Unia wraca na tron!!!

Po pięciu kolejkach, Unia Turza dzięki zwycięstwu w meczu na szczycie z Fortecą Świerklany 2:1, powróciła na pierwsze miejsce w tabeli III grupy klasy okręgowej i ma teraz trzy punkty przewagi nad dzisiejszym rywalem. Niedzielne spotkanie, szczególnie w drugiej połowie, mogło zadowolić licznie zgromadzoną publiczność, a wynik był sprawą otwartą aż do ostatniego gwizdka arbitra. Pierwszą połowę tego meczu śmiało można nazwać grą w szachy, turzanie jak zwykle dłużej utrzymywali się przy piłce, ale niewiele z tego wynikało, a gospodarze nastawieni na grę z kontry, w końcówce pierwszej części gry mieli trzy niezłe okazje na objęcie prowadzenia. W 34 min. po indywidualnej akcji Tomasz Czerniak strzelił jednak w środek bramki i nasz bramkarz obronił to uderzenie, w 38 min. dośrodkowania wzdłuż pola bramkowego Jakuba Legierskiego nie zdążył zamknąć nikt z jego kolegów, a w 41 min po dośrodkowaniu Tomasz Zmudy główkował z bliska Karol Mrowiec, ale na szczęście dla unitów strzelił obok prawego słupka. Turzanie, nie licząc kilku wrzutek w pole karne Dariusza Pawlusińskiego, które jednak nie znalazły adresata, poważnie zagrozili bramce Fortecy dopiero w samej końcówce pierwszej połowy, kiedy to najpierw Marek Gładkowski strzelił zbyt słabo i Radosław Kalisz bez problemów złapał futbolówkę, a chwilę później po dośrodkowaniu Kamila Brzoski do piłki najszybciej dopadł Krystian Imiela , ale jego strzał wylądował ponad świerklańską bramką. W drugiej połowie turzanie wzięli się do roboty i mogli wysforować się na prowadzenie, ale w 57 min, kapitalną okazję zmarnował Pawlusiński, który zbyt długo zwlekał ze strzałem i obrońcy zdołali go w porę zablokować, a w 63 min. gospodarzy uratował Tomasz Juraszek, który wybił futbolówkę zmierzającą do bramki po dośrodkowaniu Pawlusińskiego i niepewnej interwencji Kalisza naciskanego przez Imielę. Dwie minuty później to jednak podopieczni trenera Wojciecha Dzierżengi zdobyli gola, Robert Maryniok stracił piłkę w środkowej strefie boiska, Kacper Krupiński nie trafił w piłkę głową, a Legierski nie zmarnował sytuacji sam na sam lobując piłkę nad wybiegającym z bramki Cieślą. Dzięki bramce zdobytej przez gospodarzy mecz stał się bardziej otwarty, turzanie nie mając nic do stracenia rzucili się do odrabiania strat, a nasi rywale starali się skutecznie kontrować. Stąd też sporo działo się pod obiema bramkami, w 73 min. na strzał z dystansu zdecydował się Maryniok, ale Kalisz zdołał sparować to uderzenie na rzut rożny, po chwili Gabriel Szkatuła zablokował strzał Czerniaka, a zaraz potem przed kapitalną szansą po zagraniu Marynioka stanął Gładkowski, ale Kalisz trochę szczęśliwie nogami obronił jego strzał na rzut rożny, po nim z półobrotu strzelał Kamil Kuczok, ale w środek bramki, aż wreszcie w 77 min. po zgraniu piłki przez Imielę kapitalnym uderzeniem spoza pola karnego wyrównał Gładkowski. Turzanie nie zamierzali na tym poprzestać, a widząc opadających z sił gospodarzy jeszcze bardziej przyśpieszyli i na efekty nie trzeba było długo czekać. W 83 min Pawlusiński dośrodkował w pole karne na „długi” słupek do Krupińskiego, ten zgrał głową piłkę do Jakuba Malinowskiego, który z bliska trafił w poprzeczkę, ale do piłki dopadł Piotr Glenc i efektownym uderzeniem wyprowadził Unię na prowadzenie. Gospodarze starali się doprowadzić do wyrównania, ale pewnie w naszej bramce spisywał się Cieśla i choć kilka razy zakotłowało się pod naszą bramką, to dosyć bezpiecznie dowieźliśmy do końca nasze zwycięstwo. To pozwoliło powrócić unitom na czoło ligowej tabeli, które ostatni raz okupowali na początku września. Za tydzień czeka unitów mecz z ostatnim w tabeli Rymerem Rybnik, który po początkowych kłopotach, teraz spisuje się lepiej, ale zdecydowanym faworytem i tak będą podopieczni duetu trenerskiego Rajmund Zborowski – Dariusz Pawlusiński

LKS FORTECA ŚWIERKLANY – KS UNIA TURZA 1:2 (0:0)

1 – 0 Jakub Legierski 65 min.
1 – 1 Marek Gładkowski 77 min. asysta Krystian Imiela
1 – 2 Piotr Glenc 83 min.

Sędziowali: Rafał Rokosz (główny), Jakub Kopczyk, Wiktor Czerwonka (asystenci). Widzów: 250. Czerwona kartka: Maciej Kasprzak (90+4 min.). Żółte kartki: Paweł Sudoł, Maciej Kasprzak (2) – Kacper Krupiński

LKS FORTECA ŚWIERKLANY: Radosław Kalisz – Damian Getler, Tomasz Juraszek, Paweł Sudoł – Tomasz Zmuda, Łukasz Staniek, Kamil Gorzała, Karol Mrowiec (75. Adrian Kopacz), Maciej Kasprzak, Tomasz Czerniak – Jakub Legierski. Pozostali rezerwowi: Błażej Byczek. Trener: Wojciech Dzierżenga
KS UNIA TURZA: Przemysław Cieśla – Gabriel Szkatuła, Kacper Krupiński, Jakub Malinowski, Piotr Glenc – Dariusz Pawlusiński, Kamil Kuczok, Paweł Staniczek (70. Bartosz Łyczko), Marek Gładkowski, Kamil Brzoska (61. Robert Maryniok) – Krystian Imiela (90. Dominik Zganiacz). Pozostali rezerwowi: Bartosz Kowalski, Rafał Ganita, Dawid Skrzyszowski, Szymon Sosna. Trener: Rajmund Zborowski

One thought on “Unia wraca na tron!!!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.