Unia pokonała Silesię

W rozegranym w niedzielne popołudnie meczu X kolejki klasy okręgowej Unia Turza pokonała po ciężkim boju Silesię Lubomia 2:1. Przed tym spotkaniem byliśmy pełni obaw o przebieg tego pojedynku, bowiem turzanie ostatnio nie rozpieszczali swoich kibiców dobrą grą, a rywale, choć zajmowali dalekie miejsce w tabeli, to od dłuższego czasu brakowało im szczęścia w niektórych meczach, stąd też zdobyli do tej pory tylko 8 punktów. Spotkanie ułożyło się wspaniale dla naszego zespołu, bowiem już w 1 min. Kamil Brzoska wykorzystał poślizgnięcie się Adriana Kamczyka i ruszył sam w kierunku bramki strzeżonej przez rodowitego turzanina Karola Wacławca. Kiedy wszyscy spodziewali się strzału nasz napastnik dojrzał lepiej ustawionego Marka Gładkowskiego, a ten bez problemów umieścił piłkę w pustej bramce. Unici mogli dzięki szybko zdobytej bramce przejść do swojej ulubionej gry, długo utrzymując się przy piłce, pokazując swoje nienaganne wyszkolenie techniczne. Ale jak to zwykle bywa, gra na „jeden kontakt” przynosi błędy, a te goście próbowali skrzętnie wykorzystywać. Na szczęście brakowało im precyzji przy ostatnich podaniach, bo kilka razy Maciej Kocztorz i Mateusz Kondziołka odebrali unitom piłkę, ale nie potrafili z tego zrobić oczekiwanego pożytku. W 26 min. za to błąd przytrafił się Kamilowi Biłemu, który zbyt krótko zagrywał głową do swojego bramkarza, futbolówkę przejął Brzoska, ale Wacławiec obronił nogą na rzut rożny jego strzał w „krótki” róg. W 31 min. „zabawa” z piłką Gabriela Szkatuły i Kacpra Krupińskiego przed własnym polem karnym zakończyła się faulem tego ostatniego na Kocztorzu i arbiter słusznie wskazał na punkt oddalony o 11 metrów od naszej bramki. Pewnym egzekutorem rzutu karnego był sam poszkodowany i lubomianie doprowadzili do remisu. Tuż przed przerwą unici powinni powrócić na prowadzenie, ale po indywidualnej akcji Piotra Glenca, strzelający z 5 metrów Dariusz Pawlusiński trafił w rękę szczęśliwie interweniującego Wacławca i oba zespoły schodziły do szatni z rezultatem nierozstrzygniętym. W drugiej połowie trwała uporczywa walka unitów o zdobycie zwycięskiej bramki, a podopieczni grającego trenera Jarosława Wieczorka czekali na nadarzającą się okazję do skontrowania rywala. Tak było w 64 min. kiedy to najpierw przed szansą na pokonanie swoich byłych kolegów stanął Brzoska, ale z ostrego kąta strzelił obok lewego słupka, a minutę później to goście mogli objąć prowadzenie, ale strzał Jakuba Kopela z 10 metrów obronił Przemysław Cieśla. W 73 min. po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Pawlusińskiego, obrońcy Silesii wybili piłkę wprost pod nogi Brzoski, a ten strzałem po rękach próbującego interweniować Wacławca umieścił futbolówkę w bramce. W 77 min. na indywidualną akcję zdecydował się najlepszy wśród gości Kocztorz, ale jego strzał nie był zbyt silny i nasz golkiper poradził sobie z tym uderzeniem. W ostatnich 10 minutach turzanie jeszcze dwukrotnie stanęli przed szansą na przypieczętowanie zwycięstwa, ale w 81 min. po akcji lewym skrzydłem Brzoski , Pawlusiński nie trafił czysto w piłkę i Wacławiec obronił jego strzał z 10 metrów, a w doliczonym czasie gry na „przebój” zdecydował się Gładkowski, jego rajd powstrzymał co prawda Wacławiec, ale piłka spadła pod nogi Brzoski, który jednak fatalnie przestrzelił mając przed sobą praktycznie pustą bramkę. Po chwili sędzia zakończył to wyrównane, ale zwycięskie dla naszej drużyny spotkanie i po 24 dniach unici znów zdobyli komplet ligowych punktów. Ponieważ w tej kolejce punkty zgubiły zarówno liderujące Krzyżanowice jak i Świerklany czy Borucin, to tabela jeszcze bardziej się spłaszczyła i turzanie mają dwa punkty straty do „przodującej” Polonii Marklowice. Za tydzień w niedzielę unici wyjeżdżają do pobliskich Łazisk i będą starali się potwierdzić rolę faworyta w spotkaniu z beniaminkiem oraz udowodnić sobie i kibicom, że drobny kryzys mają już za sobą.

KS UNIA TURZA – LKS SILESIA LUBOMIA 2:1 (1:1)
1 – 0 Marek Gładkowski 1 min. asysta Kamil Brzoska
1 – 1 Maciej Kocztorz 32 min. (rzut karny)
2 – 1 Kamil Brzoska 73 min.

Sędziowali: Krzysztof Palej (główny), Michał Burek, Łukasz Sikorski (asystenci). Widzów: 200. Żółte kartki: Piotr Glenc, Marek Gładkowski, Gabriel Szkatuła – Jarosław Wieczorek, Adrian Kamczyk

KS UNIA TURZA: Przemysław Cieśla – Gabriel Szkatuła, Kacper Krupiński, Jakub Malinowski (46. Marcin Malinowski), Piotr Glenc – Dariusz Pawlusiński, Kamil Kuczok (70, Bartosz Łyczko), Paweł Staniczek, Marek Gładkowski, Robert Maryniok (70, Krystian Imiela) – Kamil Brzoska. Pozostali rezerwowi: Bartosz Kowalski, Dawid Skrzyszowski, Szymon Sosna. Trener: Marcin Malinowski
LKS SILESIA LUBOMIA: Karol Wacławiec – Kamil Biły (84. Kacper Bujalski), Mateusz Adamczyk, Adrian Kamczyk, Jakub Kopel (80. Kacper Szweda) – Mateusz Kondziołka, Aleksander Dembowy (66. Dorian Leśniewski), Kajetan Florkowski, Jarosław Wieczorek (86. Łukasz Kubica), Kacper Świerzewski – Maciej Kocztorz. Pozostali rezerwowi: Kamil Sobieraj. Trener: Jarosław Wieczorek

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.