Jesteś tutaj
Strona główna > IV liga > Pierwsze sparingowe zwycięstwo

Pierwsze sparingowe zwycięstwo

Unia Turza pokonała dzisiaj 3:2 ligowego rywala ROW 1964 Rybnik, odnosząc tym samym pierwsze sparingowe zwycięstwo. Paradoksalnie był to chyba najsłabszy nasz mecz tej zimy, ale tym razem podopieczni trenera Marka Hanzela byli dużo skuteczniejsi wykorzystując praktycznie wszystkie sytuacje bramkowe jakie stworzyli. Dzisiejsze spotkanie ułożyło się odwrotnie niż te sprzed tygodnia, bowiem tym razem to rywale dwukrotnie prowadzili, a nasi zawodnicy dopiero w końcówce przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę. Rybniczanie objęli prowadzenie już w 9 min., kiedy to po dośrodkowaniu Konrada Warmińskiego nasi defensorzy do spółki z Mateuszem Tomalą nie potrafili wybić piłki z własnego pola karnego, co skwapliwie wykorzystał Yaroslav Baranskyi i z bliska wpakował futbolówkę do siatki. Turzanie odpowiedzieli w 21 min., kiedy to po wrzucie z autu Patryk Dudziński zagrał do Mariusza Wanglorza, a jego centrę na gola zamienił doświadczony Wojciech Caniboł, trafiając głową po „długim” rogu. W pierwszej połowie to jednak rybniczanie sprawiali lepsze wrażenie, unici zapominali o wywieraniu presji wysokim pressingiem, co pozwalało podopiecznym trenera Dariusza Widawskiego konstruować szybkie kontry, wykorzystując głównie prawą stronę, gdzie „szalał” wszędobylski Warmiński. To właśnie on był bliski zdobycia gola w 27 min., ale Tomala zdołał nogami obronić jego strzał z 12 metrów, a pięć minut później popularny „Warmia” wycofał futbolówkę do nadbiegającego Łukasza Krakowczyka, ale ten na szczęście spudłował. Niestety po chwili rybniczanie dopięli jednak celu, bowiem po złym rozegraniu Tomali, Jakub Pochcioł efektownym uderzeniem pod poprzeczkę dał gospodarzom ponownie prowadzenie. W drugiej połowie w naszym zespole tradycyjnie pojawiło się aż 10 nowych zawodników i gra unitów wyglądała już dużo lepiej, choć z tworzeniem okazji strzeleckich nie było różowo. Indywidualne próby Sławomira Musiolika  wywoływały co prawda popłoch w szeregach rybniczan, ale nie przynosiły bramkowych efektów. Najbliżej byliśmy w 59 min., kiedy to Musiolik wycofał piłkę do nadbiegającego Kamila Kuczoka, ale jego soczyste uderzenie zdołali zablokować defensorzy ROW-u. W 70 min. kapitalną okazję na „zamknięcie” wyniku mieli gospodarze, naciskany przez Krakowczyka Arkadiusz Woś zbyt krótko podał do Marcina Musioła, napastnik ROW-u przejął piłkę, minął naszego golkipera, ale zmierzającą do pustej bramki futbolówkę zdołał wybić sprzed linii bramkowej efektownym wślizgiem Woś, naprawiając tym samym swój błąd. Jak to zwykle w piłce bywa, ta niewykorzystana sytuacja zemściła się na rybniczanach, bowiem w 79 min. w zamieszaniu podbramkowym po naszym rzucie rożnym, najwięcej zimnej krwi wykazał Szymon Jary, który dopadł do bezpańskiej piłki i płaskim strzałem trafił do siatki. W 83 min. turzanie skarcili gospodarzy po raz drugi w krótkim odstępie czasu, Kamil Sikora na linii pola karnego zgrał głową piłkę do Musiolika, a ten technicznym uderzeniem z 20 metrów pokonał młodziutkiego bramkarza ROW-u. Wynik spotkania do końca nie uległ już zmianie i turzanie mogli się cieszyć z pierwszej tej zimy sparingowej wygranej. W naszej drużynie zabrakło dzisiaj będącego w dobrej formie Bartosza Łyczko, wolne dostał trzeci z bramkarzy Przemysław Cieśla, niejasna jest także przyszłość Szymona Kalisza i Michała Rycki, którzy obecnie trenują z Odrą Wodzisław i jeśli przekonają do siebie trenera Łukasza Targiela, to wiosną zagrają u sąsiada zza miedzy. Teraz unitów czeka intensywny tydzień, bowiem do trzech jednostek treningowych dojdą dwa mecze sparingowe, już w środę zagramy z III-ligową Odra Wodzisław, a w sobotę czeka nas wyjazd do Chorzowa na spotkanie z liderem 4 grupy klasy okręgowej, spadkowiczem z IV ligi AKS-em Mikołów.

KS ROW 1964 RYBNIK – KS UNIA TURZA 2:3 (2:1)

1 – 0  Yaroslav Baranskyi 9 min.
1 – 1  Wojciech Caniboł 21 min. (głową) asysta Mariusz Wanglorz
2 – 1  Jakub Pochcioł 33 min.
2 – 2  Szymon Jary 79 min.
2 – 3  Sławomir Musiolik 83 min. asysta Kamil Sikora

Sędziowali: Mateusz Patla (główny), Marcin Bochynek, Sebastian Frenke (asystenci).

Skład Unii: Mateusz Tomala (46. Marcin Musioł) – Piotr Glenc (46.Arkadiusz Woś), Aleksander Barteczko (46. Wojciech Orzeł), Szymon Jary – Daniel Podbioł (46. zawodnik testowany I), Paweł Staniczek (46. Kamil Kuczok), Patryk Dudziński (46. Kamil Tront), Paweł Kulczyk (46. Michał Mazur) – Mariusz Wanglorz (46. zawodnik testowany II), Wojciech Caniboł (46. Kamil Sikora), Dawid Pawlusiński (46. Sławomir Musiolik). Trener: Marek Hanzel

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Top