Trzeci sparing wygrany

W rozegranym wczoraj meczu sparingowym Unia Turza pokonała w Gaszowicach miejscowy Dąb 3:1. To trzecie zwycięstwo unitów w dotychczas rozegranych w przerwie letniej meczach przygotowujących do jesiennych rozgrywek, i choć gra nie powalała na kolana, to wynik musi cieszyć. Już w pierwszych pięciu minutach meczu unici mieli trzy znakomite okazje do objęcia prowadzenia, ale ani jednej nie wykorzystali. Najpierw Szymon Sosna wygrał biegowy pojedynek z obrońcą gospodarzy, ale zbyt daleko wypuścił sobie piłkę i Grzegorz Kasprzik bez problemów ją złapał. W 3 min. Dariusz Pawlusiński prostopadłym podaniem uruchomił swojego syna Dawida, ten jednak przegrał pojedynek jeden na jednego z doświadczonym golkiperem Dębu. Dwie minuty później Kasprzik ponownie uratował swój zespół od utraty gola, tym razem wybił na rzut rożny strzał głową Kacpra Krupińskiego. W 18 min. po zagraniu Marka Gładkowskiego sam przed Kasprzikiem znalazł się ponownie Dawid Pawlusiński, ale tym razem bramkarz gospodarzy nie musiał interweniować, bo strzał naszego napastnika minął lewy słupek jego bramki. W 21 min. tradycji stało się zadość i tak jak w poprzednich dwóch sparingach, jako pierwsi straciliśmy gola. Pierwsza groźna akcja gospodarzy prawą stroną boiska zakończyła się dośrodkowaniem wzdłuż bramki, a na „długim” słupku zamknął ją jeden z testowanych przez Dąb zawodników i Bartek Kowalski był bez szans na skuteczną interwencję. Do wyrównania w 33 min. doprowadził Kamil Kuczok, który efektownym wolejem spoza pola karnego pokonał Kasprzika. To była praktycznie kopia bramki zdobytej przez Kamila w ligowym meczu w Krzyżanowicach, zarówno wtedy jak i wczoraj dopadł on do zbyt krótko wybitej po rzucie rożnym piłki przez obrońców, kapitalnie złożył się do strzału i futbolówka wylądowała w „długim” rogu. W 42 min. po dwójkowej akcji Jana Chlebika i Szymona Sosny, ten pierwszy z ostrego kąta po nodze obrońcy trafił w słupek gaszowickiej bramki, a minutę później przedzierającego się w polu karnym młodszego z Pawlusińskich sfaulował jeden z obrońców gospodarzy i sędzia wskazał na „wapno”. Pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Kuczok i Unia tuż przed przerwą objęła zasłużone prowadzenie. Jeszcze w doliczonym czasie gry mogliśmy go podwyższyć, ale znów kapitalną paradą popisał się Kasprzik, który wyciągnął spod poprzeczki strzał Gładkowskiego. W drugiej połowie długo trwała wyrównana walka, unici nie pozwalali na zbyt wiele podopiecznym Grzegorza Dziuka i nasz młodziutki bramkarz tylko raz musiał interweniować po strzale z 20 metrów. Turzanie zaś pomimo niezłych oskrzydlających akcji Kamila Brzoski i Dawida Skrzyszowskiego nie potrafili ich zamienić na bramki. Ta padła dopiero w 72 min., kiedy to po dośrodkowaniu Skrzyszowskiego fatalny błąd popełnił zastępujący Kasprzika bramkarz Dębu na czym skorzystał Dominik Zganiacz i z bliska skierował futbolówkę do siatki. W końcówce meczu unici jeszcze dwukrotnie byli bliscy podwyższenia rezultatu, ale w 83 min. Gładkowski w sytuacji sam na sam uderzył zbyt słabo, a dwie minuty później dwukrotnie „błysnął” golkiper Gaszowic, który najpierw wygrał pojedynek jeden na jednego ze Zganiaczem, a potem zdołał się jeszcze przemieścić do „krótkiego” słupka i sparować na rzut rożny dobitkę Gładkowskiego. Do końca meczu już nic ciekawego się nie wydarzyło i turzanie po raz trzeci w przerwie letniej pokonali swojego sparingowego rywala. W tych trzech spotkaniach strzeliliśmy co prawda 9 bramek, ale jednak zbyt dużo klarownych okazji marnujemy. Martwić musi też fakt, że zarówno Połomia jak i Gorzyce, czy wczoraj Gaszowice są w stanie wykorzystywać praktycznie swoje jedyne szanse w meczu, co na razie potrafimy zniwelować jakością w ofensywie, ale nie zawsze musi tak być, co pokazały choćby mecze w ubiegłym sezonie w Marklowicach czy Skrzyszowie. Mamy nadzieję, że nasi zawodnicy do startu jesiennych rozgrywek, który już za dwa tygodnie, poprawią grę w tych szwankujących elementach i w jak najlepszej formie przystąpią do inaugurującego nowy sezon meczu z MKS-em Czerwionka.

GKS DĄB GASZOWICE – KS UNIA TURZA 1:3 (1:2)

1 – 0 zawodnik testowany 21 min.
1 – 1 Kamil Kuczok 33 min.
1 – 2 Kamil Kuczok 44 min. (rzut karny)
1 – 3 Dominik Zganiacz 72 min.

Skład Unii: Bartosz Kowalski – Jan Chlebik (46. Dawid Skrzyszowski), Rafał Ganita (46. Marcin Malinowski), Kacper Krupiński (46. Jakub Malinowski), Gabriel Szkatuła (68. Szymon Sosna) – Dariusz Pawlusiński (68. Jan Chlebik), Kamil Kuczok (68. Barosz Łyczko), Bartosz Łyczko (46. Paweł Staniczek), Marek Gładkowski (46. Dominik Zganiacz), Szymon Sosna (46. Kamil Brzoska) – Dawid Pawlusiński (55. Marek Gładkowski). Trener: Marcin Malinowski

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.