Remis z ligowym rywalem

W rozegranym wczoraj drugim tego lata meczu sparingowym Unia Turza zremisowała w Rybniku z miejscowym ROW-em 3:3. Spotkanie, choć padło aż sześć goli nie stało na zbyt wysokim poziomie, obie drużyny miały kłopoty z przeprowadzeniem składnych akcji. Zdarzały się jednak wyjątki, szczególnie naszej drużynie. tak było np. w 5 min. kiedy to po ładnej akcji dośrodkował w pole karne Kamil Tront, ale zamykający jego centrę na „długim” słupku niepilnowany Bartosz Łyczko nie trafił głową w światło bramki. W 11 min. po szarży Konrada Warmińskiego z ostrego kąta w słupek trafił wracający do Rybnika grający ostatnio w Książenicach Damian Koleczko, a po chwili unici objęli prowadzenie, po tym jak Kamil Sikora wypuścił w bój Pawła Kulczyka, jego pierwszy strzał zdołali zablokować defensorzy ROW-u, ale piłka ponownie trafiła pod nogi „Kulaka”, który nie miał problemów z umieszczeniem futbolówki w pustej bramce. W 26 min. w podobnej sytuacji znalazł się testowany przez Unię 18-latek z Piasta Gliwice, ale jemu zabrakło doświadczenia, bowiem minął Bartosza Błatonia, ale jego strzał nie znalazł drogi do pustej bramki. W 30 min. Bartek Łyczko zderzył się głową z jednym z rybniczan i musiał opuścić boisko, a po kilku minutach do szpitala zabrała go karetka. Na szczęście przeprowadzone w szpitalu w Orzepowicach badania wykluczyły mechaniczne uszkodzenia głowy, skończyło się można powiedzieć tylko na lekkim wstrząśnieniu  mózgu i krwiaku na czole, ale i tak Bartka czeka przynajmniej dwutygodniowa przerwa w treningach. Druga połowa zaczęła się od wyrównującej bramki rybniczan, dośrodkowanie z prawej strony minęło Szymona Jarego, a testowany przez Unię 17-latek z GKS-u Tychy dał się wyprzedzić Koleczce, który z bliska wpakował piłkę do siatki. W 55 min. Bartosza Barczyka próbował przelobować Kacper Skrenik, ale młody bramkarz gospodarzy zdołał przenieść piłkę nad poprzeczką. Po chwili nieporozumienie Przemysława Cieśli z Piotrem Glencem próbował wykorzystać Mateusz Cyfka, ale na szczęście jego strzał minął o dobry metr prawy słupek naszej bramki. Ta niewykorzystana sytuacja zemściła się na rybniczanach w 60 min., kiedy to na raty do bramki trafił Tront. W 66 min. Cyfka poprawił celownik i efektownym uderzeniem spoza pola karnego pokonał Bartosza Kowalskiego. Turzanie nie chcieli się pogodzić z remisem i mocno zaatakowali, ale dwukrotnie uratował gospodarzy Barczyk, który najpierw wyszedł obronną ręką z sytuacji sam na sam z naszym testowanym 18-latkiem, a po rzucie rożnym w efektowny sposób obronił „główkę” Wojciecha Orła. W końcówce padły jeszcze dwa gole, najpierw w 87 min. Michał Pieczka pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na nim samym Aleksandra Barteczko, a dwie minuty później Orzeł doprowadził do wyrównania po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Szymona Kalisza. W tym meczu trener Marek Hanzel ćwiczył kilka wariantów ustawienia, stąd też nie zawsze nasi zawodnicy się rozumieli, a w dodatku nie mógł on skorzystać z przebywających na krótkich urlopach Sławomira Musiolika, Macieja Gaszki i Mateusza Wuwera, „testującego” się w rezerwach Górnika Zabrze Michała Rycki, a Marcina Musioła zatrzymały w pracy zawodowe obowiązki.. W środę turzanie zamiast treningu zagrają z przebywającymi na obozie w Jedłowniku rezerwami Zagłębia Sosnowiec, a w sobotę czeka ich sparing z drużyną Centralnej Ligi Juniorów ekstraklasowego Rakowa Częstochowa również w ośrodku Gosław Sport Center. Od jutra na treningach Unii powinni się pojawić nowi zawodnicy, którzy będą się starali zasilić uszczuploną kadrę naszego zespołu, bowiem po odejściu obu Pawlusińskich, Piotra Szymiczka, Pawła Mitko i wobec niepewnej przyszłości Rycki i wybierającego się na studia Wuwera nie zostało nas zbyt dużo.

Skład Unii w meczu z ROW-em: Przemysław Cieśla (61. Bartosz Kowalski) – Piotr Glenc (61. Michał Mazur), Wojciech Orzeł (46. Aleksander Barteczko), Szymon Jary (61. Wojciech Orzeł), Michał Mazur (46. Kacper Skrenik) – Bartosz Łyczko (30. zawodnik testowany 1), Paweł Staniczek, Kamil Tront (61. zawodnik testowany 2), zawodnik testowany 2 (46. Szymon Kalisz) – Paweł Kulczyk (46. Kamil Kuczok), Kamil Sikora (61. Paweł Kulczyk). Trener: Marek Hanzel

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.