Unici awansowali do finału

Dopiero wygrana seria rzutów karnych przesądziła o awansie Unii Turza do finału podokręgowego Pucharu Polski we wczorajszym meczu półfinałowym z A -klasowym Zameczkiem Czernica. Po 90 minutach spotkanie zakończyło się remisem 2:2, stąd do rozstrzygnięcia rywalizacji potrzebny był konkurs rzutów karnych, w którym lepsi okazali się jednak turzanie wykorzystując wszystkie „jedenastki”, a u gospodarzy pomylił się Dariusz Mańka, którego strzał obronił Przemysław Cieśla. Przed meczem wydawało się, że unici powinni łatwo poradzić sobie z mocno osłabionym rywalem, ale gospodarze nie zamierzali łatwo sprzedać skóry i mocno „postawili” się faworytowi tego pojedynku. Rozpoczęło się planowo od ataków naszej drużyny, w 9 min. dwójkową akcję z Krystianem Imielą kąśliwym strzałem zakończył Marek Gładkowski, ale Dawid Fugiel sparował to uderzenie na rzut rożny. W 15 min. były bramkarz Unii poradził sobie z trudnym strzałem Dariusza Pawlusińskiego z rzutu wolnego, a dobitka Rafała Ganity minęła prawy słupek jego bramki. W 19 min. to jednak gospodarze objęli prowadzenie. Zaczęło się od nieporozumienia Kacpra Krupińskiego z naszym golkiperem, bowiem zagrywana głową przez naszego defensora piłka opuściła plac gry. Do futbolówki ustawionej przy narożnej chorągiewce podszedł Paweł Polak, jego dośrodkowanie przedłużył nieco Patryk Krzysztoń i wobec biernej postawy naszych defensorów, piłkę do siatki skierował Kamil Smal. Zarówno dośrodkowujący jak i strzelec to też byli zawodnicy Unii, a zabrakło jeszcze chorego Karola Bochenka. Unici powinni od razu wyrównać, ale po błędzie stoperów znakomitej okazji nie wykorzystał Imiela. W 22 min. po drugiej stronie boiska przed szansą na podwyższenie prowadzenia stanął najlepszy na boisku Polak, ale w ostatniej chwili jego strzał podbił interweniujący Gabriel Szkatuła i futbolówka przeleciała nad poprzeczką. W 28 min. arbiter uznał, że Krupiński faulował w polu karnym Arkadiusza Sokołowicza, do piłki ustawionej na jedenastym metrze od naszej bramki podszedł Mańka i pewnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans na obronę naszemu bramkarzowi, i to podopieczni trenera Tomasza Babuchowskiego niespodziewanie wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Na szczęście turzanom udało się jeszcze przed przerwą wyrównać, najpierw w 31 min. po dośrodkowaniu Pawlusińskiego na „krótki” słupek zszedł Imiela i z bliska pokonał Fugiela, a w ostatniej akcji pierwszej połowy Krystian zdobył swoją drugą bramkę w tym spotkaniu, tym razem wykorzystał podanie Kamila Kuczoka, odwrócił się z piłką i strzałem w „krótki” róg doprowadził do remisu. Druga część meczu nie była już tak emocjonująca, turzanie bili głową w mur dobrze broniących się gospodarzy, a ci po kontrach mieli dwie znakomite okazje do zmiany rezultatu, ale dwukrotnie zmarnował je Sokołowicz, najpierw w 50 min. strzelił co prawda mocno i celnie, ale w środek bramki, a w 69 min. będąc w sytuacji sam na sam z Cieślą zbyt długo zwlekał ze strzałem i w ostatniej chwili Unię skutecznym wślizgiem uratował Jakub Malinowski. Turzanie swoją najlepszą okazję mieli w 90 min., kiedy to sam przed Fugielem znalazł się Kamil Brzoska, ale próba podcinki naszego skrzydłowego była zbyt niska i bramkarz Zameczka dostał piłką w klatkę piersiową, a jego koledzy wyekspediowali ją daleko w pole. O awansie do finału musiały zadecydować więc wspomniane rzutu karne. Pierwszych sześciu wykonawców się nie myliło i bramkarze byli praktycznie bez szans na obronę, dopiero w czwartej serii uderzenie Mańki obronił Cieśla, a decydującego karnego pewnie wykorzystał Pawlusiński i podobnie jak przed rokiem w meczu z Silesią Lubomia, to unici lepiej wykonywali rzuty karne i to oni po raz trzeci, a drugi z rzędu, awansowali do finału Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Racibórz. Finał odbędzie się 7 marca przyszłego roku na stadionie im. dr Czesława Burka w Nieboczowach i będzie kopią ubiegłorocznego finału, bowiem znów zmierzymy się z Dębem Gaszowice, który w drugim półfinale pokonał Naprzód Zawada 4:1, i oby tym razem to turzanie okazali się lepsi.

LKS ZAMECZEK CZERNICA – KS UNIA TURZA 2:2 (2:2) rzuty karne 3:5

1 – 0 Kamil Smal 19 min. (głową)
2 – 0 Dariusz Mańka 28 min. (rzut karny)
2 – 1 Krystian Imiela 31 min. asysta Dariusz Pawlusiński
2 – 2 Krystian Imiela 45 min. asysta Kamil Kuczok
Rzuty karne:
0 – 1 Kacper Krupiński
1 – 1 Grzegorz Styczeń
1 – 2 Marek Gładkowski
2 – 2 Mateusz Tuleja
2 – 3 Kamil Kuczok
3 – 3 Paweł Polak
3 – 4 Gabriel Szkatuła
3 – 4 Dariusz Mańka ( obrona Przemysława Cieśli)
3 – 5 Dariusz Pawlusiński

Sędziowali: Marcin Szymiczek (główny), Stanisław Wieczorek, Czesław Porwoł (asystenci). Widzów: 70. Żółte kartki: Rafał Ganita, Kamil Kuczok

LKS ZAMECZEK CZERNICA: Dawid Fugiel – Krzysztof Łaciok, Patryk Krzysztoń, Grzegorz Styczeń, Mateusz Tuleja – Arkadiusz Sokołowicz, Gilbert Fabien Bilem, Kamil Smal, Paweł Polak, Przemysław Warło – Dariusz Mańka. Rezerwowi: Patryk Łanoszka, Daniel Staniek, Radosław Olszyna. Trener: Tomasz Babuchowski
KS UNIA TURZA: Przemysław Cieśla – Rafał Ganita (58. Jakub Malinowski), Kacper Krupiński, Gabriel Szkatuła, Piotr Glenc – Dariusz Pawlusiński, Kamil Kuczok, Paweł Staniczek, Marek Gładkowski, Kamil Brzoska – Krystian Imiela. Pozostali rezerwowi: Bartosz Kowalski, Dawid Skrzyszowski, Bartosz Łyczko, Szymon Sosna. Trener: Rajmund Zborowski

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.