Pawlusińscy „rozbroili” Borucin

Dwie bramki i asysta Dawida Pawlusińskiego oraz bramka i dwie asysty jego ojca Dariusza pozwoliły Unii na pokonanie 3:1 Naprzodu Borucin w meczu XXIX kolejki rozgrywek o mistrzostwo III grupy klasy okręgowej. Kibice zgromadzeni w to upalne popołudnie mogli zobaczyć bardzo ciekawe widowisko, oba zespoły grały pomimo 30-to stopniowego upału szybką i pomysłową piłkę, ale na koniec skuteczniejsi okazali się turzanie. Goście od początku grali otwartą piłkę i nie zamierzali „murować” własnej bramki, ale to gospodarze jako pierwsi zagrozili bramce swoich rywali. Stało się tak w 14 min, kiedy to po strzale z narożnika pola karnego Dawida Pawlusińskiego piłkę na rzut rożny końcami palców zdołał wybić Przemysław Cieśla. W 23 min. jednak to podopieczni trenera Jerzego Halfara wyszli na prowadzenie, a bramkę zdobył kapitalnym uderzeniem z połowy boiska Łukasz Ploch, który zupełnie zaskoczył wysuniętego daleko od linii bramkowej Piotr Pasia, który raczej spodziewał się prostopadłego podania do szarżującego Artura Potaczka. Unici próbowali odpowiedzieć w 28 min., ale Arkadiusz Lalko główkował nad poprzeczką po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Dariusza Pawlusińskiego. W 32 min. Gabriel Szkatuła uratował piłkę wychodzącą poza boisko, zagrał do środka boiska do Dawida Pawlusińskiego, ten wypatrzył na prawej stronie swojego ojca, a ten płaskim strzałem pokonał fatalnie interweniującego Cieślę, któremu piłka uciekła z rąk i wpadła do bramki. W 39 min. w dobrej sytuacji znalazł się w polu karnym Marek Gładkowski, ale źle przyjął sobie piłkę i obrońcy zablokowali jego strzał. W doliczonym czasie pierwszej połowy po długim podaniu Patryka Podstawki sam przed Pasiem znalazł się wszędobylski Potaczek, ale uderzył nieczysto w piłkę i ta poleciała daleko obok prawego słupka. Tuż po przerwie nasi rywale znów mieli świetną okazję na objęcie prowadzenia, ale po dośrodkowaniu z prawej strony Potaczka, Ploch główkował z bliska w poprzeczkę. Ta sytuacja jakby obudziła unitów, i ci w ciągu najbliższych 10 minut mogli zdobyć kilka bramek, ale Cieśla tym razem spisywał się bez zarzutu. W 58 min. obronił on nogami strzał w sytuacji sam na sam ze starszym Pawlusińskim, dwie minuty później nie musiał interweniować, bo Robert Maryniok strzelał obok lewego słupka, podobnie jak w 64 min. kiedy to minimalnie chybił nasz kapitan. Minutę później bramkarz Naprzodu wygrał pojedynek jeden na jednego z Dawidem Pawlusińskim, a w 68 min. nie dał się zaskoczyć Dariuszowi Pawlusińskiemu, który uderzał z rzutu wolnego z ponad 30 metrów. Kibice jednak doczekali się goli swoich ulubieńców, oba zdobył Dawid Pawlusiński, dwukrotnie obsłużony przez swojego ojca Dariusza. Najpierw w 79 min. pokonał Cieślę głową po dośrodkowaniu z lewej strony, a w 82 min. wykorzystał sytuację sam na sam po idealnym prostopadłym podaniu. Do końcowego gwizdka bardzo dobrze prowadzącego zawody Zbigniewa Szymanka już nic się nie wydarzyło i unici odnieśli 15 zwycięstwo z rzędu na własnym boisku. Za tydzień czeka nas spotkanie z liderem z Wodzisławia, który w sobotę zapewnił już sobie awans do IV ligi wygrywając 2:0 w Marklowicach z miejscową Polonią. Choć mecz nie będzie miał takiej stawki jakiej oczekiwaliśmy, to jednak spodziewamy się zaciętego spotkania i liczymy, że nasi zawodnicy podtrzymają tę piękną serię zwycięskich meczów na swoim stadionie.

KS UNIA TURZA – KS NAPRZÓD BORUCIN 3:1 (1:1)

0 – 1 Łukasz Ploch 23 min.
1 – 1 Dariusz Pawlusiński 32 min. asysta Dawid Pawlusiński
2 – 1 Dawid Pawlusiński 79 min. (głową) asysta Dariusz Pawlusiński
3 – 1 Dawid Pawlusiński 82 min. asysta Dariusz Pawlusiński

Sędziowali: Zbigniew Szymanek (główny), Grzegorz Szymanek, Bogdan Drobot (asystenci). Widzów: 200. Żółta kartka: Kamil Kuczok

KS UNIA TURZA: Piotr Paś – Kacper Krupiński, Arkadiusz Lalko, Marcin Malinowski, Gabriel Szkatuła – Dariusz Pawlusiński, Paweł Staniczek, Kamil Kostecki (85. Kamil Kuczok), Marek Gładkowski, Robert Maryniok (85. Jan Chlebik) – Dawid Pawlusiński (87. Bartosz Suszek). Pozostali rezerwowi: Tomasz Lewandowski. Trener: Marcin Malinowski
KS NAPRZÓD BORUCIN: Przemysław Cieśla – Adam Walach, Rafał Ciuberek, Bartosz Stawarski, Paweł Biedroń – Artur Potaczek, Mateusz Trzeciak, Patryk Podstawka, Adam Jachim, Łukasz Ploch (76. Jerzy Halfar) – Artur Dudacy (71. Paweł Adamczyk). Pozostali rezerwowi: Mateusz Nieckarz, Adrian Himel, Dawid Piksa, Damian Krueger. Trener: Jerzy Halfar

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.