Wynik gorszy niż gra

W rozegranym wczoraj meczu III kolejki IV ligi Unia Turza  przegrała na własnym boisku z rezerwami GKS-u Tychy 0:3. To piętnaste z rzędu zwycięstwo tyszan w rozgrywkach IV ligi i trzecie w tym sezonie, co pozwoliło im utrzymać pozycję lidera ligowej tabeli. Turzanie szczególnie w pierwszej połowie zaprezentowali się znacznie lepiej niż w naszym wiosennym meczu z tym rywalem, ale nie potrafili tej dobrej postawy przełożyć na zdobycie choćby jednej bramki. Pierwsza okazja ku temu była już w 5 min., kiedy to w swoim stylu gościom uciekł Sławomir Musiolik, ale w końcowej fazie zabrakło mu precyzji w dograniu do nadbiegającego Michała Rycki. W 14 min. ładną indywidualną akcją popisał się Paweł Kulczyk, ale jego uderzenie z 18 metrów minęło o dobry metr prawy słupek tyskiej bramki. W 20 min. po raz pierwszy było groźnie pod naszą bramką, ale świetną interwencją popisał się Przemysław Cieśla, który obronił nogą uderzenie z narożnika pola karnego Kacpra Piątka. Ostatnie 15 minut tej części gry to klasyczna wymiana ciosów, w 32 min. po chyba najlepszej akcji unitów, na strzał zdecydował się Szymon Kalisz, ale Adrian Odyjewski udowodnił, że jest coraz bliżej zajęcia miejsca miedzy słupkami pierwszej drużyny GKS-u. W odpowiedzi po szybkiej kontrze sam przed Cieślą znalazł się Miłosz Pawlusiński, ale i nasz bramkarz nie chciał być gorszy i nie dał się pokonać młodziutkiemu talentowi tyskiej drużyny. W 39 min. unici mieli chyba najlepszą okazję w tym meczu do objęcia prowadzenia, bowiem po akcji lewym skrzydłem Musiolika, Odyjewski „zbił” futbolówkę pod nogi Kulczyka, ale ten zamiast uderzyć technicznie, huknął z całej siły wysoko nad poprzeczką. To zemściło się cztery minuty później, kiedy to po stracie piłki pod bramką tyszan, ci przeprowadzili szybką kontrę, którą celnym strzałem w „długi” róg zakończył Krzysztof Machowski. Początek drugiej połowy to znów akcja za akcję, w 48 min. zdołaliśmy w ostatniej chwili zablokować strzał Pawlusińskiego, by w 53 min. po strzale Kulczyka z rzutu wolnego być blisko wyrównania, ale Odyjewski kapitalną interwencją zdołał sparować to uderzenie. Minutę później Kulczyk dośrodkował spod linii bocznej z rzutu wolnego, do piłki doszedł Wojciech Orzeł, który oddał ni to strzał ni dośrodkowanie, a Rycce zabrakło centymetrów by z bliska wpakować piłkę do siatki. W 56 min. drugą żółtą kartkę w tym meczu i w efekcie czerwoną otrzymał Łukasz Kopczyk i tyszanie musieli radzić sobie w dziesiątkę. W 67 min. kapitalny przegląd pola zademonstrował Pawlusiński, który wycofał piłkę na 10 metr do Michała Staniuchy, ale jego uderzenie zdołał obronić Cieśla. Niestety w 70 min. po kolejnej kontrze goście za sprawą samobójczej bramki Orła podwyższyli prowadzenie. Nasz obrońca próbował przeciąć podanie z prawej strony i tak niefortunnie trafił w piłkę, że spoza pola karnego przelobował własnego bramkarza. Dwie minuty później nadzialiśmy się na kolejną kontrę, Pawlusiński mógł strzelać, ale podał jeszcze do Marcela Misztala, który podcinką nad Cieślą trafił do bramki po raz trzeci. W końcówce tyszanie mogli jeszcze podwyższyć rozmiary swojego zwycięstwa, ale dwukrotnie uratował nas Cieśla, który najpierw obronił strzał Tomasza Krężeloka, a po chwili wyszedł obronną ręką z sytuacji sam na sam z bez wątpienia najlepszym na boisku Pawlusińskim. Jeszcze w doliczonym czasie gry o honorowe trafienie mógł postarać się Piotr Glenc, ale jego „główkę” z pod poprzeczki „wyjął” Odyjewski.

KS UNIA TURZA – KP GKS TYCHY II 0:3 (0:1)

0 – 1  Krzysztof Machowski 43 min.
0 – 2  Wojciech Orzeł 70 min. (samobójcza)
0 – 3  Marcel Misztal 72 min.

Sędziowali: Sławomir Smaczny (główny), Jakub Kołodziejczyk, Dariusz Schmidt (asystenci). Widzów: 150. Czerwona kartka: Łukasz Kopczyk (56 min.) Żółte kartki: Wojciech Orzeł – Łukasz Kopczyk (2)

KS UNIA TURZA: Przemysław Cieśla – Piotr Glenc, Wojciech Orzeł, Szymon Jary, Michał Mazur – Paweł Kulczyk (75. Arkadiusz Woś), Paweł Staniczek, Kamil Kuczok (79. Daniel Gryman), Szymon Kalisz (60. Kamil Sikora), Sławomir Musiolik – Michał Rycka (70. Mariusz Wanglorz). Pozostali rezerwowi: Marcin Musioł, Aleksander Barteczko, Daniel Podbioł. Trener: Marek Hanzel.
KP GKS TYCHY II: Adrian Odyjewski – Konrad Pipia, Bartosz Zarębski, Łukasz Kopczyk – Krzysztof Machowski, Tomasz Krężelok, Miłosz Pawlusiński (88. Adrian Legenzow), Marcel Stefaniak, Aleksander Biegański (58. Szymon Bielusiak) – Marcel Misztal (79. Dorian Orliński), Kacper Piątek(46. Michał Staniucha). Pozostali rezerwowi: Daniel Baczewski, Adam Hachuła, Michał Paluch. Trener: Jarosław Zadylak

One thought on “Wynik gorszy niż gra

  1. bardzo ciekawe spotkanie niestety brak skuteczności nie pozwolił na zdobycie choćby honorowej bramki . Tychy wzmocnione minimum czterema zawodnikami z pierwszej drużyny okazali się lepsi !!! trudno trzeba to wziąć na klatę i dobrze zaprezentować się w derbach gminy w niedzielę – powodzenia !!!

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.