Unia wygrywa 3:1 z rezerwami GKS-u Tychy

W dzisiejszym meczu kontrolnym Unia pokonała 3:1 drużynę rezerw GKS-u Tychy. Spotkanie rozegrano na boisku ze sztuczną nawierzchnią tuż obok Stadionu Miejskiego w Tychach.

W pierwszej połowie więcej sytuacji bramkowych mieli gospodarze, ale to unici zdobywali bramki. Przez początkowe 30 minut oba zespoły zagrożenie stwarzały głównie po stałych fragmentach gry i dopiero ostatni kwadrans pierwszej połowy przyniósł bardziej składne akcje. W 35 minucie Łukasz Czajka dośrodkował piłkę z lewej strony boiska w pole karne, tam w ekwilibrystyczny sposób opanował ją Kamil Kuczok i strzałem z półobrotu umieścił futbolówkę pod poprzeczką. W 38 minucie fatalny błąd popełnił Marcin Musioł, który wybił piłkę wprost pod nogi jednego z tyszan, ten jednak najpierw przegrał pojedynek z naszym bramkarzem, a dobijając do pustej bramki trafił w słupek.

Trzy minuty później tyszanie wyrównali za sprawą samobójczego trafienia Dawida Mikołajca, który z bliska przelobował Musioła. Cała ta sytuacja wyglądała dość kuriozalnie, bo najpierw Kuczok zagrał głową do Mikołajca stojąc bardzo blisko niego, w dodatku blisko naszej bramki, ten drugi chciał jeszcze podać do swojego bramkarza, niestety główka z 5 metrów szybowała w światło bramki i wpadła „Zombiemu” za kołnierz. O mały włos minutę później nie straciliśmy drugiej bramki, ale Musioł wyszedł obronną ręką z sytuacji jeden na jednego z pomocnikiem GKS-u.

W drugiej połowie na boisko w naszym zespole wybiegło ośmiu nowych zawodników, którzy od początku narzucili swój styl gry i już w 51 min. przyniosło to efekt bramkowy. Podobnie jak przy pierwszym golu asystował Czajka, który idealnie dograł piłkę na „długi” słupek do Dawida Hanzela, który nie zwykł marnować takich sytuacji. Dwie minuty później „Denzel” mógł trafić po raz drugi, ale jego strzał trafił w jednego z defensorów gospodarzy. W 64 minucie kapitalne prostopadłe podanie Marcina Zarychty trafiło do Dariusza Pawlusińskiego, ten w dobrej pozycji uderzył jednak z woleja nad poprzeczką.

W 66 minucie powinno być 3:1, ale po świetnej indywidualnej akcji Mateusza Sitnika do bramki nie trafił z 3 metrów Bartłomiej Sikorski. Później swoje szanse mieli jeszcze Hanzel i Sitnik, ale ten pierwszy „na wślizgu” źle trafił w piłkę i ta została mu pod nogami, a strzał „Sitasa” w ostatniej chwili zablokowali obrońcy. W 87 min. w końcu doczekaliśmy się podwyższenia prowadzenia. Defensorzy tyszan zbyt krótko wybili piłkę po jednym z dośrodkowań w pole karne „Plastika”, ta trafiła pod nogi niepilnowanego Sitnika, który huknął potężnie lewą nogą, prawie idealnie w „okienko” tyskiej bramki.

Po meczu trener Piotr Hauder był zadowolony z postawy swoich podopiecznych, którzy po obozie dochodzeniowym i dwóch treningach dziennie wyglądali całkiem przyzwoicie. O ile w pierwszej połowie popełnialiśmy indywidualne błędy, to w drugiej jakość gry Unii poszła zdecydowanie na wyższy poziom. Cieszyć musi poprawa organizacji gry, wprowadzanie schematów wykonywanych na treningach oraz szybki powrót do obrony po stracie piłki.

Wiosną w Unii  zagrają w większości ci piłkarze, których dzisiaj zobaczyliśmy na boisku, działacze dopinają ostatnie szczegóły transferów i już w tym tygodniu będziemy mogli oficjalnie przedstawić nowych zawodników, którzy zasilą szeregi naszego zespołu. W sparingu z rezerwami GKS-u Tychy nie grali lekko kontuzjowani Piotr Szymiczek i Krystian Dudała oraz chory Szymon Sosna, a powrót na boisko kontuzjowanego jesienią Piotra Glenca przewidywany jest najwcześniej na koniec lutego.

W środę czeka unitów kolejny sparing, tym razem o godz.18.00 w Ustroniu zmierzymy się z Drzewiarzem Jasienica.

GKS II TYCHY – LKS UNIA TURZA 1:3 (1:1)

0 – 1 Kamil Kuczok 35′ (asysta Łukasz Czajka)
1 – 1  Dawid Mikołajec 41′ głową (samobójcza)
1 – 2  Dawid Hanzel 51′ (asysta Łukasz Czajka)
1 – 3  Mateusz Sitnik 87 ‚

Skład Unii:
I połowa: Karol Wacławiec (31′ Marcin Musioł) – Karol Bochenek, Michał Szczurek, Dawid Mikołajec, Łukasz Czajka – Dawid Pawlusiński, Kamil Kuczok, Szymon Gałecki, Jonatan Domin, Paweł Kulczyk – Bartosz Wojtków
II połowa: Marcin Musioł (61′ Dawid Fugiel) – Jan Chlebik, Kamil Kuczok (70′ Michał Szczurek), Dawid Mikołajec, Łukasz Czajka – Dariusz Pawlusiński, Paweł Staniczek, Marcin Zarychta, Bartłomiej Sikorski, Mateusz Sitnik – Dawid Hanzel

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.