Piorunujący start naszych rezerw

Od efektownego zwycięstwa 9:0 nad LKS-em Dzimierz rozpoczął rundę wiosenną nasz drugi zespół seniorów. Tym samym turzanie zrewanżowali się z nawiązką za jesienną niespodziewaną porażkę na własnym boisku 0:1. Wczorajszy mecz toczył się bez historii, już w 33 sekundzie unici objęli prowadzenie, kiedy to po długim podaniu Łukasza Czajki w pole karne wpadł Jonatan Domin i precyzyjnym strzałem po „długim” rogu po raz pierwszy w tym meczu pokonał Macieja Kubicę.

Ten sam zawodnik w 5 minucie trafił z bliska w słupek, a w 20 min. efektownym lobem z 20 metrów pokonał golkipera Dzimierza. Kilka minut wcześniej gospodarze powinni wyrównać, ale Andrzej Króliczek nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Michałem Żylukiem strzelając minimalnie obok lewego słupka. Była to jedyna szansa do zdobycia gola dla gospodarzy w całym spotkaniu, które w pełni kontrolowali podopieczni Wojciecha Hetmanioka.

Worek z bramkami rozwiązał się po przerwie, kiedy to dzimierzanie mieli coraz mniej sił, a wzmocniony zawodnikami, którzy nie zmieścili się w III -ligowej kadrze na mecz z GKS-em Jastrzębie turzanie z łatwością przedostawali się pod bramkę rywala. W 49 minucie po prostopadłym podaniu Przemysława Pawliczka trafił Piotr Sitek, potem nie wykorzystaliśmy kilku świetnych okazji, aż w 64 minucie na 4:0 podwyższył Dawid Skrzyszowski, który po podaniu Sitka „ściął” w pole karne i uderzeniem po „długim” rogu nie dał szans Kubicy na skuteczną interwencję.

W 69 minucie przed szansą skompletowania hattricka stanął Domin, ale zbyt długo zwlekał ze strzałem i został przyblokowany, utrzymał się jednak przy piłce, zagrał ją do tyłu do nadbiegającego Szymona Plewki, a ten sprytnym strzałem z linii pola karnego po raz piąty umieścił futbolówkę w bramce gospodarzy. Ci, pogodzeni z porażką, chcieli za wszelką cenę zdobyć choćby honorowego gola, ale nadziewali się tym samym na kontry swoich przeciwników, którzy w ostatnich 20 minutach jeszcze cztery razy zmusili Kubicę do kapitulacji.

Dwie bramki padły po dośrodkowaniach aktywnego Łukasza Czajki, a dwie po prostopadłych podaniach Michała Szczurka i Szymona Plewki. Na szczególne wyróżnienie zasłużyła asysta 16-letniego Plewki, który niczym stary wyjadacz ograł w środkowej strefie boiska dwóch rywali i kapitalnym podaniem „bez patrzenia” … wypatrzył Domina, który bez problemów pokonał Kubicę. Po chwili nasz filigranowy napastnik skompletował „pięciopaka” i bez wątpienia został bohaterem tego spotkania. Unia potwierdziła w ten sposób rolę faworyta w tym meczu, oby równie dobrze spisywali się nasi zawodnicy w kolejnych spotkaniach, które zadecydują o tym, czy włączymy się jeszcze do walki o awans do A klasy.

LKS DZIMIERZ – LKS UNIA II TURZA 0:9 (0:2)

0-1  Jonatan Domin 1′ (asysta Łukasz Czajka)
0-2  Jonatan Domin 20′
0-3  Piotr Sitek 49′ (asysta Przemysław Pawliczek)
0-4  Dawid Skrzyszowski 64′ (asysta Piotr Sitek)
0-5  Szymon Plewka 69′ (asysta Jonatan Domin)
0-6  Piotr Macura 73′ (asysta Łukasz Czajka)
0-7  Jonatan Domin 78′ (asysta Michał Szczurek)
0-8  Jonatan Domin 79′ (asysta Szymon Plewka)
0-9  Jonatan Domin 83′ (asysta Łukasz Czajka)

Sędziowali: Andrzej Knura (główny), Marcin Bednarz, Bartosz Ochyj (asystenci)
Widzów: 20

LKS DZIMIERZ: Maciej Kubica – Wiesław Primus, Krzysztof Watola ( 70`Wojciech Brzenczek), Bartłomiej Kubica, Sławomir Wieczorek (41`Robert Herok) – Robert Kowalczyk (66`Aleksander Karaś), Marcin Rybka, Tomasz Wojak, Mariusz Makoś (46`Łukasz Chmielewski) – Andrzej Króliczek, Waldemar Flak
Pozostali rezerwowi: Leszek Kapłan
Trener: Wojciech Brzenczek
LKS UNIA II TURZA: Michał Żyluk – Mirosław Pawlusiński (70`Miłosz Sierny), Michał Szczurek, Jan Chlebik, Łukasz Czajka – Dawid Skrzyszowski (76`Wojciech Hetmaniok), Sławomir Szkonter (46`Piotr Macura), Piotr Sitek, Przemysław Pawliczek (60`Szymon Plewka), Wojciech Konopek – Jonatan Domin
Pozostali rezerwowi: Tomasz Pogoda
Trener: Wojciech Hetmaniok

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.