Siła wicelidera

W sobotę nasi piłkarze wysoko ulegli na wyjeździe Ruchowi Zdzieszowice aż 0:4. Spotkanie z wiceliderem tabeli naszej grupy III ligi pokazało wszystkie słabości jakie trapią nasz zespół. W obronie nie ustrzegliśmy się prostych błędów, a w ofensywie pierwszy celny strzał oddaliśmy na cztery minuty przedkońcem meczu. W ten sposób, z tak dobrym rywalem nie mogliśmy liczyć na cud, bo gospodarze po porażce Jastrzębia byli jeszcze bardziej zmotywowani by wygrać to spotkanie.

Pierwsza połowa toczyła się przy optycznej przewadze podopiecznych Adama Noconia, ale poza strzałem z dystansu Mateusza Marca w 14 minucie obronionym w kapitalnym stylu przez naszego bramkarza, nie stwarzali sobie zbyt wiele groźnych sytuacji. Niestety w 33 minucie nie upilnowaliśmy w polu karnym Dawida Czaplińskiego, który wykorzystał swoje warunki fizyczne zdobywając strzałem głową bramkę dającą jego drużynie prowadzenie. Ten sam zawodnik był współautorem drugiego gola, gdyż po jego prostopadłym zagraniu sytuację sam na sam wykorzystał Marzec. Na zegarze była wtedy 62 minuta.

Zastępujący trenera Piotra Haudera Mateusz Galikowski przeprowadził kilka roszad w składzie, ale na niewiele one się zdały. W 76 minucie było już bowiem 3:0, po tym jak Jakub Czajkowski zaskoczył Marcina Musioła strzałem z rzutu wolnego tuż spoza pola karnego. Efektowne zwycięstwo gospodarze przypieczętowali w doliczonym czasie gry, kiedy to podanie Jarosława Wieczorka sfinalizował Marzec, strzelając po ” długim” rogu.

W końcówce meczu obudzili się też turzanie, ale Grzegorz Kleemann nie dał się zaskoczyć centrostrzałowi Bartłomieja Sikorskiego, a soczyste uderzenie Dariusza Pawlusińskiego o centymetry minęło lewy słupek jego bramki. Trener Piotr Hauder miał spore pretensje do swoich podopiecznych za brak zaangażowania oraz lekceważenie założeń taktycznych. W środę czeka Unię arcyważne dla układu dolnych rejonów tabeli spotkanie z Górnikiem Wałbrzych, stąd nasi zawodnicy muszą jak najszybciej „oczyścić” głowy, by skutecznie powalczyć w tym meczu o komplet punktów.                                                                                                                                                 MKS RUCH ZDZIESZOWICE – LKS UNIA TURZA 4:0 (1:0)

1-0 Dawid Czapliński 33′ (głową)
2-0 Mateusz Marzec 62′
3-0 Jakub Czajkowski 76′ ( rzut wolny)
4-0 Mateusz Marzec 90+1′

Sędziowali: Paweł Horożaniecki (główny), Jarosław Gałązka, Mariusz Maćko (asystenci)
Widzów: 250
Żółte kartki: Denis Sotor – Szymon Gałecki, Mateusz Sitnik, Piotr Glenc, Krystian Dudała

MKS RUCH ZDZIESZOWICE: Grzegorz Kleemann – Bartłomiej Kolanko, Michał Bachor, Konrad Kasprzycki, Daniel Nowak – Mateusz Marzec, Jakub Czajkowski, Jarosław Wieczorek, Mateusz Szatkowski (87′ Adrian Zyla), Dariusz Zapotoczny (59′ Denis Sotor) – Dawid Czapliński (81′ Dawid Kiliński)
Pozostali rezerwowi: Patryk Sochacki, Sebastian Weremko, Karol Wanat, Łukasz Damrat
Trener: Adam Nocoń

LKS UNIA TURZA: Marcin Musioł – Piotr Glenc, Michał Szczurek, Krystian Dudała, Piotr Szymiczek – Paweł Polak ( 67′ Dariusz Pawlusiński), Bartłomiej Sikorski, Marcin Zarychta, Szymon Gałecki (80′ Jonatan Domin), Mateusz Sitnik (67’Paweł Kulczyk) – Patryk Dudziński (53’Dawid Hanzel). Pozostali rezerwowi: Dawid Fugiel, Dawid Mikołajec, Staniczek Paweł. Trener: Mateusz Galikowski

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.