Sensacja w Marklowicach – Unia przegrywa 0:3

Po dziesięciu zwycięstwach z rzędu Unia uległa dzisiaj w Marklowicach miejscowej Polonii0:3. Wynik być może jest zbyt wysoki i nie odzwierciedla wydarzeń na boisku, ale nie ulega wątpliwości, że gospodarze swoją ambitną postawą zasłużyli na wygraną. Oczywiście unici mieli swoje szanse by zmienić losy meczu, ale w końcówce zmarnowali kilka okazji i musieli się pogodzić z pierwszą stratą punktów w tym sezonie.Spotkanie rozpoczęło się od niezłej akcji unitów, ale po dośrodkowaniu Dariusza Pawlusińskiego z prawej strony Dawid Hanzel uderzył dobry metr obok lewego słupka. Można powiedzieć, że na tym aktywa podopiecznych trenera Jacka Gorczycy w pierwszej połowie się skończyły, bo co prawda posiadaliśmy inicjatywę, ale z pomysłem na rozegranie akcji było już gorzej. W dodatku w 27 min. nie zdołaliśmy zaasekurować własnego pola karnego po rajdzie Kamila Kuczoka i jego stracie na połowie rywala, co skutkowało szybką kontrą po której Paweł Miczek zagrał wzdłuż pola karnego do zamykającego akcję Jarosława Pawelca, a ten z bliska wpakował futbolówkę do naszej bramki. Doświadczony napastnik Polonii powinien w tej części gry jeszcze raz wpisać się na listę strzelców, ale w 42 min. w sytuacji sam na sam zatrzymał go częściowo Kamil Główka, który ręką nieco wyhamował uderzenie Pawelca, a sytuację definitywnie wyjaśnił Arkadiusz Lalko, który wybił piłkę toczącą się do bramki. Po raz drugi w tym sezonie przegrywaliśmy do przerwy, ze Świerklanami udało się szybko doprowadzić do wyrównania i dzisiaj też powinno się tak stać, ale Kamil Kostecki po dośrodkowaniu starszego Pawlusińskiego fatalnie spudłował z najbliższej odległości. Napór Unii trwał jednak krótko, potem gra się wyraźnie zaostrzyła, a młodziutki arbiter miał sporo pracy by zapanować nad wydarzeniami na boisku. Czas umykał, a wynik nie ulegał zmianie i unitom zaczęło realnie zaglądać w twarz widmo porażki. Trener Gorczyca przesunął na ostatnie 10 minut do ataku Lalkę i unici mieli dwie znakomite okazje przynajmniej na wyrównanie. Najpierw Bartłomiej Krakowczyk zbyt krótko zagrywał głową do swojego bramkarza, piłkę przechwycił Dariusz Pawlusiński, ale jego lob wylądował na górnej siatce, a chwilę potem sytuację sam na sam zmarnował Hanzel, którego strzał obronił nogą Marcin Antończyk. To co nie udało się turzanom, z powodzeniem dokonali gospodarze, którzy w pierwszej minucie doliczonego czasu gry wykorzystali kontrę, po tym jak Pawelec łatwo ograł Kuczoka i zagrał wzdłuż pola karnego, a nadbiegającego Miczka nie upilnował Robert Maryniok i ten trafił między nogami Główki do siatki. Jakby tego było mało, w 95 min. Miczek dośrodkował z rzutu rożnego wprost na głowę Pawelca i piłka nieuchronnie wpadła do naszej bramki. Oby zimny prysznic jaki spuścili na nasze głowy poloniści podziałał mobilizująco na unitów, bo czekają ich do końca tej rundy niełatwe mecze i tylko zdecydowanie lepsza gra utrzyma nas w walce o pierwsze miejsce w tabeli.

KS POLONIA MARKLOWICE – KS UNIA TURZA 3:0 (1:0)

1 – 0  Jarosław Pawelec 27 min.
2 – 0  Paweł Miczek 90+1 min.
3 – 0  Jarosław Pawelec 90+5 min. (głową)

Sędziowali: Dawid Wehsoly (główny), Jakub Legierski, Adam Targowski (asystenci). Widzów: 300. Żółte kartki: Jarosław Pietrzak, Karol Wita, Maciej Sachs – Dariusz Pawlusiński, Dawid Hanzel, Jan Krupiński, Paweł Staniczek

KS POLONIA MARKLOWICE: Marcin Antończyk – Bartłomiej Krakowczyk, Maciej Sachs, Dawid Zimoń, Jarosław Pietrzak – Szymon Wacławik (90+3` Robert Peterko), Marcin Pochcioł ( 69` Karol Wita), Marcin Plura, Przemysław Pawliczek (90+2` Michał Skupień), Paweł Miczek – Jarosław Pawelec (90+6` Mariusz Pietrzak). Pozostali rezerwowi: Andrzej Błatoń, Kamil Komraus. Trener: Krzysztof Turek
KS UNIA TURZA: Kamil Główka – Gabriel Szkatuła (62` Robert Maryniok), Arkadiusz Lalko, Kamil Kuczok, Piotr Glenc – Dariusz Pawlusiński, Kamil Kostecki (80` Jan Krupiński), Dawid Pawlusiński (69` Mikołaj Szewczyk), Marek Gładkowski, Oskar Stanik (64` Paweł Staniczek) – Dawid Hanzel. Pozostali rezerwowi: Tomasz Lewandowski, Bartosz Suszek. Trener: Jacek Gorczyca

2 thoughts on “Sensacja w Marklowicach – Unia przegrywa 0:3

  1. decydujący moment meczu – Kostecki z 4 metrów nie trafia głową po idealnym dośrodkowaniu Pawlusińskiego – to była chyba najlepsza sytuacja dla Unii ale bez większego zaangażowania nie da się wszystkiego wygrać oby ta porażka nie była początkiem dołka bo wydaje się że gra z meczu na mecz jest słabsza

  2. Wielka szkoda niewykorzystanych szans, Kosteckiego, Hanka, bo mecz mógłby się inaczej potoczyc.Nalezy wziąć pod uwagę, że zespół Polonii Marklowice doskonale się taktycznie przygotował pod Unię Turza. Gra z kontry i szczelna obrona to podstawa zwycięstwa zespołu Polonii Marklowice. Wierzę w nasz sztab trenerskie, które bacznie przeanalizuje ten mecz. Życzę zdobycia 3 punktów w kolejnym spotkaniu w Nędzy

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.