Ruch zbyt mocny dla Unii

W swoim pierwszym letnim meczu sparingowym Unia Turza uległa wczoraj na wyjeździe pierwszoligowemu Ruchowi Chorzów 0:3. Do 60 minuty mecz miał wyrównany przebieg, ale gdy trener Krzysztof Warzycha wpuścił na boisko swoje „gwiazdy”, chorzowianie osiągnęli znaczną przewagę, co potwierdzili zdobyciem trzech bramek.

Niestety tylko kilka minut na boisku przebywał Dawid Hanzel, który musiał je opuścić z kontuzjowaną kostką, swojego czasu gry nie dograł również Paweł Staniczek, który w starciu z jednym z chorzowian został trafiony w kość piszczelową i z silnym bólem zszedł z placu gry. We wczorajszym spotkaniu pierwszą groźną akcję odnotowaliśmy w 17 minucie, a stworzyli ją nasi zawodnicy. Indywidualna akcja testowanego przez Unię prawego pomocnika zakończyła się dokładnym dośrodkowaniem do niepilnowanego Jonatana Domina, ale jego główka poszybowała nad poprzeczką.

Potem dwa razy blisko zdobycia prowadzenia byli gospodarze, ale najpierw Mello uderzył spoza pola karnego nad poprzeczką, a kilka chwil później zbyt słaby strzał Łukasza Siedlika z pustej bramki wybili nasi obrońcy. W drugiej połowie w naszym zespole pojawiło się 9 nowych zawodników i z początku nie było widać różnicy w grze unitów, dopiero wspomniane zmiany w ekipie Ruchu pokazały, że jednak różnica pomiędzy I ligą a III jest spora. Zresztą Unia dopiero rozpoczęła przygotowania do nowego sezonu, a chorzowianie za nieco ponad tydzień meczem ze Stalą Mielec zainaugurują sezon 2017/2018 i znajdują się na zupełnie innym etapie przygotowań.

W 65 minucie po stracie w środku pola Szymona Gałeckiego na czystą pozycję wyszedł Jakub Arak i bez problemów pokonał młodego golkipera testowanego w tym meczu przez Unię. Sześć minut później Miłosz Przybecki przechwycił podanie Krystiana Dudały do jednego ze swoich kolegów, pognał prawym skrzydłem, po czym dośrodkował w pole karne do niepilnowanego Kamila Słomy, a ten mocnym strzałem pod poprzeczkę umieścił futbolówkę w naszej bramce. Minutę później straciliśmy trzecią bramkę , a zdobył ją ponownie Arak, który przelobował strzałem głową nie najlepiej ustawionego bramkarza Unii.

W końcówce po indywidualnej akcji Piotra Glenca blisko zdobycia honorowego trafienia był zawodnik który lada dzień przejdzie do Unii, ale trafił tylko w słupek chorzowskiej bramki. Już jutro Unię czekają dwa mecze sparingowe. O godz.10.00 na popularnej „gliniance” zmierzymy się z MKP Odrą Centrum Wodzisław, a o 16.00 w Połomii zagramy z miejscowym Płomieniem.

KS RUCH CHORZÓW – LKS UNIA TURZA 3:0 (0:0)

1 – 0 Jakub Arak 65′
2 – 0 Kamil Słoma 71′
3 – 0  Jakub Arak 72′ (głową)

KS RUCH CHORZÓW: Nikolaj Bankov (46` Libor Hrdlicka) – Santiago Villafane (59` Gracjan Komarnicki), Michał Rutkowski (59` Kacper Czajkowski), Bojan Markovic (59` Miłosz Trojak), Mateusz Hołownia (59` Adam Pazio) – Dominik Lewandowski (59` Miłosz Przybecki), Mateusz Zawal (59` Michał Walski), Mello (59` Bartosz Nowak), Patryk Sikora (59` Paweł Starzyński) – Łukasz Siedlik (59` Kamil Słoma), Artur Balicki (59` Jakub Arak)
Trener: Krzysztof Warzycha

LKS UNIA TURZA: Marcin Musioł (59` zawodnik testowany) – Jan Chlebik (46` Piotr Glenc), Kamil Kuczok (46` zawodnik testowany), zawodnik testowany (46` Krystian Dudała), Piotr Szymiczek (46` zawodnik testowany) – zawodnik testowany (46` Dawid Pawlusiński), Paweł Staniczek (56` Przemysław Pawliczek), Marcin Zarychta (46` Szymon Gałecki), Dariusz Pawlusiński (46` zawodnik testowany) – Jonatan Domin (46` zawodni testowany), zawodnik testowany (46` Dawid Hanzel 50` zawodnik testowany, 75` Dawid Skrzyszowski).
Trener: Piotr Hauder

2 thoughts on “Ruch zbyt mocny dla Unii

  1. no,no z opisu wynika ze Unia dorównywała Ruchowi a to oznacza ze zamiast walki o utrzymanie bedzie grała o awans do 2 ligi

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.