Unia minimalnie lepsza od Rozwoju

W rozegranym wczoraj spotkaniu III kolejki IV ligi Unia Turza pokonała na własnym boisku Rozwój Katowice 3:2. Szkoda, że na trybunach nie mogli zasiąść kibice, bowiem piłkarze obu drużyn uraczyli nas emocjonującym widowiskiem, które w dodatku stało na wysokim poziomie. Jeszcze raz sprawdziło się piłkarskie porzekadło, że każdy mecz jest inny, bowiem w środę nasz zespół w fatalnym stylu pożegnał się z Pucharem Polski, a wczoraj drużyna trenera Marka Hanzela była nie do poznania. Przez 95 minut nasi zawodnicy z pełnym zaangażowaniem dzielnie walczyli o pierwsze ligowe zwycięstwo, i choć nie było łatwo, dopięli swego. Młody zespół Rozwoju postawił trudne warunki, ale jednak doświadczenie wzięło górę, z czego się bardzo cieszymy. Od pierwszej minuty, pomimo wysokiej temperatury, oba zespoły narzuciły wysokie tempo, ale nie potrafiły sobie stworzyć żadnej dogodnej sytuacji do zdobycia bramki. Ta przyszła dopiero w 27 min. i od razu, choć na raty, została wykorzystana przez unitów. Sławomir Musiolik w swoim stylu pognał lewym skrzydłem, wycofał piłkę na środek pola karnego do Dariusza Pawlusińskiego, jego pierwszy strzał obronił nogą Oskar Cieślik, ale dobitka była już celna i turzanie objęli prowadzenie. Nasi rywale najgroźniejsi byli przy stałych fragmentach gry, które dobrze wykonywał Dawid Ciszewski, ale defensywa Unii tym razem praktycznie nie popełniała błędów i radziła sobie świetnie w powietrznych pojedynkach. W 38 min. chrapkę na swojego drugiego gola w tym meczu miał starszy Pawlusiński, ale tym razem jego efektowne uderzenie z dystansu końcami palców przeniósł nad poprzeczkę młodziutki golkiper Rozwoju. W 41 min. najlepszą okazję w tej części gry mieli podopieczni trenera Tomasza Wróbla, kiedy to po dośrodkowaniu Bartosza Chwili z lewego skrzydła z 8 metrów strzelał Dawid Kazek, ale Przemysław Cieśla instynktownie obronił jego uderzenie. Druga połowa zaczęła się od frontalnych ataków katowiczan, ale unici skutecznie się bronili. Tak było aż do 60 min., bowiem po krótko rozegranym rzucie wolnym Ciszewskiego z Chwilą, ten drugi podprowadził piłkę wzdłuż pola karnego i z 17 metrów oddał kąśliwe uderzenie w „długi” róg i futbolówka zatrzepotała w siatce. Stracona bramka podziałała mobilizująco na naszą drużynę, kilku rajdom Musiolika zabrakło wykończenia, choć raz Sławek uderzył z ostrego kąta w „krótki” róg, ale Cieślik był na posterunku. W 76 min. sprawy w swoje ręce, a właściwie prawą nogę, wziął najstarszy na boisku Darek Pawlusiński, który płaskim uderzeniem zewnętrzną stroną stopy wykorzystał rzut wolny wykonywany z prawie 30 metrów. Nasz kapitan „maczał” palce także przy trzecim golu dla Unii, który padł w 82 min., bowiem jego dośrodkowanie na”długim” słupku zgrał głową Kacper Krupiński, piłka odbiła się od murawy, najszybciej doskoczył do niej Maciej Gaszka i również głową skierował ją do bramki. Nieco wcześniej wydawało się, że „Plastik” był faulowany w polu karnym, ale gwizdek dobrze prowadzącego zawody arbitra milczał. Goście nie zamierzali rezygnować, Bartosz Chwila co…chwilę próbował uderzać z dystansu, jeden ze strzałów przeleciał nad poprzeczką, a kolejny obił prawy słupek naszej bramki. Wreszcie w 89 min. napór katowiczan przyniósł efekt bramkowy, bowiem Robert Woźniak uprzedził naszych obrońców i głową z bliska wpakował futbolówkę do siatki, przysparzając nam dodatkowych emocji. Jednak doświadczony zespół Unii nie pozwolił na więcej młodym zawodnikom Rozwoju, bezpiecznie utrzymując piłkę z dala od własnego pola karnego. Po pięciu doliczonych przez arbitra minutach zabrzmiał wreszcie ostatni gwizdek i turzanie mogli się cieszyć ze zdobycia kompletu punktów. Tym samym unici podtrzymali serię meczów bez porażki, która po wczorajszej wygranej wynosi 12 spotkań, i miejmy nadzieję, że za tydzień w Bełku będziemy w stanie tę efektowną serię przedłużyć.

KS UNIA TURZA – KS ROZWÓJ KATOWICE 3:2 (1:0)

1 – 0 Dariusz Pawlusiński 27 min.
1 – 1 Bartosz Chwila 60 min.
2 – 1 Dariusz Pawlusiński 76 min. (rzut wolny)
3 – 1 Maciej Gaszka 82 min. (głową) asysta Kacper Krupiński
3 – 2 Robert Woźniak 89 min. (głową)

Sędziowali: Sebastian Buchta (główny), Karol Kruszczak, Filip Chmiel (asystenci). Mecz bez udziału publiczności. Żółta kartka: Dawid Kazek

KS UNIA TURZA: Przemysław Cieśla – Piotr Glenc, Kacper Krupiński, Kamil Kuczok, Michał Mazur – Dariusz Pawlusiński, Paweł Staniczek, Kamil Tront (67. Bartosz Łyczko), Dawid Pawlusiński (87. Dawid Skrzyszowski), Sławomir Musiolik (86. Szymon Sosna) – Maciej Gaszka (90+4. Piotr Szymiczek). Pozostali rezerwowi: Bartosz Kowalski, Cezary Chojka, Jakub Kucza. Trener: Marek Hanzel
KS ROZWÓJ KATOWICE: Oskar Cieślik – Dawid Kazek (80. Miłosz Piotrowski), Kajetan Kunka, Piotr Barwiński (86. Filip Czapla), Oliwier Gasz (46. Wiktor Skroch) – Dawid Ciszewski, Szymon Zielonka, Tomasz Wroza (46. Krzysztof Czenczek, 57. Daniel Kaletka) – Bartosz Chwila, Robert Woźniak, Patryk Gembicki. Pozostali rezerwowi: Jan Adamiec, Tomasz Wróbel. Trener: Tomasz Wróbel

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.