Unia remisuje ze Stilonem

W XII kolejce rozgrywek o mistrzostwo III ligi Unia Turza zremisowała 1:1 ze Stilonem Gorzów Wlkp.  To trzeci remis unitów w tym sezonie i jednocześnie trzeci odniesiony na własnym boisku. Tym razem goście jako pierwsi zdobyli gola, ale odpowiedź Unii była prawie natychmiastowa. Wszystko to działo się już w drugiej połowie, bowiem na przerwę oba zespoły schodziły z bezbramkowym rezultatem.

Nie musiało tak jednak być, bo turzanie mogli już na początku meczu wykorzystać błędy defensorów Stilonu, ale Marek Gładkowski trzy razy nie zdołał pokonać Krystiana Paszkowskiego. Już w 45 sekundzie nasz cofnięty napastnik przechwycił niedokładne podanie pomiędzy gorzowskimi stoperami, ale źle „zabrał” się z piłką i został zablokowany, futbolówka trafiła jeszcze do Sławomira Musiolika, ale ten strzelił obok prawego słupka.

W 7 min. po raz pierwszy zagrozili goście, na szczęście Łukasz Zakrzewski źle przyjął piłkę w sytuacji sam na sam z naszym bramkarzem i skończyło się tylko na strachu. W 14 i 16 minucie dwa fatalne błędy popełnił Paweł Lisowski, który zbyt słabo zagrywał do swojego bramkarza, ale Gładkowski najpierw zbyt daleko wypuścił sobie piłkę, a w drugim przypadku próba lobu z 20 metrów była mało precyzyjna i Paszkowski złapał pewnie piłkę.

20 min. groźnie główkował po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Łukasz Maliszewski, ale trafił w środek i Piotr Paś nie miał problemów z wyłapaniem tego strzału. Cztery minuty później znów po rzucie rożnym do piłki najwyżej wyskoczył Zakrzewski, ale i on spudłował. W drugiej połowie czystych sytuacji bramkowych było zdecydowanie mniej, ale za to piłka dwa razy znalazła drogę do siatki. Zanim to się stało, to Dariusz Pawlusiński mocnym uderzeniem z dystansu próbował zaskoczyć Paszkowskiego, ale piłka o dobry metr minęła prawy słupek.

65 min. goście trochę niespodziewanie wyszli na prowadzenie, kiedy to po dośrodkowaniu z prawej strony Damiana Pawłowskiego efektownym wolejem trafił niedawno wprowadzony na boisko Piotr Rymar. Na szczęście długo nie musieliśmy czekać na wyrównanie, bo w 69 min. po akcji Jonatana Domina i dośrodkowaniu Dawida Pawlusińskiego strzałem głową pokonał gorzowskiego golkipera Dawid Hanzel.

Pomimo prób zmiany tego rezultatu przez oba zespoły, ten nie uległ już korekcie i spotkanie zakończyło się podziałem punktów. Stare piłkarskie porzekadło mówi, że jak nie możesz wygrać to zremisuj i tak musimy to tego podejść, bo owszem mogliśmy ten pojedynek rozstrzygnąć już na początku na swoją korzyść, ale goście też mieli swoje szanse i wynik wydaje się być sprawiedliwy. Za tydzień czeka nas trudny wyjazdowy mecz z liderującą Skrą Częstochowa, ale jako, że na wyjazdach spisujemy się znacznie lepiej, to wierzymy na dobre wieści spod Jasnej Góry.

LKS UNIA TURZA – KS STILON GORZÓW WLKP. 1:1 (0:0)

0 – 1  Piotr Rymar 65 min.
1 – 1  Dawid Hanzel 69 min. (głową) asysta Dawid Pawlusiński

Sędziował: Dawid Matyszczak (główny), Jacek Tokarski, Przemysław Mielczarek (asystenci)
Widzów: 350
Żółte kartki:
Mateusz Ogrodowski, Piotr Rymar

LKS UNIA TURZA: Piotr Paś – Piotr Szymiczek, Paweł Staniczek, Marcin Zarychta, Piotr Glenc (53` Stanislav Shtanenko) – Dawid Pawlusiński (81` Tomasz Okraszewski), Kamil Kuczok, Dariusz Pawlusiński, Marek Gładkowski (69` Jonatan Domin), Sławomir Musiolik – Dawid Hanzel
Pozostali rezerwowi: Mateusz Szczotok, Konrad Powała, Mateusz Krzyżok
Trener: Józef Dankowski
KS STILON GORZÓW WLKP.: Krystian Paszkowski – Mateusz Ogrodowski, Paweł Lisowski, Krzysztof Kaczmarczyk – Damian Pawłowski, Bartosz Flis (83` Patryk Bednarski), Łukasz Maliszewski (61` Mateusz Bartolewski), Alan Błajewski (59` Piotr Rymar), Filip Łaźniowski – Rafał Świtaj (88` Kacper Czyżewski), Łukasz Zakrzewski
Pozostali rezerwowi: Grzegorz Gibki
Trener: Adam Gołubowski

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.