Pierwsze wyjazdowe zwycięstwo

Unia Turza pokonała dzisiaj na wyjeździe Iskrę Pszczyna 5:2 w meczu X kolejki spotkań II grupy IV ligi. To pierwsza wygrana unitów w tym sezonie na obcym boisku i czwarty z rzędu mecz bez porażki. Widać, że kłopoty kadrowe dobrze wpływają na postawę naszych zawodników, bo ci w ostatnim czasie grają, może nie jakoś efektownie, ale za to bardzo skutecznie. Podobnie było dzisiaj w Górze, gdzie swoje domowe mecze rozgrywa Iskra, bowiem na początku meczu rewelacyjnie w naszej bramce spisywał się Przemysław Cieśla, który zastąpił przebywającego na szkoleniu Marcina Musioła. Najpierw w 9 min. zapobiegł utracie bramki po strzale Tomasza Zawadzkiego w sytuacji sam na sam, a cztery minuty później znów powstrzymał pomocnika gospodarzy, który strzelał z 10 metrów. Po raz kolejny sprawdziła się stara piłkarska prawda, że niewykorzystane sytuacje się mszczą, bowiem pierwsza groźna akcja unitów zakończyła się dośrodkowaniem Sławomira Musiolika wprost do Dariusza Pawlusińskiego, a ten po raz pierwszy w swojej długiej karierze trafił głową i Unia objęła prowadzenie. Był to, jak się później okazało, przełomowy moment spotkania, bo turzanie poczuli wiatr w żagle i do przerwy jeszcze trzykrotnie skarcili robiącą proste błędy defensywę gospodarzy. Wszystkie trzy gole zdobył z najbliższej odległości Maciej Gaszka, który tym samym skompletował klasycznego hattricka. W 33 min. młody napastnik Unii zszedł na „krótki”słupek do dośrodkowania starszego z Pawlusińskich, uprzedził obrońców i czubkiem buta pokonał Mateusza Tkacza. Zanim Maciek trafił po raz drugi mógł go uprzedzić Dawid Pawlusiński, który po kontrze biegł sam na bramkę rywali, ale goniony przez obrońców oddał strzał z 25 metrów, który na rzut rożny sparował Tkacz. W 38 min. golkiper Iskry był już jednak bezradny. Musiolik w swoim stylu wrzucił piąty bieg, minął Dawida Szromka i spod linii końcowej dośrodkował wzdłuż bramki, a tam czyhał niepilnowany Gaszka i bez problemów skierował futbolówkę do bramki. W 42 min. skromna publiczność zobaczyła jakby kopię akcji sprzed czterech minut, Sławek ponownie był szybszy niż prawy defensor gospodarzy, a resztę już znamy. W przerwie trener Iskry dokonał zmiany w bramce, Tkacza zastąpił Dominik Chmiel, a jego pierwszym zetknięciem z piłką było wyciągnięcie jej z siatki po kapitalnym uderzeniu z rzutu wolnego starszego „Plastika”. Potem jednak bramkarz Iskry spisywał się bez zarzutu i uchronił swój zespół od znacznie wyższej porażki. Gospodarze pomimo niekorzystnego wyniku nie zamierzali się poddawać i od czasu do czasu stwarzali sobie dogodne sytuacje do skorygowania niekorzystnego rezultatu. Tak było np. w 51 min. kiedy Cieśla obronił niebezpieczne uderzenie z kilku metrów Michała Pruska, czy też w 63 min. kiedy nasz bramkarz nie dał się pokonać Zawadzkiemu. Podopieczni trenera Janusza Iłczyka dopięli swego w 69 min., bowiem tym razem nasi obrońcy dali się łatwo ograć Zawadzkiemu, ten obsłużył Fabiana Pustelnika, a rezerwowy gospodarzy z bliska trafił pod poprzeczkę. Pszczynianie chcieli iść za ciosem i nadziewali się na kontry unitów. W 73 min. po jednej z nich kapitalnym uderzeniem pod poprzeczkę popisał się Dariusz Pawlusiński, ale Chmiel zdołał końcami palców przenieść futbolówkę nad górnym obramowaniem jego bramki. Dwie minuty później byłby bezradny, ale piłkę uderzoną głową przez Musiolika wybił sprzed linii bramkowej Piotr Noga. Nasz pomocnik mógł wpisać się na listę strzelców też w 81 min., ale Chmiel obronił nogą jego strzał w „długi” róg. W 84 min. trochę niespodziewanie gospodarze zdobyli drugiego gola, po tym jak zawahanie naszego bramkarza wykorzystał Prusek i z bliska ulokował piłkę w naszej bramce. W końcówce spotkania swoje gole powinni zdobyć nasi rezerwowi, najpierw sam na bramkę Chmiela pognał Szymon Sosna ale choć strzelił mocno to mało precyzyjnie, a w doliczonym czasie gry po zagraniu właśnie Sosny z dogodnej pozycji główkował Jakub Kucza, ale i jego strzał był niecelny. Unici wygrali bardzo ważne dla układu tabeli spotkanie, a zdobyte trzy punkty pozwoliły im odskoczyć na siedem oczek od strefy spadkowej, ze stratą jedynie dwóch punktów do czwartego miejsca. Sprawili też fajny prezent urodzinowy swojemu trenerowi, który w ubiegły czwartek skończył okrągłą czterdziestkę.

MKS ISKRA PSZCZYNA – KS UNIA TURZA 2:5 (0:4)

0 – 1  Dariusz Pawlusiński 19 min. (głową) asysta Sławomir Musiolik
0 – 2  Maciej Gaszka 33 min. asysta Dariusz Pawlusiński
0 – 3  Maciej Gaszka 38 min. asysta Sławomir Musiolik
0 – 4  Maciej Gaszka 42 min. asysta Sławomir Musiolik
0 – 5  Dariusz Pawlusiński 46 min. (rzut wolny)
1 – 5  Fabian Pustelnik 69 min.
2 – 5  Michał Prusek 84 min.

Sędziowali: Dawid Woliński (główny), Jarosław Stachowicz, Dawid Lewandowski (asystenci). Widzów: 30. Żółte kartki: Kamil Komraus, Piotr Noga – Kamil Tront, Szymon Sosna

MKS ISKRA PSZCZYNA: Mateusz Tkacz (46. Dominik Chmiel) – Dawid Szromek, Mateusz Pławecki, Piotr Noga, Kamil Kułagowski – Tomasz Cempura, Mateusz Żelazo (77. Patryk Mizera), Kamil Komraus (62. Fabian Pustelnik), Michał Prusek, Tomasz Zawadzki – Andrzej Żur. Pozostali rezerwowi: Paweł Zjawiński, Radosław Rakowski. Trener: Janusz Iłczyk
KS UNIA TURZA: Przemysław Cieśla – Bartosz Łyczko, Kamil Kuczok, Piotr Szymiczek, Piotr Glenc (50. Szymon Kunina) – Dawid Pawlusiński (79. Szymon Sosna), Paweł Staniczek, Kamil Tront, Dariusz Pawlusiński (87. Dawid Skrzyszowski), Sławomir Musiolik – Maciej Gaszka (90.Jakub Kucza). Pozostali rezerwowi: Bartosz Kowalski. Trener: Marek Hanzel

One thought on “Pierwsze wyjazdowe zwycięstwo

  1. duże brawa można powiedzieć że im gorzej [ personalnie] tym lepiej punktowo. trzeba jednak zauważyć że graliśmy dotychczas raczej z górną połówką tabeli a i tak można było przy większym szczęściu pokusić się o więcej punktów[ remis z rezerwami Podbeskidzia i punkty w Tychach oraz jeszcze w Czańcu te mecze mogły być wygrane ]Liczyć trzeba że w końcu zawodnicy zaczną wracać po kontuzjach i kadra będzie mocniejsza bo przed drużyną dwa naprawdę ciężkie mecze . powodzenia

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.