Grad bramek przy Bogumińskiej

W rozegranym wczoraj meczu XII kolejki klasy okręgowej Unia Turza pokonała na własnym boisku 5:3 Dąb Gaszowice. Kibice oprócz ośmiu goli zobaczyli jeszcze kilkanaście składnych akcji przeprowadzonych głównie przez gospodarzy, ale goście od czasu do czasu także starali się zagrażać bramce Przemysława Cieśli. Początek meczu przypominał lipcowy sparing obu drużyn, kiedy to w głównej roli wystąpił bramkarz Dębu Grzegorz Kasprzik. Wczoraj również w pierwszych 10 minutach trzy razy ratował swój zespół od straty bramki. Najpierw w 4 min. zatrzymał nogami strzał z ostrego kąta Roberta Marynioka, dwie minuty później obronił główkę” z 5 metrów Kamila Kuczoka, a w 9 min. sparował na rzut rożny strzał z narożnika pola karnego Marka Gładkowskiego. W 16 min. jednak musiał skapitulować, po tym jak dośrodkowanie Dawida Skrzyszowskiego zgrał głową Maryniok, piłka trafiła pod nogi Gładkowskiego, a ten technicznym uderzeniem pokonał golkipera Dębu. W 25 min. „Gładki” podwyższył nasze prowadzenie na 2:0, kiedy to po akcji Dariusza Pawlusińskiego trafił po nodze obrońcy z 15 metrów. Dwie minuty później przed szansą na gola stanął Kamil Brzoska, ale jego strzał nogami obronił Kasprzik podobnie jak chwilę później uderzenie Marynioka. W 32 min. trochę niespodziewanie kontaktową bramkę zdobyli goście, ich kapitan Mariusz Kraśniewski po długim podaniu z własnej połowy znalazł się w sytuacji sam na sam z Cieślą i ze spokojem ją wykorzystał. Strata bramki podziałała na unitów jak przysłowiowa płachta na byka i w ciągu kolejnych pięciu minut zdobyli oni dwie bramki !!! Najpierw trafił z narożnika pola karnego Pawlusiński umieszczając futbolówkę w „długim” rogu bramki, a po upływie kolejnych trzech minut indywidualną akcję płaskim uderzeniem spoza obrońcy zakończył Gładkowski, który tym samym skompletował w tym spotkaniu hattricka. W ostatniej akcji pierwszej połowy gości mógł „dobić” Brzoska, ale z 7 metrów przestrzelił. Wysokie prowadzenie nieco uśpiło unitów i goście w 53 min. po kapitalnym uderzeniu lewą nogą Krzysztofa Kocha zmniejszyli nasze prowadzenie. To udało się znowu powiększyć w 64 min. kiedy to faulowany w polu karnym był Pawlusiński, a pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Gabriel Szkatuła. Potem dwie kapitalne okazje na podwyższenie prowadzenia miał wprowadzony w drugiej połowie na boisku Krystian Imiela, ale najpierw nieatakowany przez nikogo mając przed sobą tylko Kasprzika trafił wprost w niego, a w 78 min. po zagraniu Gładkowskiego strzelił obok lewego słupka. Goście zmniejszyli rozmiary porażki tuż przed końcem spotkania, kiedy arbiter drugi raz w tym meczu wskazał na popularne „wapno”, a swojego drugiego gola w tym meczu zdobył Kraśniewski. Za tydzień czeka naszą drużynę mecz na szczycie ligowej tabeli z Fortecą Świerklany, gdyż oba zespoły zgromadziły do tej pory po 29 punktów i z czteropunktową przewagą przewodzą ligowej stawce.

KS UNIA TURZA – GKS DĄB GASZOWICE 5:3 (4:1)

1 – 0 Marek Gładkowski 16 min. asysta Robert Maryniok
2 – 0 Marek Gładkowski 25 min. asysta Dariusz Pawlusiński
2 – 1 Mariusz Kraśniewski 32 min.
3 – 1 Dariusz Pawlusiński 34 min. asysta Marek Gładkowski
4 – 1 Marek Gładkowski 37 min.
4 – 2 Krzysztof Koch 53 min.
5 – 2 Gabriel Szkatuła 64 min. (rzut karny)
5 – 3 Mariusz Kraśniewski 89 min. (rzut karny)

Sędziowali: Zbigniew Szymanek (główny), Bogdan Drobot, Rafał Benke (asystenci). Widzów: 100.

KS UNIA TURZA: Przemysław Cieśla – Dawid Skrzyszowski (87. Rafał Ganita), Gabriel Szkatuła, Jakub Malinowski, Piotr Glenc (63. Kacper Krupiński) – Dariusz Pawlusiński, Kamil Kuczok (75. Bartosz Łyczko), Paweł Staniczek, Marek Gładkowski, Robert Maryniok (57. Krystian Imiela) – Kamil Brzoska. Pozostali rezerwowi: Bartosz Kowalski, Szymon Sosna, Dominik Zganiacz. Trener: Rajmund Zborowski
GKS DĄB GASZOWICE: Grzegorz Kasprzik – Krzysztof Markiefka, Tomasz Wardęga, Krzysztof Sikora, Piotr Berger (46. Dawid Kapała) – Mariusz Kraśniewski, Kamil Gołyś, Tomasz Sobeczko (72. Daniel Malgrab), Paweł Ziaja (74. Oliwer Podeszwa), Krzysztof Koch – Dominik Siedlaczek (68. Kacper Kubik). Pozostali rezerwowi: Jarosław Kisilewicz, Patryk Kapała. Trener: Grzegorz Dziuk

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.