Remis na zakończenie przygotowań

Wynikiem 1:1 zakończyło się ostatnie spotkanie zimowego okresu przygotowawczego naszej drużyny z Unią Racibórz. Turzanie po ciężkim tygodniu, w którym musieli połączyć zwiększone obowiązki w pracy z treningami, zaprezentowali się dzisiaj całkiem fajnie, mając długimi okresami sporą przewagę, niestety zawiodła ich tym razem skuteczność. Pierwsze kwadrans meczu to wyrównana gra, nasi rywale starali się szybko rozgrywać piłkę, ale choć przedostali się kilka razy w pobliże naszej bramki, nie zdołali oddać żadnego strzału. W 16 min. za to blisko zdobycia gola był Dawid Pawlusiński, ale w sytuacji sam na sam z Markiem Adamcem strzelił zbyt słabo i golkiper raciborskiej Unii bez większych problemów złapał to uderzenie. W 28 min. znów młodszy Pawlusiński „na szybkości” minął jednego z obrońców rywala, ale piłka trochę za daleko mu uciekła, co ułatwiło obronę jego strzału Adamcowi, który „skrócił” kąt i nogami sparował to uderzenie. W 35 min. jeden z dwóch celnych strzałów w tym meczu raciborzan znalazł drogę do siatki i to czwartoligowcy trochę niespodziewanie wyszli na prowadzenie. Bogusław Sobek posłał długą piłkę za plecy naszych obrońców, próbujący interweniować Marcin Malinowski nie trafił w piłkę, co skrzętnie wykorzystał Mateusz Kocot i strzałem z ostrego kąta pokonał Tomasza Lewandowskiego. Turzanie jeszcze przed przerwą mogli wyrównać, ale w 40 min. przed stratą gola uratowała raciborzan ofiarna interwencja Mateusza Wowry, który wślizgiem zablokował zmierzający do bramki strzał Dariusza Pawlusińskiego, a w ostatniej akcji tej części gry efektowną indywidualną akcję przeprowadził Marek Gładkowski, ale jego uderzenie z woleja o centymetry minęło „okienko” raciborskiej bramki. Druga połowa zaczęła się tak jak skończyła pierwsza, czyli od skomasowanych ataków naszego zespołu i już w 47 min. powinno być 1:1, niestety najpierw Kamil Kostecki nie trafił dobrze w piłkę w świetnej sytuacji, ta spadła jednak pod nogi niepilnowanego Dawida Hanzela, który jednak trafił wprost w interweniującego Adamca. Piętnaście minut później nasz snajper wyborowy poprawił celownik i po efektownym rajdzie prawą stroną boiska Gabriela Szkatuły trafił płaskim strzałem z 10 metrów. W tej fazie gry gospodarze z rzadka przekraczali środkową linię boiska, czasami jednak udawało im się uruchomić osamotnionego w ataku Kocota, ale oprócz jednego niecelnego strzału, napastnik raciborskiej Unii niewiele mógł wskórać. A ponieważ podopiecznym trenera Marcina Malinowskiego brakowało precyzji pod bramką rywala, w tym spotkaniu nie padły już gole i skończyło się ono rezultatem remisowym.

KS UNIA RACIBÓRZ – KS UNIA TURZA 1:1 (1:0)

1 – 0 Mateusz Kocot 35 min.
1 – 1 Dawid Hanzel 62 min. asysta Gabriel Szkatuła

KS UNIA RACIBÓRZ: Marek Adamiec – Paweł Miąsik, Paweł Woniakowski, Mateusz Wowra (80. Szymon Sobierajewicz) – Bogusław Sobek, Bartłomiej Lorenc, Filip Radoń (60. Kamil Wawoczny), Kamil Tront – Kamil Szlufarski (46. Dawid Migus), Mateusz Kocot, Bartosz Łagosz. Trener: Grzegorz Jakosz
KS UNIA TURZA: Tomasz Lewandowski (46. Kamil Główka) – Kacper Krupiński (55. Gabriel Szkatuła), Arkadiusz Lalko, Marcin Malinowski (46. Jan Krupiński), Piotr Glenc – Dariusz Pawlusiński (58. Robert Maryniok), Kamil Kuczok (46. Kamil Kostecki), Paweł Staniczek, Marek Gładkowski, Dawid Pawlusiński – Dawid Hanzel (80. Marcin Malinowski). Trener: Marcin Malinowski

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.