Juniorzy zaczęli sezon od wysokiej wygranej

Okazałym zwycięstwem 9:2 rozpoczęli swój sezon nasi juniorzy pokonując na własnym boisku LKS Lyski. Goście przyjechali tylko w dziesiątkę, więc podopieczni trenera Przemysława Pawliczka mieli nieco ułatwione zadanie. W pierwszej fazie meczu goście dysponujący jeszcze sporym zapasem sił, pomimo przewagi unitów, groźnie kontratakowali, na szczęście Szymon Mazurek dwa razy fatalnie przestrzelił. Dużo lepszą skuteczność zaprezentowali turzanie, którzy za sprawą dwóch lobów Grzegorza Buczka wyszli na dwubramkowe prowadzenie w 22 min. Dwie minuty później Robert Zając trafił w słupek, a w 27 min. Tobiasz Kacprzak spudłował z bliska po zagraniu Jakuba Mrozka. Lepiej spisał się Zając30 min., który po prostopadłym podaniu Mrozka pokonał Wojciecha Andrzejaka. W 34 min. wreszcie trafił też po drugiej stronie boiska Mazurek, która wykorzystał nienajlepsze ustawienie naszych stoperów i z bliska pokonał Kacpra Kowalczyka. Nasz bramkarz był bohaterem dwóch kolejnych akcji w 35 i 36 min. gdzie dwukrotnie zatrzymał napastników drużyny z Lysek. Radosny futbol trwał dalej, bo już w następnej akcji to unici powinni podwyższyć prowadzenie, ale Buczek strzelił za słabo i obrońcy zdołali wybić piłkę tuż sprzed linii bramkowej. W końcówce pierwszej połowy zdobyliśmy jednak dwa gole, najpierw po dośrodkowaniu Mrozka z bliska trafił Kacprzak, a w 45 min. Zając wykorzystał błąd bramkarza i z półobrotu trafił po „długim” rogu. W drugiej części goście już tak nie zagrażali naszej bramce, a unici marnowali swoje szanse na potęgę, chcąc wjechać do bramki rywala zamiast uderzać z dystansu. Najlepsze okazje w pierwszym kwadransie II połowy zmarnowali Jakub Milek, który przegrał pojedynek jeden na jednego z Andrzejakiem oraz Kacprzak, którego strzał do pustej bramki w ostatniej chwili wybił na rzut rożny golkiper Lysek. Ten wykonywał Milek, a jego dośrodkowanie na gola zamienił strzałem głową Benjamin Kucza. W 68 min. po ładnej indywidualnej akcji w słupek trafił Gabriel Kubiniok, a dwie minuty później skuteczniejszy okazał się Milek, który przelobował Andrzejaka spod linii bocznej. Goście odpowiedzieli jednym z nielicznych ataków, który zakończył się faulem w polu karnym, a pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Maciej Mrówka. W 75 min. na 8:2 podwyższył Szymon Sopyła, który skorzystał z dobrego podania Milka wzdłuż bramki, a dwie minuty później najpiękniejszą bramkę zdobył strzałem z 20 metrów Błażej Wiśniowski. Ten sam zawodnik strzelił jeszcze gola głową, ale dobijając strzał Milka znajdował się na spalonym i sędzia słusznie bramki nie uznał. Kilka razy szarżował lewą stroną aktywny Kubiniok, ale zabrakło mu skuteczności oraz podjęcia dobrego wyboru, bo mógł w kilku przypadkach zamiast strzelać, podawać do lepiej ustawionych kolegów. Na pewno cieszyć musi fakt, że mamy bardzo wyrównany skład, a zabrakło jeszcze m.in. Mikołaja Knopka i Karola Kwiatkowskiego, stąd trzy zdobyte przez rezerwowych gole, a Kuba Milek dołożył jeszcze do tego dwie asysty. Poprawić musimy bezwzględnie grę w defensywie, bo przy lepszych przeciwnikach odrabianie strat może być znacznie trudniejsze. W przyszłą niedzielę zmierzymy się również u siebie z Bukiem Rudy, który wydaje się być znacznie trudniejszym rywalem dla naszego zespołu.

KS UNIA TURZA – LKS LYSKI 9:2 (5:1)

1 – 0  Grzegorz Buczek 9 min.
2 – 0  Grzegorz Buczek 22 min.
3 – 0  Robert Zając 30 min. asysta Jakub Mrozek
3 – 1  Szymon Mazurek 34 min.
4 – 1  Tobiasz Kacprzak 40 min. asysta Jakub Mrozek
5 – 1  Robert Zając 45 min.
6 – 1  Benjamin Kucza 64 min. (głową) asysta Jakub Milek
7 – 1  Jakub Milek 70 min.
7 – 2  Maciej Mrówka 71 min. (rzut karny)
8 – 2  Szymon Sopyła 75 min. asysta Jakub Milek
9 – 2  Błażej Wiśniowski 77 min. asysta Grzegorz Buczek

Sędziował: Dominik Noga.Widzów: 20. Żółta kartka: Benjamin Kucza

KS UNIA TURZA: Kacper Kowalczyk (67` Bartosz Kłosok) – Damian Mach (46` Jakub Milek), Bartosz Wiaterski, Benjamin Kucza, Łukasz Wójtowicz (46` Gabriel Kubiniok) – Jakub Mrozek, Grzegorz Buczek (79` Mateusz Klepek), Filip Odrozek (46` Szymon Sopyła), Cezary Chojka, Tobiasz Kacprzak (67` Jakub Sosna) – Robert Zając (46` Błażej Wiśniowski). Trener: Przemysław Pawliczek
LKS LYSKI: Wojciech Andrzejak – Aleksander Szuła, Wojciech Burda, Maciej Mrówka, Tomasz Oczadły, Marek Nowakowski, Patryk Sadurski, Aleksander Pakura, Patryk Kieś. Trener: Daniel Mrozek

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.