Drugi remis młodzików

Nasze młodziki zremisowały wczoraj po bardzo emocjonującym spotkaniu z Naprzodem Zawada 2:2. To drugi remis w tym sezonie podopiecznych Dariusza Pawlusińskiego, po tym jak przed tygodniem nie potrafili do końca dowieźć wysokiego prowadzenia w meczu z MKS-em Gmina Lubomia. Wczoraj obie drużyny miały kilka świetnych szans na strzelenie znacznie więcej bramek w tym meczu, ale zawodziła skuteczność. Pierwsza połowa należała do unitów, którzy choć słabsi fizycznie od rywali nie ustępowali im na krok, a swoją techniką potrafili przedrzeć się z łatwością pod bramkę przeciwnika i raz po raz stwarzali sobie dobre okazje do zdobycia bramki.Udało się ją zdobyć już w 8 min. po tym jak trójka Kacper Osyda – Kuba Biela – Nikodem Mazur praktycznie „wyklepała” defensywę Naprzodu, i ten ostatni bez problemów pokonał Łukasz Kuźmę. Niestety nie cieszyliśmy się zbyt długo prowadzeniem, bo w następnej akcji strzałem z dystansu Piotra Pendziałka pokonał Marcin Jurczyk. Ten sam zawodnik w 19 min. wyprowadził gości na prowadzenie, tym razem trafiając z rzutu wolnego. Turzanie szybko chcieli wyrównać, aż trzy znakomite okazje ku temu miał Biela, ale najpierw strzelił obok lewego słupka, potem trafił w bramkarza, a za trzecim razem zamiast strzelać wybrał podanie do będącego na spalonym Martina Kolka, zresztą bramkarz przechwycił to niedokładne zagranie. Unici próbowali też uderzać z dystansu, kilka strzałów oddał niezwykle ambitnie grający Osyda, ale bramkarz Naprzodu nie dał się zaskoczyć. Po przerwie obraz gry nie uległ zbytnio zmianie, choć niewątpliwie goście mieli więcej szans na przypieczętowanie zwycięstwa, dobrze jednak bronili nasi bramkarze i dzięki temu turzanie wciąż byli w grze. Niestety nasi zawodnicy nie poprawili skuteczności i dwukrotnie nie trafili nawet do pustej bramki, najpierw Mazur strzelił w poprzeczkę, a po chwili Jakub Pilipiec głową posłał piłkę daleko obok lewego słupka. Wreszcie w 47 min. po indywidualnej akcji strzałem w „krótki” róg pokonał golkipera gości Biela, a po chwili nasi rywale stanęli przed szansą na ponowne prowadzenie, ale Pendziałek obronił rzut karny wykonywany przez Kevina Kulikowskiego. Turzanie nie chcieli zadowolić się remisem i atakowali większą ilością zawodników, co niestety stwarzało okazje dla rywali, którzy po kontrach mogli przynajmniej dwa razy zdobyć bramkę, ale świetnie spisywał się w naszej bramce Pendziałek, a raz dopisało mu szczęście jak jego koledzy wybili piłkę z linii bramkowej. Do końca meczu wynik nie uległ już jednak zmianie i oba zespoły muszą się zadowolić jednopunktową zdobyczą. Teraz naszych zawodników czeka spora dawka meczów, bowiem część z nich już w poniedziałek zagra w drużynie orlików w spotkaniu z MKS-em Gmina Lubomia, we wtorek młodziki grają na wyjeździe z Krzyżkowicami, w czwartek znów kolejka orlików gdzie zmierzymy się z Rafako Racibórz, a w kolejny piątek młodziki wyjeżdżają do Rudnika. W przyszłym tygodniu nie będzie praktycznie możliwości do trenowania, ale mecze zawsze są lepsze od treningu, więc liczymy na dobrą formę i nasze zwycięstwa.

KS UNIA TURZA – LKS NAPRZÓD 46 ZAWADA 2:2

1 – 0 Nikodem Mazur 8 min.
1 – 1 Marcin Jurczyk 9 min.
1 – 2 Marcin Jurczyk 19 min. (rzut wolny)
2 – 2 Kuba Biela 47 min.

Sędziował: Krzysztof Tomas

KS UNIA TURZA: Piotr Pendziałek – Igor Rek, Błażej Marcol, Piotr Chomicki, Bartosz Kurzydem – Sebastian Materzok, Kacper Osyda, Kuba Biela – Nikodem Mazur. Ponadto grali: Sylwester Marcol, Oskar Godulla, Martin Kolek, Jakub Pilipiec, Tomasz Przybyła. Trener: Dariusz Pawlusiński
LKS NAPRZÓD 46 ZAWADA: Łukasz Kuźma – Kamil Hejna, Kamil Koźlik, Oliwier Martin, Radosław Mężyk, Denis Sekuła, Marcin Jurczyk, Daniel Klich, Kevin Kulikowski. Ponadto grali: Karol Godawa, Robert Siara, Jakub Wojak, Nikodem Staniczek. Trener: Mateusz Trzaskalik

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.