Trudny egzamin w Zabrzu

Jutro o godz.13.00 na stadionie Sparty Zabrze Unia Turza zmierzy się z rezerwami Górnika Zabrze. Po słabym początku rozgrywek nasz zespół okupuje ostatnie miejsce w tabeli, a w trzech meczach nie zdobyliśmy żadnego punktu. Trener Piotr Hauder szuka rozwiązań w zmianach ustawienia, ale na razie na niewiele się to zdało. W dodatku w meczu z Lechią Dzierżoniów kontuzji doznał Dariusz Pawlusiński i na pewno w Zabrzu nie zagra, podobnie jak Paweł Staniczek, który dopiero powoli wchodzi w cykl treningowy po urazie odniesionym w meczu sparingowym z Ruchem Chorzów.

Skład gospodarzy jest na razie wielką niewiadomą, we wtorkowym mecze ze Ślęzą Wrocław, niespodziewanie przegranym 0:2, zabrzanie grali w bardzo mocnym zestawieniu z kilkoma zawodnikami z kadry ekstraklasowej drużyny, ale po wyniku widać, że nie zawsze przekłada się to na pewne zwycięstwo. I tak początek rozgrywek w wykonaniu zabrzan jest przyzwoity, dwie wygrane zapewniają na razie 6 miejsce.

Na zupełnie innym biegunie tabeli znajdują się na razie turzanie, którzy po trzech porażkach zamykają tabelę. Poprzedni tak słaby start do rozgrywek przytrafił się Unii 9 lat temu, w sezonie 2008/2009 w raciborskiej A klasie tez ponieśliśmy trzy porażki, ale potem przyszło zwycięstwo z Rzuchowem i ta zła seria została przerwana. Mamy nadzieję, że i teraz młodsi koledzy postarają się o przerwanie tej fatalnej passy i z trudnego terenu przywieziemy pierwsze punkty w tym sezonie.

5 thoughts on “Trudny egzamin w Zabrzu

  1. już wiemy że kolejna porażka stała się faktem – pytanie co dalej ? – czy kibice Unii muszą oswoić się z tym że przegramy wszystko co przed nami ? bo z tym stylem gry nie mamy czego szukać w 3 lidze a wydawało się że drugi sezon powinien być łatwiejszy bo już jakieś doświadczenia zdobyło się ale widać że niestety tak nie jest- czemu tak się dzieje ? – pewnie przyczyn jest wiele – przeciwnicy się mocno wzmocnili czego na razie nie można powiedzieć o Unii a i o zaangażowaniu zawodników też można by dyskutować – nie wspomnę o stylu gry szczególnie w ostatnim meczu ze słabym Dzierżoniowem- jak można tak grać w 3 lidze – styl ” kopnij i leć ” w 3 lidze raczej nie przyniesie sukcesu- ukłony dla pana trenera

  2. niestety ale prezes musi wyłozyć nastepne pieniadze a grać o utrzymanie z tym składem nie ma na to szans-tak funkcjonował Orzeł Babienica ciagle trzeba było dokładać pieniedzy by sie utrzymać,po 5 latach powiedział sponsor dość i druzyna znalazła się w A klasie

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.