Bezbramkowy remis w pierwszym sparingu

W rozegranym dzisiaj w samo południe meczu sparingowym Unia Turza zremisowała 0:0 z trzecioligowym ROW-em Rybnik. Dla unitów był to pierwszy sprawdzian formy przed rozpoczynającym się prawie dokładnie za miesiąc nowym sezonem, który będzie debiutanckim dla podopiecznych Marka Hanzela w IV lidze. W dzisiejszym spotkaniu w naszym zespole zabrakło aż siedmiu zawodników, co nieco utrudniło nowemu trenerowi zestawienie szczególnie bloku defensywnego, gdzie z różnych względów nie mogli zagrać Piotr Szymiczek, Piotr Glenc czy Kacper Krupiński. Trener gospodarzy Roland Buchała podzielił swój zespół na dwa składy, jeden zagrał nieco wcześniej z Unią Książenice (remis 2:2), ale wydaje się, że to z nami wyszła na boisko silniejsza jedenastka. Mecz rozpoczął się od dwóch niezłych akcji zaczepnych naszego zespołu, ale to rybniczanie jako pierwsi poważniej zagrozili bramce Przemysława Cieśli, gdyż w 8 min. po rzucie wolnym uderzał z dystansu Marek Krotofil, nasz golkiper sparował piłkę przed siebie, a Jakub Malinowski w porę zażegnał niebezpieczeństwo i wyekspediował futbolówkę poza boisko. W 16 min. wracający do Unii Sławomir Musiolik pognał lewym skrzydłem, dośrodkował wzdłuż pola bramkowego, a tam w ostatniej chwili Krotofil uprzedził szykującego się do strzału Krystiana Imielę. W tym fragmencie gry turzanie prezentowali się naprawdę dobrze, świetnie spisywali się w środku Kamil Tront w parze z Pawłem Staniczkiem, i nto po ich przechwytach przeprowadziliśmy kilka udanych akcji, ale brakowało precyzji w strzałach i tzw. „ostatnich” podaniach. Gospodarze odpowiedzieli dopiero w 39 min., kiedy to po akcji lewą stroną Marcin Wodecki uderzał po „długim” rogu, ale futbolówka minęła słupek naszej bramki. Trzy minuty później przed ogromną szansą na objęcie prowadzenia stanęli podopieczni Marka Hanzela. Składną akcję rozpoczął Staniczek, który uruchomił na prawym skrzydle Imielę, ten był w dobrej sytuacji, ale jeszcze zagrał do trenującego z Unią od dłuższego czasu Macieja Gaszki, który zwodem minął obrońcę, ale strzał młodego napastnika zdołał wybić z bramki Aleksander Folmert. Początek drugiej połowy był wyrównany, swoją szansę miał Marek Gładkowski, ale niestety jego strzał poszybował nad poprzeczką. Potem do głosu doszli gospodarze, którzy pomiędzy 60 a 70 minutą stworzyli sobie trzy dogodne okazje do zdobycia premierowego trafienia w tym sparingu. Najpierw Cieśla zatrzymał nogami strzał z ośmiu metrów testowanego przez ROW napastnika, potem Krotofil minimalnie przestrzelił uderzając z linii pola karnego nad poprzeczką, a w 68 min. ten sam zawodnik zamykał na „długim” słupku dośrodkowanie z prawej strony, ale miał problemy z sięgnięciem piłki i jego strzał był przez to mało precyzyjny. Unici odpowiedzieli najpierw strzałem z dystansu Kamila Kuczoka, który jednak pewnie wyłapał Kewin Paszek, a w 72 min. sprawdzany przez Unię Marcin Ośliźlok uwolnił się spod opieki obrońcy, ale strzelił dobry metr nad spojeniem słupka z poprzeczką. Na prośbę gospodarzy mecz trwał 80 minut i do końca spotkania rezultat nie uległ już zmianie. Za tydzień czeka unitów kolejny sprawdzian, tym razem na własnym boisku podejmować będziemy Płomień Połomia.

KS ROW 1964 RYBNIK – KS UNIA TURZA 0:0

Skład Unii: Przemysław Cieśla (70. Bartosz Kowalski) – Rafał Ganita, Kamil Kuczok (70. Paweł Staniczek), Jakub Malinowski, Michał Mazur – Krystian Imiela (46. Dawid Skrzyszowski), Paweł Staniczek (46. Bartosz Łyczko), Kamil Tront (46. Marcin Ośliźlok), Marek Gładkowski (70. Kamil Tront), Sławomir Musiolik – Maciej Gaszka (70. Krystian Imiela). Trener: Marek Hanzel

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.