Zwycięstwo na koniec sezonu

W minioną sobotę Unia Turza pokonała na wyjeździe rezerwy Podbeskidzia Bielsko-Biała 4:2 notując tym samym 17 zwycięstwo w tym sezonie, a dziewiąte na obcych boiskach, co przy czterech remisach dało nam w tabeli meczów wyjazdowych drugie miejsce za bezspornie najlepszą w naszej grupie Odrą Wodzisław. Sobotnie spotkanie oba zespoły rozpoczęły w znacznie przetrzebionych składach, u gospodarzy zabrakło m.in. trzech bramkostrzelnych zawodników Jana Borka, Bartłomieja Kręcichwosta i Dawida Kukuły, a turzanie udali się do Bielska tylko w piętnasto-osobowym składzie, gdyż z różnych przyczyn nie pojechali z nami Paweł Staniczek, Kamil Kuczok, Kamil Tront, Szymon Kalisz, Mateusz Wuwer, Aleksander Barteczko czy też Marcin Musioł. Na początku spotkania turzanie mieli drobne problemy z przystosowaniem się do sztucznej nawierzchni na jakiej toczony był mecz, ale szybko się z tym uporali i już w 12 min. objęli prowadzenie. Dariusz Pawlusiński posłał dośrodkowanie z rzutu wolnego w pole karne, tam próbujący wybijać wślizgiem piłkę obrońca gospodarzy zrobił to tak niefortunnie, że futbolówka spadła pod nogi Szymona Jarego, a ten skorzystał z prezentu i z kilku metrów posłał ją do siatki. W 17 min. po raz pierwszy zagrozili nam bielszczanie, Adam Mańkowski po indywidualnej akcji uderzał z 16 metrów, ale Przemysław Cieśla pewnie obronił ten strzał. W 30 min. ten sam zawodnik zabrał piłkę tuz przy linii bocznej Michałowi Mazurowi, wpadł w pole karne i precyzyjnym uderzeniem w „długi” róg doprowadził do wyrównania. Gospodarze wykorzystali słabszy fragment gry unitów i w 38 min. po składnej akcji Patryk Drabik trafił w „okienko”, a chwilę później na 3:1 mógł podwyższyć Konrad Gutowski, ale minimalnie przestrzelił. Tuż przed końcem pierwszej połowy po zagraniu Kacpra Skrenika sam przed Jakubem Wasztylem znalazł się Sławomir Musiolik, ale golkiper Podbeskidzia udaną interwencją uratował swój zespół od straty gola. Na początku drugiej części gry nic nie zapowiadało zmiany oblicza meczu, bowiem to gospodarze byli aktywniejsi, ale choć dużo strzelali, to ich uderzeniom albo brakowało precyzji, albo radził sobie z nimi Cieśla. Od 60 min. obraz gry uległ jednak zmianie, turzanie mówiąc kolokwialnie dali się wyszumieć młodym bielszczanom, po czym przejęli inicjatywę i szybko zdobyli dwie bramki. W 62 min. Dawid Pawlusiński posłał spod linii bocznej długie podanie do Michała Rycki, ten przyjął piłkę na klatkę piersiową i kiedy wydawało się, że będzie strzelał na bramkę podał do Musiolika, a ten strzałem w „krótki” róg zaskoczył spodziewającego się raczej dośrodkowania Wasztyla. W 66 min. 18-letni golkiper Podbeskidzia zatrzymał jeszcze szarżującego Musiolika, ale w 71 min. nasz najlepszy strzelec pokonał go po raz drugi, tym razem wykorzystując podanie spod linii końcowej Mazura. Emocje w tym meczu „zakończył” Rycka, który w 79 min. efektowną „piętką” posłał futbolówkę obok zdezorientowanego bramkarza gospodarzy. Teraz unitów czeka trzytygodniowa przerwa, bowiem trener Marek Hanzel pierwszy trening przed nowym sezonem zaplanował na 5 lipca, a początek nowych rozgrywek Śląski Związek Piłki Nożnej wyznaczył na 14 sierpnia.

TS PODBESKIDZIE II BIELSKO-BIAŁA – KS UNIA TURZA 2:4 (2:1)

0 – 1  Szymon Jary 12 min.
1 – 1  Adam Mańkowski 30 min.
2 – 1  Patryk Drabik 38 min.
2 – 2  Sławomir Musiolik 62 min. asysta Michał Rycka
2 – 3  Sławomir Musiolik 71 min. asysta Michał Mazur
2 – 4  Michał Rycka 79min. asysta Michał Mazur

Sędziowali: Andrzej Majcher (główny), Mateusz Poranek, Rafał Baran (asystenci). Widzów: 40. Żółta kartka: Szymon Lizak.

TS PODBESKIDZIE II BIELSKO-BIAŁA: Jakub Wasztyl – Wojciech Stańczak, Tomasz Górkiewicz, Bartosz Kus – Adam Mańkowski (80. Alessandro Ferreri), Konrad Kopytko (72. Szymon Lizak), Kacper Mazur, Michał Studnicki, Miłosz Krupa (82. Konrad Pamuła) – Konrad Gutowski, Patryk Drabik (60. Franciszek Liszka). Pozostali rezerwowi: Dawid Pochłopień, Klaudiusz Sommer, Kacper Jasek. Trener: Dariusz Kołodziej
KS UNIA TURZA: Przemysław Cieśla – Piotr Glenc (73. Paweł Mitko), Piotr Szymiczek, Szymon Jary, Michał Mazur – Dawid Pawlusiński, Kacper Skrenik, Bartosz Łyczko, Dariusz Pawlusiński (46. Adam Witoszek), Sławomir Musiolik (86. Maciej Gaszka) – Michał Rycka. Pozostali rezerwowi: Bartosz Kowalski. Trener: Marek Hanzel

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.