Porażka na inaugurację

Pomimo ambitnej postawy i walki do końca nie udało się naszym seniorom zdobyć choćby punktu w meczu rozpoczynającym sezon 2017/2018 z KS Polkowice.

Wczorajsze spotkanie zakończyło się naszą porażką 1:3, i to goście mogli się cieszyć z kompletu punktów.

Pierwsza połowa meczu toczyła się pod dyktando polkowiczan, dobrze jednak spisywała się nasza defensywa, a w niektórych sytuacjach dopisało nam tak potrzebne w sporcie szczęście. Grający z polotem podopieczni albańskiego trenera Enkeleida Dobi od początku starali się zepchnąć unitów do defensywy i już w 5 minucie byli blisko objęcia prowadzenia, ale po dośrodkowaniu Bancewicza „główka” Azikiewicza minęła o centymetry prawy słupek naszej bramki. Trzy minuty później turzanie przeprowadzili jedną z nielicznych w tej części gry akcji ofensywnych, długie crossowe podanie Kuczoka trafiło do Pawlusińskiego, ten dośrodkował w pełnym biegu na „krótki” słupek do Hanzela, ale obrońca Polkowic zdołał zablokować strzał naszego napastnika.

W 13 minucie mieliśmy sporo szczęścia, bo po kolejnym rzucie rożnym Bancewicza, Ziemniak główkował w poprzeczkę. W 26 minucie arbiter spotkania uznał starcie w polu karnym Krzyżoka z Galasem jako faul naszego obrońcy i po chwili zawahania wskazał na punkt oddalony o 11 metrów od naszej bramki. Pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Bancewicz, który płaskim strzałem w lewy róg kompletnie zmylił Musioła.

Kilka minut później przed szansą na wyrównanie stanął Musiolik, ale z ostrego kąta trafił tylko w boczną siatkę. Do końca pierwszej połowy goście kontrolowali przebieg gry, a zadowoleni z prowadzenia nie forsowali już tak szybkiego tempa.

W szatni trener Hauder namawiał zawodników do zwiększonej aktywności w ataku, mocniejszego pressingu i wiary w korzystny rezultat. Jego podopieczni wzięli sobie te słowa do serca, bo na murawie pojawił się zupełnie inny zespół.

W 51 minucie indywidualna akcja Musiolika zakończyła się wycofaniem piłki do nadbiegającego Polaka, ten uderzył na bramkę, ale piłka po rykoszecie od obrońcy o centymetry minęła słupek. Dwie minuty później Hanzel przedłużył głową podanie z głębi pola Kuczoka, do piłki dobiegł Musiolik, który wyprzedził Fryzowicza i strzałem w „krótki” róg zaskoczył Primela. Po utracie prowadzenia polkowiczanie ruszyli do przodu, a że nasi zawodnicy nie pozostawali dłużni, to kibice na brak emocji nie mgli narzekać.

W 55 minucie kapitalną interwencją po rzucie wolnym Azikiewicza popisał się Musioł, a po dwóch minutach to unici przeprowadzili dwójkową akcję Krzyżok – Hanzel, którą jednak”przeczytał” Primel i uprzedził Hanzela. W 59 minucie w zamieszaniu podbramkowym najlepiej odnalazł się Michalski, ale uderzył nad poprzeczką. W 62 minucie z boiska „wyleciał” Szymiczek, który najpierw dyskutował z sędzią przy rzucie karnym dla gości, a potem złapał za koszulkę szarżującego Galasa i musiał przedwcześnie udać się do szatni.

W tej sytuacji mogliśmy zostać podwójnie ukarani, ale dwie fantastyczne interwencje na linii bramkowej zademonstrował Musioł, i wciąż utrzymywał się rezultat remisowy. Niestety w 68 minucie po kolejnym rzucie rożnym straciliśmy bramkę, a zdobył ją strzałem głową Magdziak, który idealnie nabiegł na dośrodkowanie Azikiewicza i musnął tylko piłkę, a ta wylądowała w „długim” rogu. Trener Hauder na stratę bramki zareagował ofensywną zmianą, wycofując z boiska lewego obrońcę Krzyżoka, a w jego miejsce pojawił się drugi napastnik Gładkowski. Najbliżej wyrównania był Glenc, który po akcji Hanzela strzelał z 12 metrów, ale Primel sparował to uderzenie na rzut rożny.

Turzanie starali się ambitnie walczyć, na lewej flance szarpał, chyba najlepszy w naszym zespole Musiolik, ale polkowiczanie skutecznie się bronili. W końcówce trener Hauder wprowadził jeszcze na boisko Domina, który mógł wyrównać, ale zamiast strzelać do opuszczonej przez Primela bramki, próbował przyjąć piłkę, ta niestety odskoczyła mu za daleko i defensorzy Polkowic wybili ją daleko w pole. W doliczonym czasie gry o wyniku meczu definitywnie rozstrzygnął gol Szuszkiewicza, który ograł Powałę i z ostrego kąta trafił w „krótki” róg.

LKS UNIA TURZA – KS POLKOWICE 1:3 (0:1)

0-1  Maciej Bancewicz 26′ (rzut karny)
1-1  Sławomir Musiolik 53′ (asysta Dawid Hanzel)
1-2  Mateusz Magdziak 68′ (głową)
1-3  Mariusz Szuszkiewicz 90+2′

Sędziowali: Bartosz Owsiany (główny), Krzysztof Glensk, Michał Mazurek (asystenci)
Widzów: 400
Czerwona kartka: Piotr Szymiczek (62 min.)
Żółte kartki: Piotr Szymiczek(2), Marcin Zarychta – Mateusz Magdziak

LKS UNIA TURZA: Marcin Musioł – Piotr Szymiczek, Kamil Kuczok, Konrad Powała, Mateusz Krzyżok (74` Marek Gładkowski) – Dariusz Pawlusiński (65` Piotr Glenc), Marcin Zarychta, Bartłomiej Setlak (89` Jonatan Domin), Paweł Polak, Sławomir Musiolik – Dawid Hanzel
Pozostali rezerwowi: Mateusz Szczotok, Krystian Dudała, Dawid Pawlusiński, Tomasz Okraszewski.
Trener: Piotr Hauder
KS POLKOWICE: Damian Primel – Karol Fryzowicz, Damian Michalski, Krzysztof Ziemniak, Mateusz Magdziak – Maciej Bancewicz (80` Kamil Zawadzki), Rafał Karmelita, Wojciech Galas (75` Wojciech Konefał), Mariusz Szuszkiewicz, Piotr Azikiewicz – Mateusz Piotrowski (85` Tomasz Wojciechowski)
Pozostali rezerwowi: Jakub Kopaniecki, Ariel Famulski, Adrian Nowacki, Mateusz Surożyński
Trener: Enkeleid Dobi

24 thoughts on “Porażka na inaugurację

  1. trza tę porażkę wziąć na klatę i gramy dalej – więcej zaangażowania i agresywności przynajmniej tyle co w drugiej połowie meczu oraz wiara we własne siły a będzie dobrze

    1. Zgadzam sie kibicu z tobą z taką grą niema szans tym razem na utrzymanie to gorzej wyglądało niż w zeszłym sezonie ale trzeba przyznać że mimo właśnie straconych dwóch bramek w drugiej połowie ta gra jakby wyglądała nawet lepiej niż pierwsza tylko osłabienie po czerwonej kartce dobiło własnie Unie no ale bądzmy dobrej myśli że nie będzie aż tak żle że gra sie poprawi i będzie dobrze

  2. Bardzo liczna widownia świadczy o dużym zainteresowaniu i potrzebie gry drużyny na tym poziomie rozgrywek. Po tym „trzęsieniu ziemi” w składzie UNI gra drużyny nie wyglądała dobrze.
    Zgadzam się, że druga połowa w wykonaniu UNI lepsza. Reset i gramy dalej. Myślę, że powinno być dobrze.

  3. może być 0 i 2-10 a może być 9 pkt. i 5-5 br – takie wróżby to idż do buka może coś ugrasz – życzę powodzenia

  4. a i miałem zapytać jakoś nikt nie pisze o karnym dla Polkowic bo wg mnie to gruba kicha podyktowana przez jakiegoś ucznia sędziego z Opola z rodu Owsianych zresztą przy dużym udziale liniowego którego personę trudno znaleźć ale trudno – a to mocno ustawiło mecz niestety – że nie wspomnę o czerwieni Piotrka która przy tak doświadczonym zawodniku nie może się zdarzyć

  5. Wygląda na to, że Stal Brzeg jest piekielnie silna, ale przy mądrej i agresywnej grze naszych może nie przegramy, czego oczywiście życzę.

  6. to sam się weż za trenerkę a może masz chęć trenować Unię i tylko czekasz aż Haudera wykopią – życzę powodzenia

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.