Borucin pokonany, Unia dalej liderem

Unia Turza odniosła trzecie zwycięstwo w tym sezonie pokonując na własnym boisku Naprzód Borucin 2:0. Ta wygrana pozwoliła unitom zachować fotel lidera, bowiem z czwórki drużyn które po dwóch kolejkach miały komplet punktów wczoraj wygraliśmy tylko my i Forteca Świerklany, i taka też jest kolejność w tabeli po trzech rozegranych seriach spotkań. Przed wczorajszym meczem z Borucinem zdawaliśmy sobie sprawę, mając w pamięci spotkanie z przedostatniej kolejki poprzedniego sezonu, że czeka nas ciężka przeprawa, i tak też było. Co prawda unici ostro ruszyli do ataku już od pierwszej minuty i już na początku spotkania przeprowadzili trzy oskrzydlające akcje lewą stroną boiska, ale brakowało precyzji przy dośrodkowaniach w pole karne. W 18 min. mógł dać prowadzenie Unii Kamil Brzoska, ale po zagraniu Marka Gładkowskiego zbyt daleko wypuścił sobie piłkę i golkiper Naprzodu wybiegiem uratował swój zespół od straty bramki. Minutę później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Dariusza Pawlusińskiego bliski zdobycia gola był Paweł Staniczek, ale jego „główka” o centymetry minęła lewy słupek. Wreszcie w 24 min. turzanie udokumentowali swoją przewagę i objęli zasłużone prowadzenie. Kolejny korner w wykonaniu naszego kapitana trafił na głowę Piotr Glenca, jego próba zgrania głową odbiła się od pleców Bartosza Stawarskiego, piłka jednak spadła pod nogi Gładkowskiego, który nie namyślając się długo posłał dośrodkowanie w pole karne, gdzie niepilnowany Krystian Imiela efektownym wolejem wpakował futbolówkę do bramki. Nasi rywale nie rzucili się jakoś mocno do odrabiania strat, choć ich kilka akcji lewą stroną boiska było składnych, ale też brakowało im precyzji w dograniu „ostatniej” piłki. W środku pola starał się rządzić kapitan Naprzodu Patryk Podstawka, nasi zawodnicy kilka razy musieli się uciekać do faulowania pomocnika gości, ale robili to w dość dalekiej odległości od własnej bramki i rzuty wolne nie były zbyt wielkim zagrożeniem. To stwarzali za to turzanie, w 33 min. bliski zdobycia bramki był Gładkowski, ale próba „podcinki” nad wybiegającym bramkarzem była nieudana, a w 37 min. Bedronka instynktownie jedną ręką zatrzymał strzał Brzoski z 14 metrów. Minutę później świetną akcję przeprowadził duet naszych 40-latków, do przodu „wyrwał” się grający trener Unii Marcin Malinowski, który po „klepce” z Brzoską wycofał piłkę spod linii końcowej do nadbiegającego Pawlusińskiego, ten uderzył mocno, ale niestety niecelnie. Druga połowa nie obfitowała już w wiele sytuacji bramkowych, turzanie kontrolowali grę starając się w każdej chwili zyskiwać na czasie, a nasi rywale nie potrafili przebić się przez dobrze grającą defensywę Unii. W 67 min. przed wielką szansą na zdobycie bramki stanął Brzoska, ale przegrał pojedynek sam na sam z Bedronką. Trener Malinowski szykował się do przeprowadzenia podwójnej zmiany, kiedy to w 72 min. unici podwyższyli prowadzenie. Dariusz Pawlusiński wykonywał rzut wolny z ok. 25 metra od bramki Bedronki i technicznym uderzeniem nad murem pokonał bramkarza Borucina, który nawet nie próbował interweniować. Ta druga bramka nieco uśpiła unitów i goście częściej atakowali, a najgroźniej pod naszą bramką było w 86 min. kiedy to po rzucie rożnym strzelał z bliska Rafał Ciuberek, ale „krótkiego” słupka do końca pilnował starszy Malinowski i wybił piłkę zmierzającą do naszej bramki, po chwili dobijał jeszcze Artur Potaczek, ale jego strzał pewnie wyłapał Przemysław Cieśla. Były to pierwsze i jedyne dwa celne strzały podopiecznych trenera Jerzego Halfara w tym meczu, który po 93 minutach twardej walki zakończył się zwycięstwem naszego zespołu. Za tydzień czekają nas wielkie derby naszej Gminy, w sobotę 24 sierpnia zmierzymy się z Czarnymi Gorzyce, a mecz będzie jednym z kulminacyjnych punktów obchodów jubileuszu 95-lecia istnienia klubu z pobliskich Gorzyc.

KS UNIA TURZA – KS NAPRZÓD BORUCIN 2:0 (1:0)
1 – 0 Krystian Imiela 24 min. asysta Marek Gładkowski
2 – 0 Dariusz Pawlusiński 72 min. (rzut wolny)

Sędziowali: Mateusz Bielawski (główny), Robert Reguła, Paweł Poniatowski (asystenci). Widzów: 100. Żółte kartki: Marek Gładkowski – Patryk Podstawka, Rafał Ciuberek, Artur Potaczek, Bartosz Stawarski

KS UNIA TURZA: Przemysław Cieśla – Gabriel Szkatuła, Kacper Krupiński, Marcin Malinowski, Piotr Glenc – Dariusz Pawlusiński (89. Jakub Malinowski), Bartosz Łyczko, Paweł Staniczek (72. Kamil Kuczok), Marek Gładkowski (80. Robert Maryniok), Kamil Brzoska (72. Szymon Sosna) – Krystian Imiela. Pozostali rezerwowi: Rafał Ganita. Trener: Marcin Malinowski
KS NAPRZÓD BORUCIN: Dariusz Bedronka – Szymon Zacharko (74. Adrian Himel), Rafał Ciuberek, Bartosz Stawarski, Paweł Biedroń – Artur Potaczek, Tomasz Wyrobek, Patryk Podstawka, Mateusz Trzeciak, Adam Jachim – Artur Dudacy (63. Łukasz Ploch). Pozostali rezerwowi: Szymon Kubów, Jerzy Halfar, Michael Daniszewski, Damian Krueger, Piotr Cerkowniak. Trener: Jerzy Halfar

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.