Bezproblemowa wygrana

Unia Turza pokonała wczoraj na własnym boisku outsidera rozgrywek Rymer Rybnik 6:0, notując piąte zwycięstwo z rzędu, w dodatku najwyższe w sezonie. Goście przyjechali do Turzy mocno osłabieni, zabrakło kilku do tej pory regularnie grających zawodników, m.in. Marcina Skoczylasa, Jakuba Czarneckiego, Mateusza Marcola czy też Aleksandra Kwieka. Taktyka trenera Adama Roznera mogła być tylko jedna, jak najdłużej starać się nie dopuścić do straty bramki, zagęszczając maksymalnie środek boiska. Udało im się to do 15 min., kiedy to po akcji Kamila Brzoski do bezpańskiej piłki dopadł Piotr Glenc i mocnym strzałem pod poprzeczkę pokonał Mateusza Kutrybę. Tylko tą drogą można było sforsować zasieki postawione przez rybniczan, bo każda próba „wjechania” do bramki Rymera kończyła się niepowodzeniem. Najbliżej uzyskania gola w ten sposób, czyli po prostopadłym zagraniu Marka Gładkowskiego był w 23 min. Dariusz Pawlusiński, ale jego uderzenie z woleja poszybowało nad poprzeczką. W 28 min. „Plastik” poprawił celownik i płaskim strzałem z 20 metrów podwyższył nasze prowadzenie na 2:0. W 33 min. świetną interwencją popisał się Kutryba, który instynktownie sparował przed siebie „główkę” z najbliższej odległości Glenca. Do końca pierwszej połowy, pomimo jeszcze kilku niezłych akcji, unitom nie udało się strzelić bramki, i w szatni trenerzy naszego zespołu prosili o większą koncentrację i zaangażowanie. Można powiedzieć, że zawodnicy posłuchali swoich szkoleniowców, bo od początku drugiej połowy z większym impetem ruszyli na bramkę rywali. Już w 48 min. po „klepce” z Kamilem Kuczokiem w świetnej sytuacji znalazł się Pawlusiński, ale tym razem Kutryba nie dał się zaskoczyć. Sześć minut później musiał jednak skapitulować, po tym jak po dośrodkowaniu Dawida Skrzyszowskiego na „krótki” słupek „zszedł” Brzoska i uprzedzając Arkadiusza Piskułę wpakował futbolówkę do bramki. Nawałnica unitów trwała dalej, w 56 min. znów bliski zdobycia bramki był Brzoska, ale tym razem po dośrodkowaniu z lewej strony niezwykle aktywnego w tym meczu Glenca, niestety nie trafił w światło bramki. To co nie udało się Brzosce uczynił minutę później Gładkowski, który po akcji właśnie Brzoski bez problemów trafił z 7 metrów do praktycznie pustej bramki. Wynik meczu był już rozstrzygnięty, ale unici dalej starali się atakować i znacznie częściej uderzali w kierunku bramki Kutryby, choć trzeba przyznać, że sporo tych uderzeń blokowali ofiarnie grający rybniczanie, którzy w ten sposób zatrzymali aż 11 strzałów zmierzających w światło bramki. W ostatnim kwadransie spotkania turzanie przypuścili ostateczny szturm i w 78 min. na 5:0 podwyższył Robert Maryniok, który po crossowym podaniu Bartosza Łyczki do Pawlusińskiego i jego zgraniu bez problemów pokonał bezradnego w tej sytuacji Kutrybę. Ten minutę później w efektownym stylu obronił potężną „bombę” Rafała Ganity, ale w 84 min. był ponownie bezradny po kapitalnym uderzeniu z rzutu wolnego Pawlusińskiego. Unici pobili w tym meczu rekord jeśli chodzi o liczbę wykonanych dośrodkowań wykonując ich aż 45, czyli o dwa więcej niż w wygranym … 6:0 wyjazdowym spotkaniu z ubiegłego sezonu w Kornowacu. Za tydzień w niedzielę zmierzymy się z rezerwami III-ligowego ROW-u Rybnik i mamy nadzieję na podtrzymanie zwycięskiej passy.

KS UNIA TURZA – KS RYMER RYBNIK 6:0 (2:0)

1 – 0 Piotr Glenc 15 min.
2 – 0 Dariusz Pawlusiński 28 min. asysta Piotr Glenc
3 – 0 Kamil Brzoska 54 min. asysta Dawid Skrzyszowski
4 – 0 Marek Gładkowski 57 min. asysta Kamil Brzoska
5 – 0 Robert Maryniok 78 min. asysta Dariusz Pawlusiński
6 – 0 Dariusz Pawlusiński 84 min. (rzut wolny)

Sędziowali: Maciej Jankowski (główny), Damian Książek, Paweł Książek (asystenci). Widzów: 100. Żółta kartka: Piotr Glenc

KS UNIA TURZA: Przemysław Cieśla – Dawid Skrzyszowski (70. Rafał Ganita), Kacper Krupiński, Jakub Malinowski, Piotr Glenc (70. Szymon Sosna) – Dariusz Pawlusiński, Kamil Kuczok, Paweł Staniczek, Marek Gładkowski (59. Bartosz Łyczko), Kamil Brzoska – Krystian Imiela (46. Robert Maryniok). Pozostali rezerwowi: Bartosz Kowalski, Gabriel Szkatuła. Trener: Rajmund Zborowski
KS RYMER RYBNIK: Mateusz Kutryba – Jan Romańczyk, Marcin Moskal, Arkadiusz Piskuła, Krzysztof Pierchała – Kamil Śliwiński, Artur Molęda, Szymon Plewka, Mateusz Sałbut (70. Mariusz Pietruszka), Dawid Stajer – Zbigniew Gutt. Trener: Adam Roezner

One thought on “Bezproblemowa wygrana

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.