Udany początek sezonu

Od zwycięstwa 5:2 nad MKS-em Czerwionka rozpoczęli sezon nasi seniorzy. Po dwie bramki zdobyli debiutujący w Unii Krystian Imiela i Kamil Brzoska, a piątego gola dorzucił Marek Gładkowski. Wynik mógł być dużo wyższy, bo oprócz pierwszych 15 minut turzanie dominowali na boisku, ale zabrakło trochę szczęścia, bo goście dwa razy wybijali piłkę z pustej bramki, po strzale Pawła Staniczka uratował ich słupek, a w dodatku w końcówce meczu Mateusz Mazur obronił rzut karny wykonywany przez Piotra Glenca. To tylko niektóre klarowne okazje naszych zawodników, bo tych było sporo, a nasi rywale mieli ogromne kłopoty z zatrzymaniem szybko grających unitów. Co musi trochę niepokoić, potrafili jednak zdobyć dwie bramki. Już w 1 min. dał o sobie znać Robert Szymura, który wygrał biegowy pojedynek z Gabrielem Szkatułą, ale zamiast strzelać, zdecydował się na podanie wzdłuż bramki, które na szczęście nie znalazło adresata. Turzanie po raz pierwszy poważnie zagrozili bramce swojego przeciwnika w 14 min., kiedy to najpierw strzał Imieli z pustej bramki wybił Artur Jaśkiewicz, a dobitka Staniczka trafiła w słupek. Dwie minuty później ponownie na lewym skrzydle szarżował Szymura, tym razem nie grał wzdłuż bramki, a wycofał piłkę do nadbiegającego Tomasza Kusia, który strzałem z 10 metrów pokonał Przemysława Cieślę. Stracona bramka podziałała na unitów niczym przysłowiowa płachta na byka. Już po czterech minutach doprowadziliśmy do remisu. Długie podanie Marcina Malinowskiego zaskoczyło nieco defensorów Czerwionki, do piłki dopadł Brzoska, który mógł sam próbować pokonać Mateusza Mazura, ale wypatrzył jeszcze lepiej ustawionego Imielę, a ten bez problemów z bliska wpakował futbolówkę do siatki. W 25 min. po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Brzoski główkował Szkatuła, ale piłka minęła spojenie słupka z poprzeczką. W 27 min. Staniczek uruchomił na prawym skrzydle Dariusza Pawlusińskiego, ten zagrał na „krótki” słupek do schodzącego z lewego skrzydła Brzoski, który ładnym uderzeniem pokonał Mazura. Nawałnica Unii trwała dalej i w 35 min. było już 3:1. Była to jakby kopia bramki dającej nam wyrównanie, ale tym razem Imiela po dośrodkowaniu Brzoski trafił głową. W 39 min. przed szansą stanęli goście, po indywidualnej akcji na prawym skrzydle Kacpra Idziaszka, który ograł Glenca i Brzoskę, ale na szczęście jego dośrodkowanie wzdłuż bramki nie znalazło adresata. Dwie minuty skończyć emocje w tym meczu powinien Brzoska, który po idealnym podaniu od Gładkowskiego wyszedł na pozycję sam na sam z Mazurem, ale bramkarz Czerwionki obronił nogą jego strzał w „krótki” róg. Drugą połowę znów lepiej zaczęli goście i już po 20 sekundach mogli zdobyć kontaktowego gola. Ponownie indywidualnie przebijał się tym razem środkiem boiska Idziaszek, ale jego mocny strzał sparował przed siebie Cieśla, poszła z tego kontra po której hattricka mógł skompletować Imiela, ale jego lob głową minął jednak lewy słupek. W 51 min. goście jednak zdobyli bramkę, która znów dała im nadzieję na korzystny rezultat. Gol padł po błędach naszej defensywy, próbujący wybijać piłkę Malinowski „nabił” jednego z naszych rywali, piłka dosyć szczęśliwie trafiła pod nogi Kusia, który nie zastanawiając się długo „kropnął” w kierunku naszej bramki i futbolówka po rękach naszego bramkarza wpadła do siatki. Turzanie znów pozytywnie zareagowali na straconą bramkę i już w 55 min. bliski podwyższenia prowadzenia był Staniczek, który minimalnie przestrzelił głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Pawlusińskiego. Minutę później Gładkowski ograł na lewym skrzydle Bartosza Stopę, ale z ostrego kąta trafił tylko w boczną siatkę. Ten sam zawodnik poprawił się w 63 min. kiedy trafił pod poprzeczkę po chyba najpiękniejszej akcji w tym meczu, kiedy piłka wędrowała jak po sznurku pomiędzy naszymi zawodnikami i w końcowym efekcie po asyście Darka „Gładki” przełamał wreszcie strzelecką niemoc. W 67 min. nasz ofensywny pomocnik rozpoczął kolejną bramkową akcję zagrywając na skrzydło do biegnącego „na obieg” Szkatuły, ten posłał płaskie dośrodkowanie, które zamknął na „długim” słupku Brzoska i wślizgiem wepchnął futbolówkę do siatki. W 72 min. zakotłowało się pod bramką gości, bardzo bliski zdobycia swojej debiutanckiej bramki w Unii był Bartosz Łyczko, ale jego strzał z 16 metrów wybił stojący na linii bramkowej Szymon Jezierski. W 81 min. jeden z podopiecznych trenera Piotra Sowisza zagrywa piłkę ręką w polu karnym i świetnie prowadzący zawody arbiter podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Glenc, ale uderzył zbyt sygnalizowanie i Mazur obronił. W 87 min. powinniśmy podwyższyć prowadzenie, ale Imiela w decydującym momencie zbyt daleko wypuścił sobie piłkę i jego podanie do wbiegających w pole karne Dominika Zganiacza i Dariusza Pawlusińskiego było mało precyzyjne. Tym samym unici wygrali różnicą trzech goli i po dzisiejszych meczach dało to drugie miejsce w tabeli, za Polonią Marklowice, która dosyć nieoczekiwanie wysoko ograła na wyjeździe Granicę Ruptawa. Na pewno zadowoleni mogli być kibice, którzy przybyli na nasz kameralny stadion, bowiem zobaczyli bardzo dobre widowisko, w dodatku zakończone wysokim zwycięstwem naszego zespołu. W Unii zagrało wczoraj siedmiu nowych zawodników, z potencjału jaki drzemie w Kamilu Brzosce zdawaliśmy sobie już wcześniej sprawę, ale pozytywnie zaskoczył wszystkich Krystian Imiela, który jest z nami dopiero od 10 dni, a już pokazał, że zasłużył na koszulkę z numerem 99, którą do tej pory zakładał Dawid Hanzel. Nie tylko zdobył dwie bramki, ale także walczył do upadłego z rosłymi obrońcami Czerwionki o każdą piłkę, czym od razu zaskarbił sobie serca naszych kibiców. Za tydzień czeka nas mecz z GKS-em Pierwszy Chwałowice, który uległ dzisiaj w Gorzycach miejscowym Czarnym 1:4

KS UNIA TURZA – MKS CZERWIONKA 5:2 (3:1)

0 – 1 Tomasz Kuś 16 min. asysta Robert Szymura
1 – 1 Krystian Imiela 20 min. asysta Kamil Brzoska
2 – 1 Kamil Brzoska 27 min. asysta Dariusz Pawlusiński
3 – 1 Krystian Imiela 35 min. asysta Kamil Brzoska
3 – 2 Tomasz Kuś 51 min.
4 – 2 Marek Gładkowski 63 min. asysta Dariusz Pawlusiński
5 – 2 Kamil Brzoska 67 min. asysta Gabriel Szkatuła

Sędziowali: Sebastian Szczotka (główny), Wojciech Sajbor, Łukasz Pydych (asystenci). Widzów: 200. Żółte kartki: Artur Małachowski, Bartosz Stopa, Mariusz Horny

KS UNIA TURZA: Przemysław Cieśla – Gabriel Szkatuła (83. Jan Chlebik), Kacper Krupiński, Marcin Malinowski (83. Jakub Malinowski), Piotr Glenc – Dariusz Pawlusiński, Paweł Staniczek, Bartosz Łyczko, Marek Gładkowski (75. Dominik Zganiacz), Kamil Brzoska (75. Szymon Sosna) – Krystian Imiela. Pozostali rezerwowi: Bartosz Kowalski, Rafał Ganita, Robert Maryniok. Trener: Marcin Malinowski
MKS CZERWIONKA: Mateusz Mazur – Bartosz Stopa, Artur Jaśkiewicz (72. Paweł Gawin), Szymon Jezierski, Artur Małachowski (46. Sebastian Bajura) – Kacper Idziaszek (82.Sebastian Birlicki), Rafał Adamkowski, Mariusz Reguła, Mariusz Horny, Robert Szymura – Tomasz Kuś. Pozostali rezerwowi: Przemysław Bobek, Maciej Stopa, Adrian Zabłocki, Przemysław Tokarz. Trener: Piotr Sowisz

2 thoughts on “Udany początek sezonu

  1. pewna wygrana cieszy – to jest początek sezonu potrzeba jeszcze zgrania zwłaszcza że gra wielu nowych młodych zawodników w naszej drużynie a i przeciwnik przeciwstawił się siłowym futbolem trochę innym graniem niż wypracowany ograniem w wyższych ligach styl prezentowany przez naszych zawodnikow – wstęp bardzo udany prosimy o cd.- brawo UNIA !!!!!!!!!!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.