Jary, Michał Mazur – Mariusz Wanglorz (46. Arkadiusz Woś), Paweł Staniczek, Patryk Dudziński, Sławomir Musiolik (72. Dmitrij Skrynnik) – Wojciech Caniboł (65. Kamil Sikora), Kamil Sikora (46. zawodnik testowany). Trener: Marek Hanzel

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Top