Drugi zespół seniorów remisuje w Zabełkowie

W swoim trzecim tego lata meczu sparingowym nasze rezerwy grające w C klasie zremisowały 2:2 z beniaminkiem klasy B LKS-em Zabełków. Dla naszej młodej drużyny, to cenny rezultat, tym bardziej, że to nowy zespół, który trenuje dopiero od miesiąca. Pierwsza połowa tego spotkania nie obfitowała w zbyt wiele sytuacji bramkowych. Podopieczni grającego trenera Szymona Sosny starali się długo utrzymywać przy piłce, co im się z reguły udawało. Jednak przytrafiały im się też „głupie” straty, i po jednej z nich w 8 min. tylko świetna interwencja Bartosza Kowalskiego uratowała ich przed utratą bramki. W 20 min. po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Grzegorza Buczka główkował Krzysztof Szewczyk, ale piłka o centymetry minęła prawy słupek bramki gospodarzy. Dwie minuty później to właśnie oni wyszli na prowadzenie, kiedy to po składnej akcji prawą stroną boiska i dośrodkowaniu w pole karne do siatki z 8 metrów trafił testowany przez zabełkowian napastnik. Do końca pierwszej połowy już niewiele się działo i rezultat nie uległ zmianie. Tuż po przerwie Jakub Kucza wykorzystał błąd w rozegraniu rezerwowego bramkarza gospodarzy i z 25 metrów trafił do pustej bramki. Zabełkowianie chcieli od razu z powrotem wyjść na prowadzenie ale zmarnowali kilka szans, choć należy też pochwalić naszego golkipera, który dwukrotnie nogami bronił strzały gospodarzy w dogodnych sytuacjach. Było widać, że nasi rywale dysponują większym doświadczeniem i siłą fizyczną, ale w 75 min. trochę nieoczekiwanie to turzanie zdobyli bramkę po efektownym uderzeniu w „okienko” Kacpra Mularczyka. Gospodarze ruszyli ze zdwojoną siłą do odrabiania strat i w końcu w 87 min. Adrian Dawid doprowadził strzałem w zamieszaniu podbramkowym do wyrównania. Szkoda tej straconej bramki, bowiem to turzanie mieli rzut z autu tuż przy środkowej linii boiska, ale z zagraną do tyłu piłką miał kłopoty w przyjęciu Filip Wiśniowski co przeciwnicy skrzętnie wykorzystali. Mimo straty prowadzenia w końcowej fazie spotkania należy pochwalić nasz zespół za determinację i wolę walki, tym bardziej, że większa część drugiej połowy toczyła się w rzęsiście padającym deszczu, co słabszym fizycznie turzanom nie pomagało.

Skład Unii II: Bartosz Kowalski – Przemysław Sosna, Karol Kwiatkowski (75. Mateusz Klepek), Krystian Kozieł, Łukasz Dryja (78. Krzysztof Szewczyk) – Cezary Chojka (84. Łukasz Dryja), Grzegorz Buczek, Szymon Sosna, Kacper Mularczyk (22. Mateusz Klepek,55. Filip Wiśniowski) – Krzysztof Szewczyk (59. Kacper Mularczyk), Jakub Kucza (69. Błażej Wiśniowski). Trener: Szymon Sosna

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.