Łatwe zwycięstwo z rezerwami Zagłębia

Unia Turza pokonała wczoraj na obiekcie Gosław Sport Center rezerwy pierwszoligowego Zagłębia Sosnowiec 5:1, posiadając przez cały mecz zdecydowaną przewagę. Zanim w 6 min. padł pierwszy gol dla unitów, ci już trzykrotnie zagrozili sosnowieckiej bramce, ale golkiper rywali obronił strzały Piotra Glenca, Kamila Sikory i Mariusza Wanglorza. We wspomnianej 6 min. był już jednak bezradny, po tym jak turzanie szybko rozegrali rzut wolny, Paweł Kulczyk w efektowny sposób piętą z powietrza zagrał do wychodzącego na czystą pozycję Sikory, a ten wykorzystał sytuację sam na sam i unici objęli zasłużone prowadzenie. W 16 min. niestety błąd przytrafił się Marcinowi Musiołowi, który w niegroźnej sytuacji zagrał wprost pod nogi jednego z sosnowiczan, a ten skorzystał z prezentu i doprowadził do wyrównania. Dwie minuty później po dośrodkowaniu Szymona Kalisza prowadzenie Unii mógł przywrócić Glenc, ale trafił tylko w boczną siatkę. Drugi gol dla unitów był tylko kwestią czasu, a stało się tak w 26 min., kiedy po centrze z kornera Kalisza, piłka wybijana przez defensorów Zagłębia spadła pod nogi Sikory, a ten mocnym strzałem z półobrotu trafił pod poprzeczkę. Po upływie kolejnych dwóch minut było już 3:1, a swojego debiutanckiego gola w naszych barwach strzelił 18-letni Wanglorz, który po zagraniu Kulczyka, trafił po rękach bramkarza strzałem z 18 metrów. Cztery minuty później na 4:1 podwyższył Glenc, który tym razem zamykając na „długim” słupku dośrodkowanie Michała Mazura nie miał problemów z umieszczeniem futbolówki w siatce. W 39 min. znakomitą sytuację zmarnował Kulczyk, który po asyście Wanglorza niepilnowany z 5 metrów strzelił wysoko nad poprzeczką. W drugiej połowie turzanie nie byli już tak skuteczni, choć okazji do zdobycia goli mieli sporo. Jako pierwszy w tej części gry na listę strzelców powinien wpisać się wracający do Unii po ponad czterech latach Patryk Dudziński, ale w sytuacji sam na sam strzelił minimalnie obok prawego słupka. W 59 min. dał o sobie znać wracający po krótkim urlopie Sławomir Musiolik, który w swoim stylu ograł na lewym skrzydle atakujących go rywali, wycofał piłkę na 5 metr, a Kamilowi Kuczokowi wystarczyło tylko przyłożyć odpowiednio stopę, by trafić do zupełnie pustej bramki. Potem Sławek jeszcze kilka razy próbował indywidualnych szarż, ale brakowało mu precyzji w dograniach do partnerów z drużyny czy też strzałach na bramkę. W 69 min. odpowiedzieli sosnowiczanie, ale Przemysław Cieśla sparował na poprzeczkę uderzenie spoza pola karnego. W poprzeczkę trafił też Dudziński, który główkował z kilku metrów w zamieszaniu podbramkowym po naszym rzucie rożnym, a w 82 min. po jego zagraniu przed szansą stanął testowany przez Unię napastnik, ale jego strzał w „krótki” róg sparował na rzut rożny golkiper Zagłębia. We wczorajszym spotkaniu w naszej drużynie zabrakło kontuzjowanych Bartosza Łyczko i Michała Rycki oraz przebywających na urlopach Wojciecha Orła, Macieja Gaszki i Kamila Tronta. W sobotę na naszym boisku czeka unitów znacznie „poważniejsze” zadanie, bowiem rywalem naszego zespołu będzie drużyna Centralnej Ligi Juniorów Rakowa Częstochowa, początek spotkania o godz.10.00

Skład Unii w meczu z Zagłębiem II Sosnowiec: Marcin Musioł (46. Przemysław Cieśla) – Kacper Skrenik, Aleksander Barteczko, Szymon Jary (63. Paweł Staniczek) – Piotr Glenc (46. Adam Witoszek), Paweł Staniczek (46. Kamil Kuczok), Szymon Kalisz (46. Patryk Dudziński), Michał Mazur (46. zawodnik testowany 1) – Mariusz Wanglorz (46. zawodnik testowany 2), Kamil Sikora (46. zawodnik testowany 3), Paweł Kulczyk (46. Sławomir Musiolik). Trener: Marek Hanzel

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.