Pierwszy sparingowy remis

Po czterech zwycięstwach i jednej porażce Unia Turza zanotowała wczoraj pierwszy remis w swoich zimowych sparingach, bowiem wynikiem 2:2 zakończyło się spotkanie z liderem opolskiej IV ligi Polonią Głubczyce. W naszej drużynie tym razem zabrakło lekko kontuzjowanych Szymona Sosny i Jana Chlebika, chorego Jonatana Domina, a wolne od trenera dostali Kamil Kuczok i Karol Wacławiec.

Turzanie rozpoczęli ten mecz z wielkim animuszem, przez 10 minut grali bardzo wysokim pressingiem, co już w 4 minucie się opłaciło. Bartosz Wojtków zaatakował obrońcę Polonii, ten zagrał źle do swojego bramkarza, który sfaulował w polu karnym przechwytującego to podanie Dawida Hanzela, a sam poszkodowany tym razem pewnie trafił z 11 metrów.

W 20 minucie byliśmy blisko podwyższenia prowadzenia, ale po składnej akcji prawą stroną boiska i dośrodkowaniu Dawida Pawlusińskiego, Wojtków przestrzelił głową będąc 7 metrów od bramki. Sześć minut później to nasi rywale pograli pressingiem, co spowodowało zamieszanie w naszym polu karnym i po złym wybiciu Marcina Musioła, Dawid Mikołajec uratował nasz zespół od straty gola, wybijając futbolówkę z pustej bramki.W końcówce pierwszej połowy kilka składnych akcji przeprowadzili turzanie, ale dośrodkowania Mateusza Sitnika i młodszego „Plastika” nie znalazły adresat ów.

W 48 minucie wydawało się, że musi paść bramka dla Unii, bo dośrodkowanie z lewej strony Łukasza Czajki trafiło wprost na głowę niepilnowanego Bartłomieja Sikorskiego, jednak jego strzał w znakomitym stylu obronił Robert Poźniak. W 55 minucie dość niespodziewanie nasi rywale doprowadzili do remisu. Z lewej strony boiska Wojciech Rudziński zdecydował się na dośrodkowanie, które tak zaskoczyło naszych obrońców i bramkarza, że wpadło do „długiego” rogu naszej bramki. Unici po trzech minutach mogli wyjść ponownie na prowadzenie, ale Szymon Gałecki nie trafił w światło bramki po idealnym dośrodkowaniu Dariusza Pawlusińskiego.

Poloniści odpowiedzieli kapitalnym uderzeniem z dystansu, dobrze nam znanego z gry w LKS Studzienna, Łukasza Bawoła, który z 20 metrów trafił w górną część słupka bramki strzeżonej przez Dawida Fugiela. W następnej akcji blisko zdobycia gola był Paweł Kulczyk, ale jego „główka” po kolejnej centrze Pawlusińskiego, minęła o centymetry prawy słupek. W 71 minucie spełniło się powiedzenie „do trzech razy sztuka”, bowiem po jeszcze jednym dośrodkowaniu „Plastika” tym razem celnie główkował Hanzel. To już jego trafienia numer sześć i siedem w tegorocznych sparingach. Nasz „superstrzelec” mógł jeszcze wczoraj powiększyć swój dorobek przynajmniej o jednego gola, ale źle „zabrał” się z piłką po podaniu Pawlusińskiego i zanim zdążył się obrócić, to obrońca zdołał go zablokować.

W 84 minucie podopieczni trenera Andrzeja Marcowa wywalczyli rzut rożny, który przy biernej postawie naszych obrońców zamienili na bramkę. Przy tym golu nie popisał się także Fugiel, który przepuścił strzał Piotra Świętego pod rękami i piłka wolno wturlała się do jego bramki. W końcówce meczu dwukrotnie wynik próbował zmienić Marcin Zarychta, ale jego pierwszy soczysty strzał był minimalnie niecelny, a z drugim poradził sobie golkiper Polonii.

Teraz podopiecznych trenera Piotra Haudera czekają trzy trudne sparingi z wymagającymi rywalami, w najbliższą sobotę gramy z Hlucinem zajmującym 4 miejsce w czeskiej II lidze, w przyszłą środę z GKS-em Jastrzębie, a za tydzień z drugoligowym ROW-em Rybnik.

LKS UNIA TURZA – KS 1945 POLONIA GŁUBCZYCE 2:2 (1:0)

1-0  Dawid Hanzel 4′ (rzut karny)
1-1  Wojciech Rudziński 55′
2-1  Dawid Hanzel 71′ (głową) asysta Dariusz Pawlusiński
2-2  Piotr Święty 84′

Sędziował: Jakub Krajewski

LKS UNIA TURZA: Marcin Musioł (46`Dawid Fugiel) – Karol Bochenek (46`Piotr Szymiczek), Krystian Dudała, Dawid Mikołajec (46`Michał Szczurek), Łukasz Czajka – Dawid Pawlusiński (46`Dariusz Pawlusiński), Marcin Zarychta, Szymon Gałecki (60`Paweł Staniczek), Mateusz Sitnik (46`Paweł Kulczyk) – Dawid Hanzel (46`Bartłomiej Sikorski), Bartosz Wojtków (60`Dawid Hanzel)
Trener: Piotr Hauder
KS 1945 POLONIA GŁUBCZYCE: Dawid Kozdęba – Mariusz Wiciak, Jacek Lenartowicz,Rafał Czarnecki, Paskal Bury, Piotr Jamuła, Dariusz Hajduk, Szymon Mandrela, Adam Churas, Szymon Grek, Łukasz Bawoł. W drugiej połowie grali też: Robert Poźniak, Kacper Fedorowicz, Patryk Krywko, Jakub Milewski, Wojciech Rudziński, Przemysław Zawadzki i Piotr Święty
Trener: Andrzej Marców

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.