Trudna przeprawa w Bielsku-Białej

Niezwykle trudne zadanie czeka naszych seniorów w jutrzejsze popołudnie, gdyż ich rywalem w meczu wyjazdowym będzie Rekord Bielsko-Biała, który zajmuje w tabeli wysokie 6 miejsce. Być może dla podopiecznych trenera Wojciecha Gumoli ta lokata jest poniżej oczekiwań, ale pierwszy sezon w nowej III lidze trzeba traktować rozpoznawczo. Dla naszego zespołu tym bardziej gra na tym poziomie jest zupełną niewiadomą, gdyż jak wiemy jesteśmy beniaminkiem i po raz pierwszy w swojej ponad 90-letniej historii gramy na tak wysokim szczeblu.

Ta gra nie idzie nam tak jakbyśmy chcieli, odległe 14 miejsce w tabeli nikogo nie satysfakcjonuje, stąd m.in. zmiana na stanowisku trenera Unii, która doszła do skutku przed dwoma tygodniami. Miejsce na ławce trenerskiej zajął Piotr Hauder i od razu natchnął zespół nowym duchem. W Zielonej Górze jeszcze nie udało się zdobyć punktów, ale przed tygodniem pokonaliśmy na własnym stadionie Górnika Wałbrzych 2:0 i mamy nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej.

Trener Hauder nie ma łatwego zadania by scalić na nowo zespół i przekazać mu swoją wizję gry, bo wciąż ubywają mu z kadry piłkarze, bądź to z powodu kartek, czy też kontuzji. W meczu z Rekordem na pewno nie zagrają Dawid Hanzel i Bartłomiej Sikorski, którzy muszą odpokutować nadmiar żółtych kartek, a także kontuzjowani Piotr Glenc i Jonatan Domin oraz chory Dawid Skrzyszowski. Kadra uzupełniona zostanie o zawodników z drużyny rezerwowej, którzy po przyjściu nowego szkoleniowca trenują z pierwszym zespołem.

Gospodarze powinni wystąpić za to w prawie optymalnym zestawieniu i liczyć będą na zdobycie trzech punktów. Oby udało się naszemu zespołowi zagrać odpowiedzialnie w defensywie, co będzie punktem wyjścia do marzeń o korzystnym rezultacie. Dotychczasowe mecze pokazały, że bez Dawida Hanzela trudno nam idzie zdobywanie punktów, ale może tym razem przynajmniej powtórzymy wykon z Dzierżoniowa, gdzie grając bez naszego najlepszego strzelca byliśmy blisko wygranej, ale ostatecznie musieliśmy się zadowolić jednym punktem. W sporcie jednak zawsze należy grać o „pełną pulę”, stąd liczymy, że i nasi piłkarze pokażą, że najgorsze już za nimi i, że stać ich na dobry występ w Bielsku-Białej.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.