Unia lepsza i zwycięska

Pewnym zwycięstwem 3:0 zakończyło się dzisiejsze derbowe spotkanie Unii z Czarnymi Gorzyce. Licznie zgromadzona publiczność zobaczyła ciekawe widowisko, choć oba zespoły nie stworzyły sobie zbyt wielu bramkowych sytuacji. Ostatecznie górę wzięło doświadczenie unitów, którzy w drugiej połowie najpierw wykorzystali dwa stałe fragmenty gry, a na kwadrans przed końcem przypieczętowali wygraną po ciekawie rozegranej kontrze. Początek meczu należał do Unii, co poniekąd wynikało z mocno defensywnej taktyki rywala, którzy wyraźnie czekali na przechwyt piłki i wyprowadzenie szybkiego ataku. Nasi zawodnicy starali się dużo grać lewą stroną boiska, chcąc wykorzystać większe zaangażowanie do gry ofensywnej Kamila Benauera, ale dobrze asekurowali go dwaj defensywni pomocnicy Czarnych i turzanom nie było łatwo przedrzeć się przez szyki obronne rywali. Nieliczne strzały unitów były niecelne bądź skutecznie blokowane przez gorzyczan, stąd nie dziwi fakt, że po upływie pierwszych 20 minut na tablicy wyników wciąż widniał rezultat bezbramkowy. W 25 min. swojej szansy doczekali się goście, kiedy to po zagraniu Kamila Kucharskiego w pole karne wpadł Benauer, ale jego strzał po „długim” rogu świetnie wybronił Kamil Główka. Unia odpowiedziała w 33 min. kiedy to po podaniu Kamila Kosteckiego sam przed Beniaminem Jastrzębowskim znalazł się Dawid Pawlusiński, ale przegrał pojedynek jeden na jednego ze świeżo upieczonym tatą ( tuż przed meczem żona „Benego” urodziła syna). Był to pierwszy i jedyny celny strzał unitów w tej części gry, ale liczyliśmy, że po przerwie podopieczni trenera Jacka Gorczycy pokażą znacznie bardziej skuteczny futbol. I rzeczywiście tak się stało. W 52 min. po rajdzie lewą stroną boiska Piotra Glenca, jego dośrodkowanie gorzyczanie wybili na rzut rożny, a dośrodkowanie z kornera Dariusza Pawlusińskiego na gola zamienił Arkadiusz Lalko, który z bliska głową wpakował piłkę tuż przy słupku gorzyckiej bramki. Dwie minuty później było już 2:0, po tym jak starszy „Plastik” przypomniał sobie jak strzelał bramki z rzutów wolnych w polskiej ekstraklasie i technicznym uderzeniem ponad murem nie dał żadnych szans Jastrzębowskiemu na obronę. Nasi rywale próbowali podnieść się z kolan, ale widać było, że na tle naszych doświadczonych stoperów, nie mieli zbytnio argumentów, by zagrozić naszej bramce. W drugiej połowie, podobnie zresztą jak w pierwszej, oddali tylko jeden celny strzał autorstwa Kucharskiego, który próbował zaskoczyć Główkę strzałem z rzutu wolnego, ale nasz młody bramkarz nie dał się pokonać. Zdecydowanie bardziej aktywni byli turzanie, a szczególnie najstarszy na boisku Dariusz Pawlusiński, który mocno dał się we znaki Rafałowi Wale i Patrykowi Panicowi. Szkoda, że Darkowi kilka razy zabrakło precyzji przy dośrodkowaniach, a to co „przeszło” z dużą ofiarnością blokowali podopieczni trenera Tomasza Cieluska ( w całym meczu zablokowali aż 9 naszych strzałów). W 75 min. byli jednak bezradni, Kamil Kuczok posłał długą piłę do Marka Gładkowskiego, ten bez namysłu posłał prostopadłe podanie do wychodzącego na czystą pozycję młodszego z Pawlusińskich, a ten tym razem zmieścił futbolówkę między nogami wychodzącego z bramki golkipera Czarnych i wyprowadził Unię na trzybramkowe prowadzenie. Tym samym wynik meczu został rozstrzygnięty i trenerzy zaczęli oszczędzać swoich zawodników dokonując kilku zmian. W perspektywie grania co trzy dni (w środę mecz pucharowy z Rafako) to bardzo ważny element.  Do końca meczu, trzeba dodać znakomicie sędziowanego przez naszego ekstraklasowego arbitra Piotra Lasyka, już nic ważnego się nie wydarzyło i turzanie na oczach ponad 700 kibiców udowodnili, że słusznie uznawani są za jednego z głównych faworytów do awansu.

KS UNIA TURZA – KS CZARNI GORZYCE 3:0 (0:0)

1 – 0  Arkadiusz Lalko 52 min. (głową) asysta Dariusz Pawlusiński
2 – 0  Dariusz Pawlusiński 54 min. (rzut wolny)
3 – 0  Dawid Pawlusiński 75 min. asysta Marek Gładkowski

Sędziowali: Piotr Lasyk (główny), Rafał Lasyk, Artur Żółtowski (asystenci). Widzów: 700. Żółta kartka: Arkadiusz Lalko

KS UNIA TURZA: Kamil Główka – Robert Maryniok (87` Gabriel Szkatuła), Arkadiusz Lalko, Kamil Kuczok, Piotr Glenc (82` Jan Chlebik) – Dariusz Pawlusiński, Kamil Kostecki, Dawid Pawlusiński, Marek Gładkowski, Oskar Stanik (63` Paweł Staniczek) – Dawid Hanzel (79` Bartosz Suszek). Pozostali rezerwowi: Tomasz Lewandowski, Jan Krupiński. Trener: Jacek Gorczyca
KS CZARNI GORZYCE: Beniamin Jastrzębowski – Dawid Skrzyszowski (57` Paweł Wojtala), Witold Lamczyk, Tomasz Kukla, Rafał Wala – Kamil Benauer, Grzegorz Łukasiak (67` Dawid Zychma), Adrian Suchanek, Jacek Bażan (79` Daniel Burzyński), Patryk Panic (72` Tomasz Grycman) – Kamil Kucharski. Pozostali rezerwowi: Mateusz Mrozek. Trener: Tomasz Cielusek

2 thoughts on “Unia lepsza i zwycięska

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.