Unia wygrywa w Łaziskach

Unia Turza pokonała dzisiaj w meczu wyjazdowym Polonię Łaziska 3:0 i jest to najmniejszy wymiar kary dla drużyny prowadzonej przez byłego zawodnika Unii i trenera naszych drużyn młodzieżowych Przemysława Pawliczka. Niestety turzanie w dalszym ciągu nie grzeszą skutecznością, w tym meczu oddali aż 32 strzały z czego 16 było celnych, a można powiedzieć, że zdobyli tylko trzy gole. Nie ma jednak co narzekać, do naszego dorobku możemy dopisać kolejne trzy punkty, a unici dominowali wyraźnie, zwłaszcza w drugiej połowie, kiedy to stworzyli sobie kilka świetnych okazji na to, by to zwycięstwo było jeszcze bardziej okazałe. Od początku meczu turzanie starali się narzucić swój styl gry, jak zwykle długo utrzymywali się przy piłce, ale początkowo niewiele z tego wynikało. Za to gospodarze w 19 min. stworzyli sobie jedyną groźną sytuację w tym spotkaniu, kiedy to Paweł Hojka spod linii końcowej wycofał piłkę do nadbiegającego Piotra Sitka, ale grający w Łaziskach wychowanek naszego klubu nie trafił w futbolówkę i skończyło się tylko na strachu. Potem podopieczni trenera Marcina Malinowskiego wzięli sprawy w swoje ręce i tylko kwestią czasu było, kiedy w końcu wyjdziemy na prowadzenie. Zanim tak się stało gospodarzom kilka razy dopisało szczęście, tak było w 26 min. kiedy to grający świetny mecz Piotr Glenc po koronkowej akcji naszego zespołu strzelał z ostrego kąta, a bramkarz Polonii wypuścił piłkę z rąk, ale cudem zdołał zatrzymać ją na linii bramkowej. W 32 min. ponownie szczęśliwa interwencja Miłosza Krzywodajcia uratowała gospodarzy, kiedy to po dośrodkowaniu Dariusza Pawlusińskiego z rzutu rożnego główkował Glenc, ale trafił w klatkę piersiową wychodzącego z bramki golkipera Polonii. Trzy minuty później po indywidualnej akcji Robert Maryniok trafił z narożnika pola karnego w słupek, aż wreszcie w 42 min. po strzale Glenca i niezbyt udanej interwencji bramkarza do pustej bramki trafił z bliska Kamil Brzoska. Drugą część meczu turzanie rozpoczęli rewelacyjnie, bo nie minęła nawet minuta gry, a już Brzoska po raz drugi umieścił futbolówkę w bramce gospodarzy wykorzystując idealne podanie Marka Gładkowskiego. Nasi zawodnicy nie zamierzali na tym poprzestać i już dwie minuty później mogli „dobić” przeciwnika, ale bramkarz Polonii nie dał się zaskoczyć Gładkowskiemu, a dobitka naszego kapitana była niecelna. Potem nasi zawodnicy przeprowadzili kilka świetnych ofensywnych akcji, ale brakowało głównie precyzji przy ostatnim podaniu. W 70 min. bliski ustrzelenia hattricka w tym meczu był Brzoska, ale zamiast strzelać w dogodnej sytuacji niepotrzebnie podawał wzdłuż pola bramkowego, bo ani Krystian Imiela, ani Dariusz Pawlusiński nie mieli szans na dogonienie piłki, która o metr minęła lewy słupek. Sześć minut później kolejna szansa „Lasia”, tym razem po indywidualnej akcji lewym skrzydłem trafił w słupek bramki naszych rywali. W 81 min. na boisku pojawił się Dominik Zganiacz, która wrócił do gry po długiej przerwie spowodowanej kontuzją i praktycznie w pierwszym kontakcie z piłką mógł ją umieścić w bramce, ale uderzył zbyt słabo i Krzywodajć bez problemów obronił to uderzenie. W 86 min. „Zgani” znalazł się w jeszcze lepszej sytuacji, ale tym razem nie trafił głową z 5 metrów mając przed sobą prawie pustą bramkę. To co dwukrotnie nie udało się Zganiaczowi zrobił Glenc, który uświetnił swój znakomity występ golem, co prawda „wielbłąd” w tej sytuacji popełnił golkiper ekipy gospodarzy, któremu ten nie najmocniejszy strzał prześlizgnął się między rękami, ale i takie bramki padają na piłkarskich stadionach. Unici tym samym odnieśli ósme zwycięstwo w tym sezonie, które pozwoliło im awansować na drugie miejsce w tabeli mając tyle samo punktów co prowadząca Forteca Świerklany. W najbliższą sobotę czeka unitów spotkanie ze spadkowiczem z IV ligi i naszym pogromcą w ostatnim finale Pucharu Polski Dębem Gaszowice, który notuje ostatnio niezłą serię, gdyż w czterech meczach zdobył osiem punktów za dwa zwycięstwa i dwa remisy.

LKS POLONIA ŁAZISKA – KS UNIA TURZA 0:3 (0:1)
0 – 1 Kamil Brzoska 42 min.
0 – 2 Kamil Brzoska 46 min. asysta Marek Gładkowski
0 – 3 Piotr Glenc 88 min. asysta Jakub Malinowski

Sędziowali: Dawid Rakus (główny), Michał Mikler, Filip Chmiel (asystenci). Widzów: 100.

LKS POLONIA ŁAZISKA: Miłosz Krzywodajć – Paweł Sadowski (46. Michał Matera), Rafał Herda, Kamil Kotkowski, Krzysztof Oślizło – Paweł Hojka (58. Mateusz Marcisz), Seweryn Grodzki, Przemysław Pawliczek (79. Dawid Jordan), Piotr Sitek, Mateusz Kafka – Krzysztof Sadowski. Pozostali rezerwowi: Adam Hojka. Trener: Przemysław Pawliczek
KS UNIA TURZA: Przemysław Cieśla – Gabriel Szkatuła (75. Dawid Skrzyszowski), Kacper Krupiński, Jakub Malinowski, Piotr Glenc – Dariusz Pawlusiński, Kamil Kuczok (75. Bartosz Łyczko), Paweł Staniczek, Marek Gładkowski (81. Dominik Zganiacz), Robert Maryniok (67. Krystian Imiela) – Kamil Brzoska. Pozostali rezerwowi: Bartosz Kowalski, Rafał Ganita, Szymon Sosna. Trener: Marcin Malinowski

One thought on “Unia wygrywa w Łaziskach

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.