Porażki drużyn młodzieżowych

Trzy porażki w ostatnim czasie zanotowały nasze drużyny młodzieżowe, w tym dwie bardzo wysokie. W ubiegłą niedzielę nasi trampkarze nie sprostali Płomieniowi Czuchów ulegając na wyjeździe aż 2:9, w poniedziałek nasze orliki przegrały 0:10 z liderem grupy mistrzowskiej Unią Racibórz, a wczoraj w meczu na szczycie juniorów młodszych podopieczni Przemysława Pawliczka polegli w Pszowie z miejscowym Górnikiem 1:4.

Mecz trampkarzy toczył się bez historii, gospodarze już do przerwy prowadzili 5:0 skrzętnie wykorzystując błędy naszej defensywy i słabo spisującego się w bramce Mateusza Klepka. W drugiej połowie w bramce Unii stanął Jakub Kura i choć prezentował się lepiej od swojego bardziej „ogranego” kolegi, to nie zapobiegł stracie kolejnych bramek.

Oba gole dla turzan zdobył skuteczny ostatnio Robert Zając, ale poprawiło to tylko jego indywidualne statystyki, bo w kontekście wyniku nie miały one żadnego znaczenia. Jeszcze skuteczniejsi niż Robert byli dwaj gracze Płomienia, Denis Socha zdobywca 4 bramek oraz Kacper Nielaba, który ustrzelił hattricka.

Skład Unii: Mateusz Klepek (36` Jakub Kura) – Gabriel Kubiniok, Karol Kwiatkowski, Patryk Hanslik, Bartosz Moj – Jakub Milek, Bartosz Plewka, Patryk Leśnik, Mikołaj Knopek, Robert Zając – Błażej Wiśniowski
Ponadto grali: Kacper Mularczyk, Dominik Pawłowski
Trener: Rafał Kapek

W poniedziałkowym meczu orlików nie liczyliśmy na zwycięstwo, ale zastępujący trenera Marcina Grabowskiego Dariusz Pawlusiński miał nadzieję na ambitną postawę swojego zespołu i walkę o jak najbardziej korzystny wynik. Pierwsze 15 minut meczu było o dziwo bardzo wyrównane, gospodarze co prawda prowadzili od 10 minuty po strzale z dystansu Marcela Wramby 1:0, ale turzanie mieli kilka swoich szans na zdobycie bramki, których niestety nie wykorzystali.

Najpierw Konrad Lis nie trafił w piłkę po podaniu Pascala Hetmanioka, a potem Patryk Adamczyk i Samuel Lis zmarnowali sytuacje sam na sam z bramkarzem raciborskiej Unii. Zdecydowanie lepiej ustawione celowniki mieli miejscowi, którzy do przerwy jeszcze trzy razy pokonali uwijającego się jak w ukropie Bartosza Hanca.

W drugiej części gry przewaga raciborzan była już większa, co było widać szczególnie w ofensywie. Nasz zespół grający tylko w dziewiątkę, z czasem opadł z sił, i choć ambitnie próbował uzyskać choćby honorowe trafienie, to z powrotem do obrony było już znacznie gorzej i gospodarze z łatwością zdobywali kolejne bramki. Z naszej strony najbliżej celu byli Artur Sosna, który trafił z rzutu wolnego w poprzeczkę oraz Pascal Hetmaniok, który dwukrotnie przestrzelił z najbliższej odległości w dogodnych sytuacjach. Dziesięć goli dla raciborzan zdobyło tylko czterech zawodników, najskuteczniejszy był Dawid Kabat, który trafił do bramki czterokrotnie, a po dwa gole dołożyli także Marcel Wramba, Paweł Skiba i Aleksander Hylak.

Skład Unii Turza: Bartosz Hanc – Artur Sosna, Marcin Kłosok, Kuba Biela – Konrad Lis, Pascal Hetmaniok, Samuel Lis. Ponadto grali: Kacper Osyda, Patryk Adamczyk
Trener: Dariusz Pawlusiński

Na dużo więcej liczyliśmy za to w meczu naszych juniorów młodszych z Górnikiem Pszów, niestety turzanie zawiedli na całej linii. Co z tego, że byliśmy zdecydowanie dłużej przy piłce, stwarzaliśmy sobie sytuacje strzeleckie, jak to gospodarze byli o wiele bardziej skuteczni. W pierwszej połowie zawodnicy Górnika znakomicie wykorzystali błędy naszych zawodników i trzy razy pokonali bezradnego Mateusza Klepka.

Zanim padł pierwszy gola dla pszowian, to Unia powinna prowadzić, ale w 11 minucie Patryk Brzeziński, po błędzie bramkarza Górnika, nie trafił z 16 metrów do pustej bramki. Grający bardzo wysoko golkiper Górnika popełnił na początku meczu jeszcze jeden błąd, ale  tym razem obrońcy w porę zablokowali strzał Brzezińskiego. Jak  zdobywać bramki pokazali gospodarze w 23 minucie, kiedy to perfekcyjnie wykorzystali błąd w przyjęciu piłki Grzegorza Buczka i po strzale z dystansu Dawida Bugiela objęli prowadzenie. W 34 min. było już 2:0, kolejny błąd w środku pola tym razem Miłosza Siernego zaowocował idealną kontrą, którą zakończył strzałem po „długim” rogu Michał Kabat.

Unici mogli odpowiedzieć golem Tobiasza Kacprzaka, który uprzedził wybiegającego poza pole karne Łukasza Gmyrka, ale jego strzał głową był za słaby i obrońcy zdążyli wybić piłkę sprzed linii bramkowej. Inna sprawa, że wydawało się, iż nasz zawodnik był  faulowany w momencie oddawania strzału, ale gwizdek słabo prowadzącego te zawody Radosława Kalycioka milczał. Zamiast zdobyć kontaktową bramkę straciliśmy w ostatniej minucie pierwszej połowy następną.

Nasi zawodnicy sugerowali sędziemu zagranie ręką Sebastiana Gawlika, ten jednak nie reagował i kapitan gospodarzy trafił po raz trzeci do naszej bramki. W tej sytuacji ucierpiał jeszcze ofiarnie interweniujący Jakub Kucza, który musiał opuścić boisko z kontuzją kolana. Po reprymendzie w szatni od trenera Przemysława Pawliczka, na początku drugiej połowy na boisku jego zespół pokazał inne oblicze. Wreszcie drużyną zaczął dyrygować Szymon Plewka, który najpierw sam po indywidualnej akcji trafił w słupek, a dobitkę Tobiasza Kacprzaka sparował na rzut rożny bramkarz Górnika, a potem kilka razy posłał prostopadłe podania do swoich kolegów, jednak czujnie grała defensywa gospodarzy z Ireneuszem Węgrzykiem na czele.

W 52 minucie po rzucie rożnym wykonywanym przez Buczka w poprzeczkę trafił głową Sierny, aż wreszcie kolejne dalekie wyjście Gmyrka wykorzystał Kacprzak, którego lob okazał się celny i unici zdobyli kontaktowego gola. Niestety na więcej nie pozwolili podopieczni Tomasza Gajewskiego, którzy w końcówce meczu mieli jeszcze trzy znakomite sytuacje na podwyższenie rezultatu. Dwie z nich w kapitalnym stylu obronił Klepek, ale w ostatniej minucie meczu skapitulował po strzale Bugiela. Gospodarze w ten sposób zrównali się punktami z naszym zespołem i dzięki lepszej różnicy bramek wskoczyli na pozycję lidera grupy mistrzowskiej.

Skład Unii: Mateusz Klepek – Karol Kwiatkowski, Bartosz Wiaterski, Jakub Kucza (41` Patryk Spandel), Cezary Chojka – Jakub Mrozek (41` Bartosz Plewka), Szymon Plewka, Grzegorz Buczek (71` Filip Odrozek), Miłosz Sierny, Patryk Brzeziński (61` Mikołaj Knopek) – Tobiasz Kacprzak
Pozostali rezerwowi: Damian Mach
Trener: Przemysław Pawliczek

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.