Czwarty remis w tym sezonie

Seniorzy Unii Turza polubili dzielić się punktami z rywalami, bowiem wczoraj zanotowali już czwarty, na siedem rozegranych spotkań, rezultat remisowy, tym razem na wyjeździe z LKS Czaniec padł wynik 1:1. Turzanie pojechali do Czańca znacznie osłabieni, bowiem do „stałych” nieobecnych kontuzjowanych Marka Gładkowskiego, Krystiana Imieli i Dominika Zganiacza dołączyli jeszcze Piotr Glenc i Szymon Kunina. Liczyliśmy jednak na to, że pomimo tych ubytków, uda się unitom pokonać w „kratkę” grających gospodarzy. Podopieczni Szymona Waligóry jednak nie mieli zamiaru łatwo oddać skóry i od początku z impetem ruszyli do ataku. W 5 min. po raz pierwszy zakotłowało się pod naszą bramką, po dośrodkowaniu z prawej strony Pawła Flisa niezdecydowanie Marcina Musioła próbował wykorzystać Sebastian Wiśniowski, ale nasz golkiper naprawił swój drobny błąd i w efektownym stylu tzw. „pajacykiem” zatrzymał strzał napastnika gospodarzy. W 9 min. Musioł ponownie musiał interweniować po strzale pod poprzeczkę Nazdryn-Plotnitskiego, ale i tym razem nie pozwolił się pokonać. W 18 min. kapitalną szansę na objęcie prowadzenia zmarnowali za to turzanie, którzy sprytnie rozegrali rzut rożny, po którym sam przed bramkarzem znalazł się Rafał Ganita, ale jego strzał minął prawy słupek czanieckiej bramki. W 24 min. po naszym rzucie wolnym pod bramką gospodarzy ci przeprowadzili świetną kontrę, ale na szczęście strzał Damiana Oczko sparował na rzut rożny Musioł. W 29 min. po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Kamila Babickiego na „krótki” słupek zszedł Bartłomiej Borak, ale trafił tylko w boczną siatkę. W 42 min. gospodarze dopięli swego i po kolejnej kontrze tym razem wyszli na prowadzenie, dzięki technicznemu uderzeniu z narożnika pola karnego Oczki. Podobnie jak przed dwoma tygodniami w Tychach, turzanie jeszcze przed gwizdkiem na przerwę zdołali wyrównać. Faulowany przed polem karnym był Dawid Pawlusiński, a jego ojciec idealnie obsłużył niepilnowanego w polu karnym Kacpra Krupińskiego i ten celną „główką” z kilku metrów pokonał Jakuba Felscha. O ile w pierwszej części gry optyczną przewagę posiadali nasi rywale, którzy też mieli swoje szanse na zdobycie więcej niż jednej bramki, to druga odsłona zdecydowanie należała do podopiecznych trenera Marka Hanzela. Szkoda, że nie udało się tego faktu potwierdzić zdobyciem zwycięskiej bramki. Okazje ku temu były, ale trzykrotnie ratował swój zespół Felsch, broniąc strzał z dystansu Dawida Pawlusińskiego, w 66 min. instynktownie sparował przed siebie uderzenie z kilku metrów Kamila Kuczoka, by wreszcie w doliczonym czasie gry wyjść obronną ręką z sytuacji sam na sam ze Sławomirem Musiolikiem. Chwilę wcześniej to turzanie wrócili z dalekiej podróży, bowiem na indywidualną akcję zdecydował się najlepszy wśród gospodarzy Damian Oczko, ale na szczęście futbolówka zamiast do siatki otarła się o lewy słupek bramki strzeżonej przez Musioła i wyszła na aut bramkowy. Z przebiegu meczu wynik remisowy wydaje się być sprawiedliwy, choć szkoda, że Sławkowi zabrakło precyzji w tej prawie ostatniej akcji meczu, bo mogliśmy odrobić stracone w ten sam sposób dwa punkty w Tychach. Nasi zawodnicy mieli też sporo pretensji do arbitra, bo ten ich zdaniem powinien podyktować przynajmniej dwa rzuty karne dla naszego zespołu, ale zabrakło mu chyba odwagi, by takie decyzje podjąć. Szczególnie faul na Musioliku w okolicach 70 minuty spotkania wydawał się oczywisty, ale gwizdek sędziego milczał jak zaklęty. Za tydzień turzanie podejmować będą na własnym boisku Kuźnię Ustroń, która ma na swoim koncie cztery punkty więcej niż unici, ale trzeba zwrócić uwagę, że aż siedem z jedenastu zdobytych „oczek” ustronianie zdobyli w meczach wyjazdowych. Wierzymy, że nasi zawodnicy podobnie jak w dwóch ostatnich spotkaniach wyjdą na boisko mocno zdeterminowani i powalczą z dobrym efektem o drugie zwycięstwo w tym sezonie.

LKS CZANIEC – KS UNIA TURZA 1:1 (1:1)

1 – 0  Damian Oczko 42 min.
1 – 1  Kacper Krupiński 44 min. (głową) asysta Dariusz Pawlusiński

Sędziowali: Robert Metelski (główny), Robert Skoludek, Przemysław Burliga (asystenci). Widzów: 120. Żółte kartki: Szymon Machalica – Rafał Ganita

LKS CZANIEC: Jakub Felsch – Filip Handy, Maciej Marek, Bartłomiej Borak, Kamil Babicki – Paweł Flis (76. Maciej Papież), Szymon Machalica, Maciej Felsch, Ilya Nazdryn-Platnitski, Damian Oczko – Sebastian Wiśniowski (65. Daniel Biela). Pozostali rezerwowi: Daniel Zaręba, Arkadiusz Zacny, Szymon Trojak, Daniel Stwora, Michał Kołek. Trener: Szymon Waligóra
KS UNIA TURZA: Marcin Musioł – Rafał Ganita (65. Kamil Kuczok), Kacper Krupiński, Piotr Szymiczek, Michał Mazur – Bartosz Łyczko (89. Szymon Sosna), Paweł Staniczek, Kamil Tront, Dariusz Pawlusiński, Sławomir Musiolik – Dawid Pawlusiński (77. Maciej Gaszka). Pozostali rezerwowi: Przemysław Cieśla, Dawid Skrzyszowski. Trener: Marek Hanzel

 

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.