Rezerwy znów zwycięskie

Świetne spotkanie rozegrała dzisiaj nasza druga drużyna seniorów, która pokonała na własnym boisku dotychczasowego wicelidera LKS Cyprzanów 5:0. Goście przyjechali do Turzy mocno osłabieni, w porównaniu z ostatnim meczem zabrakło dzisiaj aż pięciu zawodników z podstawowego składu, stąd działacze klubu z Cyprzanowa byli pełni obaw o rezultat tego spotkania. W dodatku Unia przystąpiła do tego meczu w dużo mocniejszym niż zwykle składzie, do drużyny dołączyło kilku zawodników, którzy wczoraj nie weszli na boisko w IV-ligowej potyczce z Książenicami. I rzeczywiście spotkanie toczyło się przy pełnej kontroli wydarzeń przez podopiecznych grającego trenera Szymona Sosny, którzy już w pierwszym kwadransie praktycznie rozstrzygnęli losy meczu. W 8 min. Grzegorz Buczek uruchomił na prawym skrzydle Dawida Skrzyszowskiego, doświadczony pomocnik Unii, który tym występem zapisał się w historii naszego klubu jako zawodnik który zagrał w zielono-czerwonych barwach we wszystkich rozgrywkach od C klasy do III ligi, wycofał piłkę tuż przed pole karne do Karola Kwiatkowskiego, a ten potężną „bombą” pod poprzeczkę pokonał Marcina Litkę. Sześć minut później było już 2:0, po tym jak Szymon Sosna próbował wrzucić piłkę w pole karne, to zagranie nie było zbyt dokładne, ale zawahanie golkipera gości wykorzystał Jakub Kucza i z bliska wepchnął futbolówkę głową do siatki. Goście starali się odpowiedzieć uderzeniem z dystansu Szymona Posmyka, ale Marcin Musioł pewnie wyłapał strzał napastnika Cyprzanowa. Potem dwie kapitalne szanse zmarnowali turzanie, najpierw w 30 min. Sosna w sytuacji sam na sam z Litką próbował go przelobować, ale nie trafił w światło bramki, a dwie minuty później na 3:0 powinien podwyższyć Kucza, ale źle przyjął sobie futbolówkę, stąd też strzelał z gorszej pozycji i piłka minęła lewy słupek. Na kolejne gole musieliśmy więc jeszcze jakiś czas poczekać, bowiem te padły już w drugiej części gry. Zanim tak się stało, to jeszcze Jakub Pieróg fatalnie spudłował nie trafiając po zagraniu Przemysława Sosny z 5 metrów do pustej bramki. W 56 min. wreszcie „przełamał” się Szymon Sosna, który ostatnio marnował sporo sytuacji, ale tym razem świetnie wyskoczył do dośrodkowania Szymona Kuniny z rzutu wolnego i strzałem głową pokonał Litkę. Kilka minut później Mateusz Rudkiewicz faulował w polu karnym szarżującego Kuninę i dobrze prowadzący zawody arbiter wskazał na „wapno”. Pewnym egzekutorem „jedenastki” okazał się Kucza i Unia objęła prowadzenie 4:0. W 70 min. przed szansą na zdobycie bramki stanął Kunina, ale dobrze zareagował na jego strzał Litka i nogami wybił piłkę na rzut rożny. W 86 min. swojego 48 gola w barwach Unii zdobył wracający do gry po kontuzji Dominik Zganiacz, który trafił z bliska po składnej akcji całego zespołu. Zdobyte trzy punkty pozwoliły unitom powrócić na drugie miejsce w tabeli, które zajmowali już po czwartej kolejce.

KS UNIA II TURZA – LKS CYPRZANÓW 5:0 (2:0)

1 – 0  Karol Kwiatkowski 8 min. asysta Dawid Skrzyszowski
2 – 0  Jakub Kucza 14 min. (głową)
3 – 0  Szymon Sosna 56 min. (głową) asysta Szymon Kunina
4 – 0  Jakub Kucza 63 min. (rzut karny)
5 – 0  Dominik Zganiacz 86 min. asysta Łukasz Dryja

Sędziował: Krzysztof Tomas. Widzów: 50

KS UNIA II TURZA: Marcin Musioł (46. Bartosz Kowalski) – Cezary Chojka (66. Łukasz Dryja), Krystian Kozieł, Rafał Ganita, Szymon Kunina – Dawid Skrzyszowski (46. Dominik Zganiacz), Karol Kwiatkowski (46. Przemysław Sosna), Grzegorz Buczek, Szymon Sosna (86. Mateusz Bednarek), Jakub Pieróg (59. Mateusz Pyrzyński) – Jakub Kucza (77. Mateusz Klepek). Trener: Szymon Sosna
LKS CYPRZANÓW: Marcin Litka – Mateusz Rudkiewicz, Szymon Kubik, Michał Posmyk, Łukasz Reichel – Florian Nieborowski, Dominik Chory, Tomasz Skawiński, Kevin Janosz, Adam Mendzigal (46. Paweł Tebel) – Szymon Posmyk (46. Daniel Dokupil). Trener: Matthaus Klimaszka

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.