Kryzys trwa – czwarta porażka z rzędu

W rozegranym w minioną sobotę meczu XXVI kolejki IV ligi Unia Turza uległa na własnym boisku Drzewiarzowi Jasienica 2:3 zaliczając tym samym czwarty z rzędu przegrany mecz. Niestety przegraliśmy wiosną wszystkie mecze u siebie i dobrze, że na wyjazdach podopieczni trenera Marka Hanzela spisują się znacznie lepiej, bo pomimo dobrej rundy jesiennej już patrzylibyśmy raczej ku dołowi tabeli. Cztery przegrane z rzędu mecze przytrafiły się unitom po raz ostatni na starcie sezonu 2017/2018, wtedy utratą posady trenerskiej zapłacił za to Piotr Hauder, ale ostatecznie i tak turzanie musieli pożegnać się z III ligą. Po dobrej postawie drużyny w meczu z liderem przed tygodniem, liczyliśmy, że mając naprzeciw rywala z nieco niższej półki wreszcie wrócimy na zwycięską ścieżkę. Mecz rozpoczął się dla nas nie najlepiej, już w 2 min. Piotr Glenc starł się z rywalem w polu karnym, a arbiter chyba zbyt pochopnie wskazał na 11 metr od naszej bramki. Do piłki podszedł etatowy wykonawca rzutów karnych w drużynie Drzewiarza Dariusz Łoś, ale Marcin Musioł kapitalną interwencją sparował to uderzenie. W 7 min. z dystansu próbował naszego golkipera zaskoczyć Filip Gajda, ale popularny „Ząbek” z kłopotami ale poradził sobie z tym kąśliwym uderzeniem. W 14 min. po raz pierwszy zagrozili bramce przeciwnika turzanie, Piotr Szymiczek posłał długie podanie w pole karne do Dawida Pawlusińskiego, ten nie namyślając się długo uderzył z woleja, ale piłka minęła prawy słupek jasienickiej bramki. Po chwili w jeszcze lepszej sytuacji był Bartosz Łyczko, ale jego strzał z 10 metrów nogą obronił Paweł Góra. Chwilowy napór gospodarzy przyniósł w 16 min. faul w polu karnym Daniela Waliczka na Dawidzie Pawlusińskim i arbiter po raz drugi w tym meczu podyktował rzut karny. Widząc, że do piłki podchodzi Piotr Glenc, mieliśmy trochę obaw, bo „Gleniu” wrócił do składu po pięciu meczach pauzy, ale nasz obrońca kompletnie zmylił bramkarza i unici wyszli na prowadzenie. W 22 min. przed szansą na wyrównanie stanął po indywidualnej akcji chyba najlepszy na boisku Bartłomiej Ślosarczyk, ale jego mocny strzał sparował na rzut rożny Musioł. Cztery minuty później swojego drugiego gola w tym meczu powinien zdobyć Glenc, kiedy to po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Dariusza Pawlusińskiego piłkę na 7 metr „zgłówkował” Szymiczek, ale defensor Unii również strzałem głową nie trafił w światło bramki. Niestety w 28 min. goście wyrównali, wykorzystując nieporozumienie Szymiczka z Musiołem, skorzystał na tym Adam Waliczek, dopadł do źle przyjętej przez Szymiczka piłki, „objechał” Musioła i wpakował futbolówkę do pustej bramki. Pięć minut później nasza defensywa dała się zbyt łatwo ograć rywalom, Gajda odwrócił się z piłką na 8 metrze podał do niepilnowanego Adama Waliczka, a ten po raz drugi pokonał w tym meczu bezradnego Musioła. Turzanie chcieli szybko zniwelować straty, ale gra się im nie kleiła, notowaliśmy mnóstwo strat, a słynący ze sporej liczby dośrodkowań w każdym meczu zespół, miał takowych w pierwszej połowie tylko pięć. Na drugą część meczu trener Hanzel wpuścił do ataku Michała Ryckę, przesuwając poobijanego Dawida Pawlusińskiego na bok pomocy, ale na niewiele się to zdało. W 63 min. uśmiechnęło się do nas szczęście bowiem sędzia dopatrzył się faulu w polu karnym na Dariuszu Pawlusińskim i po raz trzeci wskazał na „wapno”. Do futbolówki ponownie podszedł Glenc, ale tym razem Góra wyczuł, że będzie uderzał w ten sam róg co poprzednio i z łatwością obronił to mało precyzyjne uderzenie. W 73 min. znów na indywidualną akcję zdecydował się Ślosarczyk, ale i tym razem Musioł zdołał sparować ten strzał na rzut rożny. Po nim jednak nasi obrońcy co prawda najpierw zablokowali strzał jednego z jasieniczan, ale piłka spadła pod nogi Ślosarczyka, który mocnym uderzeniem pod poprzeczkę nie dał żadnych szans naszemu bramkarzowi na skuteczną interwencję. Goście powinni swoje prowadzenie podwyższyć w 86 min., ale znów „błysnął” w naszej bramce Musioł, broniąc nogami strzał Adama Waliczka w sytuacji sam na sam. W końcówce do głosu doszli turzanie, kilka świetnych ofensywnych akcji zademonstrował przesunięty do przodu Michał Mazur, a po jednym z jego dośrodkowań strzelał głową Rycka, ale Góra w efektowny sposób złapał zmierzającą pod poprzeczkę piłkę. W czwartej minucie doliczonego czasu gry w zamieszaniu podbramkowym do bezpańskiej piłki dopadł Adam Witoszek i strzałem po „długim” rogu zaskoczył trochę zasłoniętego Górę. Na więcej jednak przyjezdni nie pozwolili i po raz czwarty tej wiosny zaliczyliśmy porażkę na własnym boisku. Najwyższa pora na przełamanie złej passy, a okazją do tego będzie kolejne spotkanie przy Bogumińskiej 17, tym razem podejmować będziemy przedostatni w tabeli GKS Radziechowy Wieprz, który wiosną gra jednak zupełnie przyzwoicie, więc wbrew pozorom czeka nas niełatwe zadanie. Mamy nadzieję, że naszym zawodnikom pomogą wracający na stadiony kibice i wreszcie znów będzie wesoło w naszej szatni, oczywiście po wygranym meczu.

KS UNIA TURZA – LKS DRZEWIARZ JASIENICA 2:3 (1:2)

1 – 0  Piotr Glenc 17 min. (rzut karny)
1 – 1  Adam Waliczek 28 min.
1 – 2  Adam Waliczek 33 min.
1 – 3  Bartłomiej Ślosarczyk 74 min.
2 – 3  Adam Witoszek 90+4 min.

Sędziowali: Jakub Borkowski (główny), Jacek Bielecki, Rafał Kalinowski (asystenci). Mecz bez udziału publiczności. Żółte kartki: Daniel Waliczek, Filip Gajda, Dariusz Łoś.

KS UNIA TURZA: Marcin Musioł – Piotr Glenc, Piotr Szymiczek, Szymon Jary, Michał Mazur – Bartosz Łyczko (90. Kamil Tront), Paweł Staniczek, Kamil Kuczok, Dariusz Pawlusiński, Szymon Kalisz (46. Michał Rycka) – Dawid Pawlusiński (76. Adam Witoszek). Pozostali rezerwowi: Przemysław Cieśla, Aleksander Barteczko, Paweł Mitko, Kacper Skrenik. Trener: Marek Hanzel
LKS DRZEWIARZ JASIENICA: Paweł Góra – Mariusz Duś (28. Szymon Królak), Daniel Waliczek, Marcin Bęben (82. Przemysław Wadas), Adam Paleta – Jakub Waliczek, Marek Profic, Filip Gajda, Bartłomiej Ślosarczyk, Dariusz Łoś – Adam Waliczek (90+2 min. Dorian Sapuła). Pozostali rezerwowi: Maciej Kenig, Adrian Bujok. Trener: Paweł Łoś.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.