M.Malinowski: Jestem zadowolony z przygotowań

Zapraszamy na krótki wywiad z trenerem naszego zespołu Marcinem Malinowskim.

admin: Za nami okres zimowych przygotowań do rundy wiosennej, czy trener może być zadowolony z ich przebiegu?
M.Malinowski: Jak mówi powiedzenie nigdy nie jest tak dobrze, że nie mogłoby być lepiej, ale w tym przypadku rzeczywiście było dobrze. Omijały nas na szczęście poważniejsze kontuzje, owszem zdarzały się drobne urazy czy choroby, ale ogólnie mogę być zadowolony z frekwencji na treningach i zaangażowania zawodników. Mecze sparingowe pokazały, że z biegiem czasu forma szła w górę.
admin: Dla trenera jest to pierwsza praca z seniorami, czy nie obawiał się trener reakcji , bądź co bądź doświadczonych zawodników, którzy grają w Unii?
M.Malinowski: Jak zawsze w nowej pracy jakieś obawy były, ale dosyć szybko „złapaliśmy” wspólny język i te obawy szybko znikły. Niewątpliwie było mi łatwiej, bo w Unii gra sporo zawodników, którzy grali znacznie wyżej niż w klasie okręgowej, i ci doświadczeni gracze szybko zrozumieli o co mi chodzi i jakie nowe elementy chcę wprowadzić do naszej gry. Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy będą zadowoleni, na boisku jednocześnie może przebywać tylko jedenastu zawodników i ci co będą grali mniej , będą mieli mniejsze powody do okazywania radości. Ale od samego początku powtarzam w szatni, że wszyscy będą w tej drużynie potrzebni, dzisiaj grają jedni, a za chwilę przyjdą kartki, kontuzje i ci co siedzieli do tej pory na ławce będą mieli swoją szansę.
admin: Nasi działacze wyjątkowo tej zimy nie „szaleli” na rynku transferowym. Czy trener jest zadowolony z kadry jaką dysponuje?
M.Malinowski: Do zespołu w porównaniu z jesienią doszło co prawda tylko trzech zawodników, ale za to jakich (śmiech). A tak na poważnie, każdy trener chciałby mieć do dyspozycji kadrę złożoną z 22-24 zawodników, tak aby istniała rywalizacja na każdej pozycji, ale nie zawsze ilość znaczy jakość, a ja na tę jakość nie mogę narzekać. Sparingi pokazały, że możemy jak równy z równym grać z trzecioligowym Gwarkiem Tarnowskie Góry czy liderem IV ligi Polonią Bytom. W drużynie jest sporo uniwersalnych zawodników, którzy nie są „przywiązani” do jednej pozycji na boisku, stąd też w sparingach na boku obrony grali nominalni stoperzy Arkadiusz Lalko czy Kacper Krupiński, Dariusz Pawlusiński grał nie tylko na prawej pomocy ale też na „8” czy „10” podobnie Kamil Kostecki, który może grać na każdej pozycji w środkowej strefie boiska. To daje mi pewien komfort, że pomimo niezbyt licznej kadry, w przypadku jakiejś absencji na pozycji gdzie nie ma zmiennika, „poprzesuwamy” co nieco i poziom naszej gry na tym nie ucierpi.
admin: Jeszcze jesienią trener był zawodnikiem MKP Odra Centrum i razem z Kacprem Krupińskim tworzył duet stoperów. Czy byłby trener w stanie porównać oba zespoły w których przyszło, czy przyjdzie mu grać w tym sezonie?
M.Malinowski: Trudno jest jednoznacznie stwierdzić, która drużyna jest lepsza czy gorsza. Niby Odra gra o klasę wyżej, ale Unia po spadku z III ligi zatrzymała większość kluczowych zawodników i na pewno „przerasta” poziom okręgówki. Latem głośno było o nawiązaniu współpracy pomiędzy oboma klubami i myślę, że wtedy ten połączony kolektyw byłby jednym z czołowych zespołów w IV lidze, bo w obu drużynach są zawodnicy, którzy z niejednego pieca chleb jedli, do tego doszłoby trochę utalentowanej młodzieży, a taka mieszanka musiałaby dać pozytywny efekt.
admin: Za parę godzin pierwszy mecz w roli szkoleniowca Unii, czy ma trener już wizję wyjściowego składu na jutrzejszy mecz?
M.Malinowski: Przez te dwa miesiące zdążyłem poznać zespół i oczywiście muszę mieć w głowie pomysł na wyjściowy skład jaki pojawi się na boisku w niedzielnym meczu z Rafako. Na kilku pozycjach toczyła się ostra walka o miejsce w podstawowej jedenastce, ale na te kilka chwil przed inauguracją rundy rewanżowej mam wątpliwości co do obsady już tylko na jednej pozycji. Jutro dowiecie się kogo wybrałem, ale oczywiście jako pierwsi dowiedzą się o tym zawodnicy na przedmeczowej odprawie.
admin: Dziękuję za rozmowę i życzę udanego „podwójnego” debiutu w naszych barwach i jako zawodnika i jako trenera.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.